Sekretarz stanu Marco Rubio omówił podczas czwartkowego spotkania z papieżem Leonem XIV sytuację na Bliskim Wschodzie i tematy dotyczące półkuli zachodniej, znajdujące się w obszarze wspólnego zainteresowania – podał Departament Stanu USA. Wcześniej prezydent USA ostro krytykował papieża za jego dystans wobec operacji w Wenezueli i wojny w Iranie.
Tematy dotyczące Bliskiego Wschodu i półkuli zachodniej to jedyne zagadnienia, które zostały wymienione w komunikacie amerykańskiego resortu dyplomacji. Wcześniej Marco Rubio mówił, że USA chciałyby przekazywać kościelnymi kanałami pomoc humanitarną dla Kubańczyków.
„Spotkanie dowiodło silnych relacji między Stanami Zjednoczonymi a Stolicą Apostolską oraz ich wspólnego zaangażowania na rzecz pokoju i godności ludzkiej” – podkreślono.
Długa rozmowa
Rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott przekazał również w osobnym oświadczeniu, że Rubio spotkał się też ze swoim watykańskim odpowiednikiem, kardynałem Pietro Parolinem, z którym rozmawiał na temat „trwających wysiłków humanitarnych na zachodniej półkuli oraz starań, by osiągnąć trwały pokój na Bliskim Wschodzie”.
„Dyskusja odzwierciedlała trwające partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi i Stolicą Apostolską na rzecz promowania wolności religijnej”
– dodał.
Wizyta szefa amerykańskiej dyplomacji w Watykanie trwała ponad dwie godziny.
Nalot w społecznościówkach
Wojna z Iranem była zarzewiem publicznego sporu prezydenta Trumpa z papieżem Leonem, który uznał, że nie jest ona „wojną sprawiedliwą”. Trump twierdził – i utrzymywał to w dniach poprzedzających wizytę – że amerykański papież ma problemu z tym, by Iran pozyskał broń jądrową. Ocenił, że w ten sposób papież „naraża katolików”.
„Prezydent w zasadzie odniósł się do tego, że Iran nie może posiadać broni nuklearnej, ponieważ użyłby jej przeciwko miejscom, w których mieszka wielu katolików, chrześcijan i wyznawców innych religii”
– tłumaczył Rubio.
Trump był niezadowolony także z tego, że Leon XIV nie poparł jego interwencji w Wenezueli.
Oskar Górzyński (PAP)
Źródło: 