„To chorzy i wolontariusze powiedzą światu najwięcej”. Polski misjonarz dla Opoki o wizycie Leona XIV w Lourdes

Zdaniem o. Krzysztofa Zielendy OMI, sanktuarium w Lourdes staje się coraz mocniejszym świadectwem kultury życia – troski o człowieka chorego i słabego. „Posługuję tutaj od siedmiu lat. To największa katecheza o wartości i szacunku do życia” – mówi w rozmowie z Opoką polski kapelan, przed wizytą papieża Leona XIV.

Robert Prevost był w Lourdes już dwukrotnie – jako 19-latek i jako młody, 29-letni ksiądz. „W Roku Jubileuszowym biskup Tarbes i Lourdes Jean-Marc Micas i rektor sanktuarium spotkali się w Rzymie z Leonem XIV i ponownie zaprosili go do Lourdes. Powiedział, że osobiście jest związany z miejscem objawień. Obiecał, że jeśli będzie to możliwe, przyjedzie. Przyjęliśmy tę wiadomość z ogromną radością” – relacjonuje o. Krzysztof Zielenda, oblat, jeden z polskich kapelanów posługujących w sanktuarium w Lourdes. 

Ostatni raz papież odwiedził Lourdes w 2008 roku. Był nim Benedykt XVI. „To było niezwykłe wydarzenie nie tylko dla sanktuarium, ale dla Francji i całego świata. Przesłanie było bardzo mocne, a katechezy papieża do dziś są rozważane w naszym sanktuarium” – mówi o. Zielenda.

„Aby świat miał życie”

Leon XIV będzie we Francji od 25 do 28 września. Odwiedzi Paryż, Lourdes i Metz. „Oczekujemy umocnienia Kościoła we Francji, który przeżywa głębokie przemiany. Ważnym wymiarem będzie także dialog ze światem kultury i nauki, przede wszystkim w Paryżu, gdzie papież odwiedzi siedzibę UNESCO” – mówi o. Zielenda.

Z kolei Metz, związane z Robertem Schumanem, jednym z ojców zjednoczonej Europy i symbolem pojednania Francji i Niemiec, będzie miejscem przesłania dotyczącego Europy i pokoju.

Hasłem papieskiej wizyty są słowa: „Aby świat miał życie”. „To bardzo mocno wiąże się z misją Leona XIV: głoszeniem Chrystusa, który jest źródłem życia i nadziei, a także wezwaniem do pokoju i jedności. Spodziewam się, że w tym kierunku pójdą homilie, przemówienia i orędzia papieża” – mówi kapelan.

Pierwszy krok – Grota Massabielska

26 września papież przyjedzie do Lourdes, a wieczorem o godz. 19.45 będzie modlił się w Grocie Massabielskiej.

„Grota jest sercem sanktuarium. To miejsce 18 objawień, ale także miejsce, w którym wytrysnęło cudowne źródło – widzialny znak życia, oczyszczenia, chrztu i pokuty. Myślę, że przesłanie papieża będzie mocno związane z życiem, bo Lourdes jest jednym wielkim symbolem życia” – podkreśla o. Zielenda.

Podczas dziewiątego objawienia, 25 lutego 1858 roku, Maryja powiedziała Bernadecie: „Idź do źródła, napij się wody i obmyj się”. Dziewczynka zaczęła drążyć w błocie wewnątrz Groty i obmyła twarz błotem. Dla zgromadzonych jej zachowanie było niezrozumiałe.

„Bernadetta wróciła do domu bardzo smutna. Całe miasto się z niej śmiało. Wydawało jej się, że czegoś nie zrozumiała. Następnego dnia w miejscu, gdzie drążyła w błocie, wytrysnęło czyste źródło wody” – opowiada kapelan. Już wtedy, jak dodaje, miały miejsce pierwsze uzdrowienia.

O. Zielenda widzi w tym wydarzeniu „schemat nadziei”: człowiek doświadcza cierpienia, niezrozumienia i oczekiwania, a dopiero później przychodzi łaska.

„Do Lourdes przyjeżdżają ludzie chorzy i cierpiący, często w sytuacji, w której wszystko wydaje się negatywne. Jest ból, bunt, niezrozumienie. A jednak wyjeżdżają pocieszeni, a niektórzy także uzdrowieni. W Lourdes mówimy, że zawsze istnieje źródło wody żywej, żeby ożywić najbardziej zranione serce. Nie wolno nam tracić nadziei” – mówi o. Zielenda. Przypomina, że w Lourdes oficjalnie uznano 72 cuda uzdrowienia, ostatni wydarzył się w 2009 roku, a pielgrzymi zgłosili ponad 7 tys. łask uzdrowienia.

Lourdes – miejsce obrony życia

Ważnym elementem papieskiej wizyty będzie także spotkanie z francuskimi biskupami. „Lourdes jest duchową stolicą francuskiego episkopatu. Dwa razy w roku odbywają się tutaj plenarne zgromadzenia biskupów” – przypomina kapelan.

To właśnie z Lourdes francuscy biskupi wielokrotnie zabierali głos w obronie życia, podkreślając, że każde ludzkie życie jest darem i zasługuje na szacunek od początku do naturalnej śmierci. Opowiadali się również przeciwko eutanazji i za rozwojem opieki paliatywnej.

„Lourdes jest miejscem, gdzie biskupi bronią życia nienarodzonego i życia w ogóle. Niestety, ich głos ma coraz mniejszy wpływ na życie społeczne w zlaicyzowanym społeczeństwie” – zauważa oblat. 

Jego zdaniem, samo sanktuarium jest jednak mocnym świadectwem innej kultury – kultury troski o człowieka chorego i słabego.

„To największa katecheza o wartości życia”

W programie wizyty papieża ważne miejsce zajmie spotkanie z chorymi i ich opiekunami. W niedzielę o godz. 11 Leon XIV odprawi Mszę św., po której odmówi „Anioł Pański”. O godz. 15.30 spotka się z chorymi w ośrodku „Accueil Notre-Dame”. Następnie odwiedzi siostry karmelitanki, a dzień zakończy modlitwą różańcową i procesją maryjną z pochodniami.

„To, co najbardziej mnie wzrusza, to widok tysięcy chorych i wolontariuszy, którzy im pomagają. W zeszłym roku w sierpniu podczas jednej Mszy św. w podziemnej bazylice było około tysiąca wózków inwalidzkich. Często pomagają młodzi ludzie” – mówi o. Zielenda.

„Dla mnie to jest największa katecheza o wartości życia i szacunku do życia. Jeśli ktoś nie przyjedzie do Lourdes i nie zobaczy tysięcy chorych, czasami bardzo ciężko chorych, oraz ludzi, którzy z miłością im służą, nie odkryje całej tajemnicy tego miejsca. Lourdes jest przepięknym opowiedzeniem się za życiem. Słowa papieża nie wybrzmią mocniej niż samo świadectwo tego miejsca” – podkreśla.

Kapelan przypomina, że źródłem wszelkiego życia i uzdrowienia pozostaje Chrystus. „Najwięcej uzdrowień dokonuje się przy źródle, ale także podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Życie i uzdrowienie wychodzą z Serca Jezusa” – podsumowuje.

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »