Haiti, najbiedniejszy kraj świata, zmaga się z jednym z najpoważniejszych kryzysów w swojej historii. Uzbrojone gangi kontrolują nawet 75 proc. stolicy, miliony ludzi żyją w skrajnym ubóstwie, a tysiące giną w wyniku narastającej przemocy. Organizacja Narodów Zjednoczonych alarmuje, że bez zdecydowanych działań sytuacja będzie się dalej pogarszać.
Według Banku Światowego w 2025 r. gospodarka Haiti skurczyła się siódmy rok z rzędu, odnotowując spadek realnego PKB o 2,7 procent i średnią inflację na poziomie 28,3 proc. Perspektywy na rok 2026 pozostają bardzo niepewne.
Prawie połowa ludności żyje w skrajnym ubóstwie, dysponując mniej niż trzema euro dziennie. Perspektywy na rok 2026 pozostają bardzo niepewne: Międzynarodowy Fundusz Walutowy przewiduje dalszy spadek gospodarki o 1,7 proc., podczas gdy inflacja, mimo niewielkiego spowolnienia, powinna utrzymać się na poziomie około 23,5 procent.
W kraju nieustannie trwa kryzys humanitarny i kryzys bezpieczeństwa. Według specjalnego przedstawiciela sekretarza generalnego ONZ w Haiti, Carlosa Ruiza Massieu, około półtora miliona osób zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu przemocy ze strony uzbrojonych gangów. Jakby tego było mało, w ciągu ostatnich trzech miesięcy zabito co najmniej 1 600 osób.
Stolica zdominowana przez gangi
W wywiadzie dla serwisu Infobae dyplomata wyjaśnił, że grupy przestępcze, liczące szacunkowo od 10 000 do 15 000 członków, wywierają wpływ lub kontrolują około 70–75% stolicy, Port-au-Prince. Ruiz Massieu podkreślił, że pomimo poparcia Rady Bezpieczeństwa ONZ dla międzynarodowej misji wspierającej bezpieczeństwo, konieczne będą skoordynowane działania w zakresie bezpieczeństwa, wymiaru sprawiedliwości i rozwoju, aby przywrócić stabilność w kraju.
Według danych ONZ w 2025 r. w wyniku przemocy ze strony gangów zginęło ponad 5 500 osób, a ponad 2 600 zostało rannych. Zgodnie z najnowszym raportem Zintegrowanego Biura ONZ ds. Haiti w 2026 r. niestabilność w kraju spowodowała już co najmniej 1 642 ofiary śmiertelne i 745 rannych.
Liczby te potwierdzają skalę eskalacji przemocy oraz trudności, jakie napotykają władze w przywracaniu porządku. Wielonarodowa misja wsparcia bezpieczeństwa pod przewodnictwem Kenii, rozmieszczona od 2024 r., przyczyniła się do ochrony niektórych strategicznych obiektów infrastruktury, ale jak dotąd nie udało jej się przełamać kontroli terytorialnej sprawowanej przez organizacje przestępcze, które nadal dominują w znacznej części stolicy i rozszerzają swoją obecność również na inne obszary kraju.
Źródło: vaticannews.va/pl