Iran oskarża Izrael o łamanie zawieszenia broni w Libanie. Cieśnina Ormuz ponownie zamknięta

Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała o ponownym zamknięciu cieśniny Ormuz, uzasadniając decyzję naruszeniem przez Izrael zawieszenia broni w Libanie. Doniesienia Teheranu podważają jednak Stany Zjednoczone, które twierdzą, że nie ma dowodów na wstrzymanie żeglugi przez strategiczny szlak transportu ropy.

W cytowanym przez agencję Reutera oświadczeniu Marynarki Wojennej IRGC napisano, że decyzja o zamknięciu cieśniny jest efektem naruszenia przez Izrael zawieszenia broni w Libanie, które zostało zapisane w 14-punktowym wstępnym porozumieniu zawartym przez USA i Iran wcześniej w tym tygodniu.

Mimo kolejnego już zawartego w piątek zawieszenia broni między Izraelem a szyickim Hezbollahem, w sobotę libańska obrona cywilna poinformowała o 16 zabitych w wyniku ataków Izraela. Siły izraelskie przekazały, że była to odpowiedź na ataki Hezbollahu, który z kolei zapewnił, że nie pozwoli Izraelowi na wolne poruszanie się po Libanie.

Wcześniej informację o zamknięciu cieśniny Ormuz podała agencja Mehr, powołując się na irański Sztab Generalny.

Mniej więcej w tym samym czasie w wywiadzie dla telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance pytany o doniesienia „Wall Street Journal”, że resztki irańskiej Marynarki Wojennej zawracają statki w cieśninie Ormuz, powiedział, że jest sceptyczny, co do prawdziwości tych informacji.

„Nie widzimy żadnych dowodów, że Irańczycy nadal zamykają cieśninę Ormuz” – zaznaczył. Według Vance'a od momentu zawarcia wstępnego porozumienia z Zatoki Perskiej wyeksportowano przez cieśninę ponad 16 mln baryłek ropy naftowej.

Wiceprezydent USA przekazał również, że specjalny wysłannik Steve Witkoff i zięć prezydenta Donalda Trumpa Jared Kushner są w Szwajcarii od kilku godzin i zajmują się „technicznymi elementami negocjacji”. Według Vance'a irańscy, katarscy i pakistańscy negocjatorzy mogą dołączyć „nawet już jutro” (w niedzielę), choć wiceprezydent zaznaczył, że „te rzeczy zawsze są trochę w ruchu”.

Sam Vance powiedział, że planuje przyjechać do Szwajcarii w ciągu najbliższych kilku dni, ale czeka na ustalenie protokołów dyplomatycznych i logistyki.

Irańskie media podały, że przedstawiciele Teheranu odpowiedzialni za negocjacje mają niebawem udać się do Szwajcarii. 

Źródło: Logo PAP

« 1 »