Wcześnie rano funkcjonariusze rozpoczęli operację przewożenia nielegalnych imigrantów z plaży El Trampolín. Cudzoziemcy trafią do ośrodków w Ceucie. W kontynentalnej Hiszpanii ma się znaleźć 500 nieletnich dziewcząt. Maroko było gotowe je przyjąć z powrotem.
Dwa tymczasowe ośrodki przygotowano dla 1,8 tys. osób. Nie jest jasne, ilu imigrantów znajdowało się w koczowisku na plaży. Nieoficjalnie mówi się o 4 tys. Dzikie osiedle powstało po tym, jak 30 i 31 lipca ze strony Maroka do Hiszpanii wdarło się ponad 70 tys. osób: Marokańczyków, Algierczyków i obywateli krajów Afryki Subsaharyjskiej. Plaża zaczęła przypominać slumsy – została zaśmiecona, pojawiły się obawy o rozpowszechnianie się chorób.
W rozpoczętej o godz. 7:00 operacji bierze udział Policja Narodowa, Policja Lokalna oraz Gwardia Cywilna. Jak dotąd działania przebiegają bez incydentów, a opuszczenie plaży jest dobrowolne.
Problem pozostaje
Opróżnienie El Trampolín nie oznacza jednak końca kryzysu w Ceucie. W mieście pozostaje prawdopodobnie ok. 10 tys. nielegalnych imigrantów. Policja dostała 19 doniesień o dokonanych przez przybyszów gwałtach. Policyjne związki mówią, że faktyczna liczba napaści seksualnych jest znacznie wyższa. Ofiarą padają głównie imigrantki, które podobnie jak mężczyźni przybyły do Ceuty pod koniec lipca.
Odnotowano gwałty zbiorowe, a także uprowadzanie dziewcząt na wzgórza otaczające miasto. Wśród poszkodowanych są 10- i 14-latka.
W głąb kraju
„Jest tu wielu mężczyzn, którzy próbują odciągnąć nas od innych, pewnie na seks, czy coś w tym rodzaju. Co noc próbują tego i atakują dziewczyny. Śledzą nas nawet wtedy, kiedy idziemy do toalety” – opowiadała mediom Wafae Atid. 28-latka z marokańskiego miasta Taza koczuje na ulicy, podobnie jak wiele innych kobiet, które potwierdzają jej relację.
Atid zwróciła jednak uwagę mediów także z innego powodu.
Marokanka twierdzi, że uciekła ze swojego kraju, ponieważ rodzina nie zaakceptowała porzucenia przez nią islamu. Mówiła ponadto, że bliscy nie pozwalali jej uczyć się i podróżować. Tymczasem w niedalekiej przeszłości Atid zamieszczała w mediach społecznościowych swoje zdjęcia z wyjazdów do Dubaju, Turcji i Malezji.
Obecnie, jak mówi, liczy na pracę w Barcelonie.
Władze w Madrycie chcą rozwiązać problem w przypadku imigrantek nieletnich. 500 dziewcząt ma trafić do kontynentalnej Hiszpanii. Tymczasem Maroko wyraźnie stwierdziło, że przyjmie osoby niepełnoletnie z powrotem.
Źródła: x.com, laverdaddeceuta.com, aroundprague.cz
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.