„Naraża na niebezpieczeństwo wielu katolików”. Donald Trump znowu atakuje papieża

„Papież podąża swoją drogą, głosząc Ewangelię, pokój, jak powiedziałby święty Paweł” – tak kard. Pietro Parolin odpowiedział na ostre słowa prezydenta USA o Leonie XIV. Trump stwierdził, że Ojciec Święty „myśli, że to dobrze, żeby Iran miał broń nuklearną”.

Donald Trump po raz kolejny mocno wypowiedział się o papieżu Leonie XIV. W wywiadzie dla należącej do protestanckiego biznesmena Stuarta Eppersona stacji Salem News Channel powiedział o Ojcu Świętym:

„Myślę, że naraża na niebezpieczeństwo wielu katolików i wiele osób”.

„On myśli, że to dobrze, żeby Iran miał broń nuklearną”

– dodał.

Trump wyraził tę opinię na dwa dni przed spotkaniem papieża z amerykańskim sekretarzem stanu Marco Rubio w Watykanie.

Jasna odpowiedź

Kardynał Parolin, poproszony przez dziennikarzy o komentarz do tej wypowiedzi Trumpa, odparł: - Papież podąża swoją drogą, głosząc Ewangelię, pokój, jak powiedziałby święty Paweł.

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej zastrzegł, że nie wie, czy Leon XIV odpowie Trumpowi „w obliczu tych nowych ataków”.

Kardynał Pietro Parolin przypomniał, że 13 marca papież udzielił „jasnej odpowiedzi” podczas rozmowy z dziennikarzami.

Leon XIV oświadczył wtedy, że nie boi się administracji USA i będzie dalej głosił pokój.

„Papież udzielił bardzo jasnej, bardzo chrześcijańskiej odpowiedzi, mówiąc, że robi to, czego wymaga jego rola, a jest to głoszenie pokoju”

– dodał.

„Czy to może się podobać, czy nie, to inna sprawa. Rozumiemy, że nie wszyscy popierają jego linię” – powiedział kardynał Parolin.

Ostra seria

To kolejny raz, kiedy Donald Trump werbalnie atakuje Leona XIV. W połowie kwietnia Trump napisał w serwisie Truth Social, że „nie chce papieża, który uważa, że ​​to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych”. Zarzucił Ojcu Świętemu uleganie skrajnej lewicy i dodał, że bez niego, czyli Trumpa, Robert Prevost nie zostałby głową Kościoła.

Wkrótce potem Trump zamieścił w internecie wygenerowany przez sztuczną inteligencję obrazek, na którym stoi w czerwono-białych szatach, a z dłoni tryskają mu promienie. Jedną z rąk kładzie na głowie chorego mężczyzny. Po powszechnej krytyce i kpinach Donald Trump tłumaczył, że sądził, iż obrazek przedstawia go jako lekarze; jednocześnie zapowiadał, że nie przeprosi Leona XIV. (PAP)

 

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..