Po krytyce, jaka spadła na Donalda Trumpa z powodu jego agresywnego wpisu o papieżu Leonie, prezydent USA uderzył jeszcze mocniej i jeszcze głupiej. Na jego profilu w serwisie Truth Socjal znalazł się obrazek, na którym Trump pokazany jest jako Jezus uzdrawiający chorego. Wcześniej prezydent USA pisał, że gdyby nie on, Robert Prevost nie zostałby papieżem.
Opublikowany przez Trumpa obraz – bez komentarza – przedstawia prezydenta USA w białej szacie i czerwonym płaszczu, kładącego rękę na czole chorego mężczyzny. Z rąk Trumpa strzelają świetliste promienie. Wokół widać żołnierza, weterana, uśmiechniętą pielęgniarkę i modlącą się kobietę. W tle pojawiają się: Statua Wolności, Mauzoleum Lincolna, fajerwerki, amerykańska flaga, myśliwce, orły oraz żołnierze w roli aniołów. Jest też trudna do zidentyfikowania postać ze skrzydłami i rogami lub koroną.
New media post from Donald J. Trump
— Commentary: Trump Truth Social Posts On X (@TrumpTruthOnX) April 13, 2026
(TS: 12 Apr 21:49 ET) pic.twitter.com/uWUoEG1bSQ
Absurdalny obrazek natychmiast doczekał się przeróbek. W komentarzach pojawiły się podobne obrazki, na których chorym jest handlarz ludźmi Jeffrey Epstein oraz takie, gdzie Trumpa pokazano jako diabła. W jednym z wpisów znalazła się też ilustracja pokazująca Hebrajczyków w czapkach z logo MAGA (ruch społeczny Trumpa) oddających hołd złotemu cielcowi z głową prezydenta USA.
Gdyby nie ja...
To drugi z rzędu oburzający wpis prezydenta USA. Wcześniej w długim poście ostro zaatakował papieża Leona XIV.
„Nie chcę papieża, który uważa, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, kraj, który wysyłał ogromne ilości narkotyków do Stanów Zjednoczonych” – napisał Donald Trump, dodają, że Wenezuela wysyłała do USA więźniów, „w tym morderców, handlarzy narkotyków i zabójców”.
„I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta Stanów Zjednoczonych, bo robię dokładnie to, do czego zostałem wybrany” – dodał Trump.
I dalej:
„Leon powinien być wdzięczny, bo, jak wszyscy wiedzą, był niespodzianką. Nie było go na żadnej liście kandydatów na papieża, a Kościół umieścił go tam tylko dlatego, że był Amerykaninem, a oni uznali, że to najlepszy sposób na poradzenie sobie z prezydentem Donaldem J. Trumpem. Gdybym nie był w Białym Domu, Leo nie byłby w Watykanie”.
Według Trumpa, „Leon powinien wziąć się w garść jako papież, kierować się zdrowym rozsądkiem, przestać ulegać radykalnej lewicy i skupić się na byciu Wielkim Papieżem, a nie politykiem”. Zdaniem prezydenta USA, postępowanie papieża „rani Kościół katolicki”.
„To przygnębiające, że prezydent postanowił napisać tak lekceważące słowa na temat Ojca Świętego”
– tak skomentował słowa Trumpa abp Paul S. Coakley, przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych.
„Papież Leon nie jest jego rywalem; papież nie jest też politykiem. Jest Namiestnikiem Chrystusa, który przemawia w imię prawdy Ewangelii i w trosce o dusze” – podkreślił abp Coakley.
Źródła: x.com, KAI
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.