Papież w Ponte Mammolo: nie mieszajmy Boga do wojen i przemocy

Papież odbył dziś ostatnią z pięciu zaplanowanych w Wielkim Poście wizyt w peryferyjnych parafiach Wiecznego Miasta. Podczas spotkania z wiernymi papież Leon XIV przestrzegł przed wykorzystywaniem Boga do usprawiedliwiania wojen i przemocy. Podkreślił, że chrześcijanie są wezwani do niesienia światu światła Chrystusa, nadziei i miłości wobec potrzebujących.

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w dzielnicy Ponte Mammolo, jest przykładem zaangażowania w pomoc tym, którzy z różnych przyczyn znajdują się na peryferiach społecznych – m.in. migrantom, bezdomnym i więźniom z pobliskiego zakładu karnego Rebibbia. Owo zaangażowanie przekłada się na styl, który Papież porównał dziś do tego, w jaki sposób żyły pierwsze wspólnoty chrześcijan, w których łaska chrztu, umacniana modlitwą i budowaniem więzów, sprawiała, że uczniowie Chrystusa nieśli Jego światło do swojego otoczenia. Wizyta Leona XIV jest drugim spotkaniem papieża z tą wspólnotą. Po raz pierwszy odwiedził ją Jan Paweł II w listopadzie 1986 r.

Dom, rodzina, wspólnota 

Podobnie, jak podczas wcześniejszych wizyt, tak i dziś Leon XIV kilkukrotnie mówił o radości ze spotkania z parafianami – mając na myśli nie tylko osobiste odczucie, ale doświadczenie tego, kto spotyka się z otwartą i zakorzenioną w Chrystusie wspólnotą. Podczas krótkiego spotkania z osobami starszymi i chorymi wspomniał o doświadczeniu domu, rodziny i wspólnoty, które współtworzą także oni sami i w których każdy człowiek ma niepowtarzalny i cenny wkład.

Mówiąc o tym, że bardzo wiele parafii w Rzymie oferuje, zwłaszcza migrantom, przyjęcie i wsparcie, Papież podkreślił, że jest to świadectwo postępowania według ducha Ewangelii i, że przybysze, o których wspomina Jezus w Ewangelii są Jego odbiciem.

Parafia – znakiem nadziei

Leon XIV podkreślał też, że parafia jest we współczesnym świecie znakiem nadziei, właśnie ze względu na to, w jaki sposób zdolna jest otwierać się dla potrzebujących.

„Wy, jako parafia, stworzyliście wspólnotę, która naprawdę potrafi przyjmować. I za to naprawdę wam dziękuję, bo jest to znak nadziei w świecie, w którym tak często ból, cierpienie i trudności są zbyt wielkie – mówił – My, którzy wierzymy w Jezusa Chrystusa i żyjemy jak bracia i siostry zjednoczeni, możemy być tym znakiem nadziei także w świecie, w którym takich znaków już się nie znajduje. A dlaczego? Ponieważ wierzymy i znamy Jezusa Chrystusa, Jego serce, Jego miłość, która jest zawsze z nami”.

Światło Chrystusa 

Z kolei podczas Mszy św., nawiązując do dzisiejszej Ewangelii o uzdrowieniu niewidomego przez Chrystusa, Papież przypomniał, że Chrystus chce uzdrawiać człowieka swym światłem, pomimo największych grzechów. Przestrzegł przed mieszaniem Boga do wojen i przemocy, ale też przed ślepotą polegającą na niedostrzeganiu Pana i zdawaniu się jedynie na „jałowe poczucie bezpieczeństwa”, które nie zastąpi Jego miłości. Zaprosił też do refleksji nad tym, czym jest nowe spojrzenie – oczami Boga – które otrzymuje człowiek, uzdrowiony przez Niego.

Nawiązując do powinności, ale też świadectwa wspólnoty parafialnej, Leon XIV przestrzegł przed zaślepieniem na potrzeby bliźniego. Podkreślił, że zaangażowanie, jakie od 90 lat podejmują parafianie z Ponte Mammolo jest świadectwem tego, jak nie ulegać tej ślepocie.

„Najdrożsi, oto dar światła, które zostało wam powierzone, abyście pielęgnowali je w sobie i między sobą w całej jego łagodności oraz szerzyli je w świecie poprzez modlitwę, częste przyjmowanie sakramentów i miłość bliźniego. Podejmujcie dalsze wysiłki na tej wędrówce” – mówił do zebranych.

Radość wspólnoty

Świadectwa, którymi przy okazji papieskiej wizyty podzielili się z mediami watykańskimi członkowie wspólnoty przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Siostry ze zgromadzenia Najświętszej Maryi Panny zawsze Dziewicy, które powstało w Meksyku w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi, mówią o spotkaniu z Papieżem w kategoriach „cudu”.

W międzynarodowym gronie są m.in. Peruwiańczycy, dla których Leon XIV jest szczególnie bliski także ze względu na znajomość ich ojczyzny. Z kolei Gaspare, jeden z bezdomnych, nocujących w pobliżu, mówi o tym, że choć nie bywa regularnie w kościele, czuje potrzebę troski o „sprawy duchowe”. Niektóre spośród rodzin podkreślają, że są już kolejnym pokoleniem, które korzysta z parafialnego oratorium i współtworzy przykościelne inicjatywy.

„Piękno naszego spotkania wpisuje się w kontekst niedzieli zwanej: laetare, czyli: raduj się, zgodnie ze słowami Izajasza: Raduj się, Jerozolimo” – mówił Papież na początku homilii. Zaś radość spotkania wydaje się wspólnym mianownikiem wszystkich wizyt, jakie Leon XIV odbył w rzymskich kościołach i synonimem samej parafii.  

Źródło: KAI

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama