reklama

Kapłani oddali życie za ministrantów. Tragedia podczas rekolekcji w Ekwadorze

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze – donosi agencja ACI Prensa. Księża nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

AA

dodane 15.03.2026 20:44

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.

Kardynał Luis Cabrera, arcybiskup Guayaquil, powierzył zmarłych duchownych Bogu i, wyraźnie wzruszony, przewodniczący w sobotę Mszy św.. poprosił o modlitwę za „naszych braci Alfonsa i Pedro, których Pan w tych okolicznościach obdarza dziś swoją łaską i błogosławieństwem”.

Komunikat parafii św. Alberta Wielkiego precyzuje, że ks. Alfonso Avilés „odszedł do Domu Ojca, poświęcając się wielkodusznie za tych, którzy zostali mu powierzeni”.

Ks. Alfonso Avilés Pérez urodził się w 1966 r. w Murcji (Hiszpania). Po studiach z filozofii i teologii przyjął święcenia kapłańskie w 1990 r.

„Z ponad 30-letnim stażem kapłańskim i dziewięcioletnią posługą w naszej parafii pozostawia po sobie dziedzictwo wiary, bliskości i miłości do wspólnoty” – podkreśliła parafia.

Wcześniej pełnił również posługę jako proboszcz parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Entre Ríos, gdzie towarzyszył wspólnocie i umacniał życie wiary wielu rodzin. Promował inicjatywy związane z katechezą rodzinną, adoracją eucharystyczną i formacją ministrantów, którym szczególnie się poświęcał. W 2021 roku otrzymał wyróżnienie od gminy Samborondón za wkład w życie duchowe i społeczne.

Ks. Anzoátegui urodził się w 1982 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 20 listopada 2010 roku w katedrze w Guayaquil. Służył w parafii Santa Cruz de Durán w San Jacinto, towarzysząc wiernym i ministrantom. Służył również w Guayaquil.

 „Drodzy bracia, sądzę, że zrozumiecie, iż nie będę mówił zbyt wiele, ponieważ wszyscy jesteśmy pod wpływem tego wydarzenia i trudno jest znaleźć odpowiednie słowa w tej chwili. Jednak gdy nasze ludzkie słowa nie wystarczają, należy słuchać Boga” – stwierdził biskup Daule, pochodzący z diecezji rzeszowskiej biskup Krzysztof Kudławiec, przewodnicząc Mszy świętej, w parafii św. Alberta Wielkiego w intencji wiecznego odpoczynku ks. Avilésa.

W obliczu pytań, jakie wierni mogą sobie zadawać na temat planów zmarłego kapłana lub przyczyn jego śmierci, biskup przypomniał, że Bóg „nie myli się, a Jego wola jest święta. A my, jako zwykli ludzie, musimy to zawsze potwierdzać, nawet w chwilach, gdy pęka nam dusza”.

Odnosząc się do głębokich pytań, takich jaki jest cel tego ziemskiego życia, pochodzący z Polski biskup podkreślił, że „bez miłości Boga i bliźniego życie nie ma sensu. Nawet ofiary nie mają sensu, ponieważ to jest istota życia”.

„W obliczu tej tak smutnej, tak wstrząsającej wiadomości możemy jedynie powiedzieć: wierzę w Ciebie, Panie Jezu. Ufam Tobie, Jezu” – dodał bp Kudławiec.

Źródło: KAI

1 / 1

reklama