„Powered by AI"? Chrońmy nasze twarze i głosy – ostrzega prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji

W swoim pierwszym orędziu na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu Papież Leon XIV ostrzega przed ryzykiem demontażu ludzkiej kreatywności i zastąpienia jej etykietą „Powered by AI". Odpowiedź? Szkoła krytycznego myślenia i wiarygodne media – zwraca uwagę w swoim tekście Paolo Ruffini, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Komunikacji.

Jest w tym pierwszym orędziu Leona XIV na Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu pewien fragment pozornie drugorzędny, niemal mimochodem wtrącony. To ten, w którym – mówiąc o tym, jak systemy sztucznej inteligencji przejmują kontrolę nad komunikacją poprzez tworzenie tekstów, muzyki i wideo – Leon XIV podkreśla ryzyko, że znaczna część ludzkiego przemysłu kreatywnego zostanie zdemontowana i zastąpiona etykietą „Powered by AI", przekształcając ludzi – i oto punkt kluczowy i przerażający – w biernych konsumentów nieprzemyślanych myśli, anonimowych produktów, pozbawionych autorstwa i miłości.

To właśnie stąd rodzi się apel Papieża, by chronić nasze twarze i nasze głosy na drodze, która nas czeka; by przygotować się do tej drogi poprzez trening, który jest bardziej edukacyjny niż technologiczny.

Chodzi o to, by zrozumieć – zanim będzie za późno – że problem nie polega na tym, jak dostosować się do nowego środowiska, lecz jak je kształtować; jak zamieszkiwać świat cyfrowy, nie będąc zamieszkiwanym przez nieprzemyślane myśli.

Jak powiedział Papież studentom uczestniczącym w Jubileuszu świata edukacji. Powiedział, że nie możemy pozwolić, by to algorytm pisał naszą historię! To my jesteśmy autorami naszych historii. To do nas należy używanie naszej inteligencji, by mądrze kierować technologią, nie pozwalając, by technologia kierowała nami.

Edukacja medialna

Bez edukacji każda komunikacja staje się nieprzejrzysta, każde rozumowanie słabe. Wszyscy jesteśmy bezbronni wobec ryzyka manipulacji naszymi własnymi myślami; podatni na rozprzestrzenianie się fake newsów; niezdolni do odróżnienia prawdy od fałszu, ludzi od maszyn, miłości od kalkulacji.

Właśnie dlatego, że przyspieszenie technologiczne jest tak szybkie, edukacja jest jedynym antidotum – nieprzypadkowo o powolnym działaniu – wobec ryzyka prędkości pozbawionej myśli i jasności celu.

Właśnie dlatego, że komunikacja grozi przekształceniem się w pustą gadaninę, swego rodzaju pandemię „nieprzemyślanych myśli", potrzebujemy mediów wiarygodnych i godnych zaufania.

Papież Leon XIV powiedział to podczas 39. edycji konferencji Minds International: ekonomia komunikacji nie może i nie powinna oddzielać swojego losu od dzielenia się prawdą.

Przejrzystość źródeł, odpowiedzialność, jakość i obiektywizm są kluczami do przywrócenia obywatelom ich roli protagonistów systemu, przekonując ich, by domagali się informacji godnej tej nazwy.

Dlatego musimy chronić twarze i głosy. Ponieważ w nich zawiera się prawda o tym, kim jesteśmy, a także pewna metoda komunikacji, szkoła dziennikarstwa, kryterium formacji. Chronić twarze i głosy oznacza chronić naszą zdolność myślenia, odrzucić bezwarunkowe oddanie się statystycznym kalkulacjom, które unicestwiają wyjątkowość każdej istoty ludzkiej. Oznacza to powrót na drogę piękna i prawdy spotkań, dialogu, odkrywania innych i świata, dziennikarstwa w terenie.

Oznacza to przestać postrzegać AI jako coś od nas odrębnego i wziąć na siebie odpowiedzialność za AI. Zrozumieć, że jeśli algorytmy obliczają i działają bez myślenia, to do nas należy rozumowanie, edukowanie i uczenie się krytycznego myślenia.

I to do mediów katolickich należy bycie punktem odniesienia. Przyjęcie wyzwania. Umiejętność odczytywania historii w świetle Ewangelii.

Pokazanie, że inna komunikacja jest możliwa na poziomie lokalnym, krajowym i globalnym

Jak pisze papież Leon w swoim orędziu, od każdego z nas zależy podniesienie głosu w obronie osób ludzkich; dopilnowanie, by strategie przedsiębiorstw nie były kierowane wyłącznie kryterium maksymalizacji zysku, lecz poszukiwaniem dobra wspólnego; domaganie się przejrzystości i społecznej odpowiedzialności w odniesieniu do zasad projektowania leżących u podstaw algorytmów.

To my jesteśmy strażnikami tożsamości i zmiany

Erich Fromm mówił, że głównym zadaniem człowieka w życiu jest „narodzić samego siebie", czyli stać się tym, kim potencjalnie jest. Oto wyzwanie. Być bardziej ludzkimi, a nie bardziej sztucznymi. Być bardziej myślącymi, a nie biernymi konsumentami nieprzemyślanych myśli. Unikać wyboru nieistnienia zamiast istnienia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »