W piątek rząd Giorgii Meloni pobił dotychczasowy rekord należący do Silvio Berlusconiego. Gabinet szefowej partii Bracia Włosi działa od 1413 dni. Świętowanie odbywa się w Bari na południu kraju.
Berlusconiego kierował rządem w latach 2001-2005. Meloni objęła władzę 22 października 2022 r. Została zaprzysiężona jako pierwsza kobieta na stanowisku premiera. Jej rząd utworzyła koalicja ugrupowań centroprawicy: Braci Włochów, Forza Italia wicepremiera Antonio Tajaniego i Ligi Matteo Salviniego.
Rząd, jak podkreśla włoska prasa w związku z rekordem jego pracy, zdołał przetrwać zarówno wewnętrzne turbulencje na tle podziałów i polemiki wśród ugrupowań koalicyjnych oraz w relacjach międzynarodowych, przede wszystkim w związku z kryzysami na świecie i ich konsekwencjami dla gospodarki i pogarszającymi się relacjami z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa.
Po wyborach w 2022 r., wygranych przez blok centroprawicy pod wodzą Meloni, w europejskiej prasie dominował alarmistyczny ton. Meloni sprzeciwiała się niekontrolowanej migracji oraz centralizacji Unii Europejskiej, więc była przedstawiana jako polityk skrajnie prawicowy. Główne media zakładały, że nowy rząd szybko upadnie.
Jestem outsiderem
Szefowa rządu w exposé nawiązała wtedy do tego, że pochodzi ze środowiska politycznego pozostającego na marginesie. „Reprezentuję to, co Anglicy określają jako: underdog” – zaznaczyła. To odniesienie do osoby, która startuje jako słabsza i musi odwrócić przewidywania.
W poprzednich wyborach, w 2018 r. Bracia Włosi otrzymali 4 proc. głosów; cztery lata później – 26 proc. i stali się pierwszym ugrupowaniem w parlamencie i główną siłą koalicji.
Rząd Meloni realizując obietnice z kampanii wyborczej rozpoczął stanowczą walkę z przemytnikami migrantów. Tragicznym impulsem do zaostrzenia przepisów i kar była katastrofa łodzi u wybrzeży Kalabrii, w której w lutym 2023 r. zginęło 94 migrantów, płynących z Turcji.
Kilka miesięcy później gabinet Meloni zawarł porozumienie z rządem Albanii w sprawie utworzenia w tym kraju, a więc poza UE, dwóch ośrodków dla migrantów, zabranych z łodzi płynących w kierunku do Włoch oraz dla tych, wobec których zastosowano procedurę odesłania do kraju pochodzenia. Włoskie sądy kilkakrotnie wydały orzeczenia nakazujące transfer migrantów do ośrodków we Włoszech. Centra stały się później ośrodkami dla osób, które zamierzano odesłać do innych krajów.
Na początkowy okres pracy rządu centroprawicy przypadł masowy napływ dziesiątek tysięcy migrantów. W tym roku według danych MSW w Rzymie od stycznia do końca lipca drogą morską przybyło około 17 tys. migrantów. Minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi zaznaczył, że to o 55 proc. mniej niż w tym samym czasie w 2025 r.
Wymiar sprawiedliwości po staremu
Rządzącej centroprawicy nie udało się dotąd zrealizować jednej z głównych obietnic: reformy wymiaru sprawiedliwości. W marcu bieżącego roku rząd przegrał referendum, co było pierwszą wyraźną porażką polityczną Meloni od objęcia przez nią urzędu. Odrzucona rządowa reforma zakładała m.in. rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów, by nie mogli zmieniać tej funkcji, a także podział Najwyższej Rady Sądownictwa na dwie osobne: jedną dla sędziów, drugą dla prokuratorów.
Druga niezrealizowana dotąd obietnica to reforma, nazwana przez Meloni „matką wszystkich reform”. Przewiduje ona zmianę konstytucji, której głównym elementem jest bezpośredni wybór premiera przez obywateli. Szefowa rządu argumentowała, że Włosi powinni sami wskazywać, kto ma rządzić, a obecnie premier jest mianowany w wyniku negocjacji parlamentarnych.
Reforma jest praktycznie zamrożona w parlamencie i nie wejdzie w życie przed wyborami, planowanymi na jesień 2027 r.
Z dołu do góry
Meloni, która sama określała siebie jako underdog, została uznana z czasem przez komentatorów i prasę międzynarodową za jedną z głównych rozgrywających na forum europejskim.
Z nieufnością i zdziwieniem traktowano potem jej deklarację, że chce być mediatorką między UE a nową administracją Trumpa. W ciągu roku specjalne relacje Meloni z prezydentem USA pogorszyły się po serii jego ataków pod jej adresem.
„Brakuje już tylko inwazji szarańczy” – te słowa Meloni na temat licznych kryzysów międzynarodowych i wyzwań cytuje włoska prasa w związku z rekordem długości pracy jej rządu.
Uroczyste obchody z tej okazji odbywają się w piątek w porcie w Bari w Apulii, a całe wydarzenie, połączone z festynem organizuje partia szefowej rządu. Oczekiwanych jest tam około 10 tys. osób.
Kulminacyjnym wydarzeniem będzie przemówienie premier Meloni.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
Źródło: 