Kard. Arborelius wkrótce kończy 75 lat i wyznaje: chciałbym powrócić do życia klasztornego

„Moje marzenia o emeryturze dotyczą pozostawienia za sobą całej administracji i obowiązków. Chciałbym powrócić do życia klasztornego, do ciszy i modlitwy. To właśnie tego pragnę – możliwości bycia znów w pełni mnichem” – wyznał w wywiadzie radiowym dla publicznej stacji „Sveriges Radio” kardynał Anders Arborelius OCD.

Biskup Sztokholmu i pierwszy szwedzki kardynał w całej historii tego kraju we wrześniu ukończy 75 lat i zgodnie z prawem kanonicznym będzie musiał wówczas złożyć papieżowi rezygnację z pełnionych obowiązków. Decyzja papieża w tej kwestii jest sprawą otwartą.

„W sercu zawsze pozostałem mnichem”

Kardynał Arborelius – karmelita twierdzi, że w swoim sercu „zawsze pozostał mnichem”. Wspominając konklawe z 2025 roku, w którym uczestniczył, powiedział: „To moment, w którym w bardzo konkretny sposób odczuwa się Kościół powszechny. Jest się tam, aby podjąć decyzję, która dotyczy miliardów ludzi. To wielka odpowiedzialność, ale czuje się też wsparcie”. „Konklawe to moment o ogromnej głębi duchowej. Odczuwa się ciężar odpowiedzialności, ale jednocześnie silne przewodnictwo Ducha Świętego”.

Odmieniony Kościół w Szwecji

Kościół w Szwecji bardzo się zmienił za kadencji obecnego biskupa Sztokholmu. O. Arborelius został mianowany biskupem stolicy Szwecji przez papieża Jana Pawła II w 1998 roku. Kościół katolicki w Szwecji wzrasta, między innymi dzięki imigracji:

„Jesteśmy dziś Kościołem bardzo międzynarodowym. Migracja nas wzbogaciła i pomogła nam pozostać żywą wspólnotą. Zjednoczenie wszystkich tych różnych kultur pod jednym dachem stanowi wyzwanie, ale jest też naszą największą siłą” – zaznaczył. „Jesteśmy Kościołem powszechnym w miniaturze. W naszych parafiach spotykają się ludzie z całego świata, co w kraju zlaicyzowanym jakim jest Szwecja, jest ważnym znakiem spójności” – podkreślił.

„Ludzie szukają czegoś trwałego. W świecie, który zmienia się tak szybko, wiara stanowi punkt oparcia”, opisuje kard. Arborelius, odnosząc się tym samym pośrednio również do własnych doświadczeń, ponieważ sam w wieku 20 lat przeszedł z mało praktykowanej wiary luterańskiej do pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim, a w wieku 22 lat wstąpił do zakonu karmelitów.

Źródło: vaticannews.va/pl

« 1 »