Sprawa o. Marko Rupnika nadal bez finału, ale jego mozaiki w Lourdes pozostaną zasłonięte

Sprawa o. Marko Rupnika, oskarżonego o wielokrotne nadużycia seksualne, wciąż nie doczekała się prawnego finału, jednak jego mozaiki pozostaną zasłonięte we Francji podczas wizyty Leona XIV w Lourdes. Papież nie odwiedzi także kaplicy z mozaikami Rupnika w paryskiej nuncjaturze apostolskiej.

Nuncjatura apostolska w Paryżu potwierdziła, że podczas podróży apostolskiej do Francji 25-28 września nie zaplanowano żadnej uroczystości papieskiej w znajdującej się w jej budynku kaplicy z mozaikami o. Marko Rupnika.

W tym samym czasie francuskie media uzyskały od biskupa Tarbes i Lourdes informację, że papież Leon XIV już na początku pontyfikatu nakazał usunięcie reprodukcji dzieł sztuki stworzonych przez o. Rupnika, wykorzystywanych na stronie Vatican News. Podczas papieskiej wizyty w sanktuarium w Lourdes zasłonięte będą także mozaiki stworzone przez słoweńskiego jezuitę.

W wywiadzie dla Paris Match, który został opublikowany w całości 31 sierpnia, biskup Jean-Marc Micas powiedział, że już na początku pontyfikatu, podczas prywatnej audiencji w czerwcu 2025 roku papież bardzo jasno wyraził gotowość do rozwiązania sprawy dotyczącej kontrowersyjnego jezuity i jego dzieł.

Papież Leon, jak powiedział francuski biskup, „na samym początku zapytał mnie, jak Lourdes radzi sobie z tą kwestią” i wyraził poparcie dla „naszego podejścia do sprawy”, po tym jak sanktuarium w Lourdes przykryło mozaiki Rupnika przy wejściu do Bazyliki Matki Bożej Różańcowej.

Leon XIV „bardzo zdeterminowany w tej kwestii”

Biskup Micas już wcześniej potwierdził w wywiadzie dla francuskiego dziennika La Dépêche, że kontrowersyjne dzieło sztuki będzie zasłonięte bezterminowo. Nie wspominał jednak wówczas o swojej rozmowie z papieżem.

Marko Rupnik to słoweński kapłan, urodzony w 1954 r., który w 1973 wstąpił do jezuitów, studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Rzymie oraz na Uniwersytecie Gregoriańskim, później zaś był wykładowcą tej uczelni. Mozaiki wykonane w jego pracowni znalazły się w wielu przestrzeniach sakralnych na całym świecie, w tym w sanktuariach w Lourdes oraz w Krakowie. W roku 2023 został wydalony z zakonu na skutek potwierdzonych oskarżeń o wielokrotne nadużycia seksualne i duchowe kobiet. Mowa jest o 20 do 40 przypadkach i chodzi o proceder trwający przez długie lata, a nie jednorazowy incydent. Oskarżenia te zostały upublicznione w 2022 roku, a proces kanoniczny kapłana inkardynowanego obecnie do diecezji koperskiej nadal toczy się w Watykanie.

Papież Leon XIV w trakcie wizyty we Francji będzie rezydował w nuncjaturze apostolskiej w Paryżu. Kaplica nuncjatury, w której znajdują się mozaiki Rupnika, pozostaje zamknięta od początku procesu kanonicznego słoweńskiego kapłana aż do ostatecznego wyroku. Dopiero wtedy ma zapaść decyzja, czy dzieło, przedstawiające m.in. postać św. Ireneusza z Lyonu, zostanie zakryte, czy usunięte.

Portal Vatican News, który korzystał z reprodukcji dzieł o. Rupnika do ilustrowania własnych materiałów, usunął je z serwisu w czerwcu 2025 roku, miesiąc po wyborze papieża Leona. Watykańskie biuro prasowe nie wydało żadnego oficjalnego oświadczenia w sprawie zmiany i nie odpowiada na prośby o skomentowanie tej sprawy.

Wydaje się to być krokiem naprzód w stosunku do wcześniejszych wypowiedzi dziennikarza Paolo Ruffiniego, byłego prefekta Dykasterii ds. Komunikacji w Watykanie, który podczas Katolickiej Konferencji Medialnej w Atlancie w czerwcu 2024 roku twierdził, że jako chrześcijanie powinniśmy się „powstrzymać od oceniania” i odrzucił wezwanie do usunięcia dzieł Rupnika z przestrzeni sakralnych.

W odpowiedzi na te słowa ówczesny szef Papieskiej Komisji ds. Ochrony Nieletnich, kardynał Seán P. O’Malley z Bostonu, wezwał dykasteria do zachowania „duszpasterskiej ostrożności” w wykorzystaniu dzieł sztuki, które mogą „wskazywać na obojętność wobec bólu i cierpienia tak wielu ofiar nadużyć.”

Słowa te zgodne były z zastrzeżeniami osób, które doświadczyły nadużyć ze strony o. Rupnika. Podkreślały one, że mozaiki są dla nich bolesnym przypomnieniem o przemocy, której doświadczyli. Jedna z ofiar, zidentyfikowana jako siostra Samuelle, opowiadała, że była molestowana przez ojca Rupnika podczas instalowania jednej z jego mozaik.

Być może istnieją przypadki, w których dzieło da się oddzielić od jego autora, dostrzegając walory artystyczne samego przedmiotu, a jednocześnie nie pochwalając niewłaściwego postępowania twórcy. W przypadku o. Rupnika byłoby to niezwykle trudne, ponieważ ofiary opowiadają, jak doznawały z jego strony nadużyć w „procesie tworzenia mozaik, w miejscach, gdzie były one tworzone.” Ich pełne bólu wyznania dotarły do uszu biskupa Jean-Marca Micasa, który w rozmowie z OSV News przyznał:

„To dało mi nowy wgląd w nasze mozaiki w Lourdes. Te dwa spotkania [z ofiarami] były fundamentem mojego sumienia dotyczącego odpowiedzialności za Lourdes w kwestii tych mozaik, a pozytywna reakcja na moją decyzję pokazała mi, że zrobiliśmy to, co należało.”

Papież przyjedzie do Lourdes jako „pielgrzym i pasterz”

Zapytany o symbolikę wizyty papieża w miejscu, w którym zakryte są mozaiki ojca Rupnika, biskup Micas podkreślił, że nie jest to kluczowy motyw pielgrzymki. Papież „nie wybrał Lourdes z tego powodu”, lecz „by być pielgrzymem w Lourdes, robiąc to, co wszyscy pasterze Kościoła, gdy udają się do Lourdes.” Nie jest więc czymś właściwym przesadne akcentowanie wątku nadużyć seksualnych i sprawy o. Rupnika w kontekście papieskiej wizyty w sanktuarium.

W szerszej perspektywie bp Micas dostrzega jednak znaczenie sanktuarium w Lourdes dla ofiar seksualnych nadużyć duchownych.

„Gdy przybyłem jako biskup tego miejsca, zrozumiałem, że Lourdes jest tym, czym jest z powodu Niepokalanego Poczęcia. Lourdes jest uważane przez ofiary wykorzystywania seksualnego za bardzo ważne miejsce ... ponieważ dzięki Niepokalanemu Poczęciu mogą one znaleźć pocieszenie, a może także uzdrowienie.”

Sprawa ks. Rupnika czeka na sądowy finał

Wbrew temu, co 20 lipca pisał włoski portal Messainlatino.it, jak dotąd sprawa ks. Marko Rupnika, nie doczekała się ostatecznego sądowego rozstrzygnięcia. Powołując się na „autorytatywne źródła” portal twierdził wówczas, że w watykańskim procesie kanonicznym kapłan został uniewinniony.

Publikacja ta skłoniła Laurę Sgrò, prawniczkę cywilną i kanoniczną reprezentującą pięć ofiar ojca Rupnika, do wysłania listu do kardynała Fernandeza, w którym wyrażała dezaprobatę wobec braku stosownej informacji w tej sprawie – ani ona, ani jej klientki nie zostały poinformowane, czy proces w ogóle się rozpoczął.

Ten brak informacji był: 

„dalszą przemocą wobec moich klientek, których rany są wciąż świeże i nawet minimalnie się nie zagoiły. Nie otrzymały żadnych informacji o procesie, o którym wciąż się szepce, a nic pewnego nie wiadomo”.

Ostatecznie do sprawy odniosło się watykańskie Biuro Prasowe, które nazwało doniesienia portalu Messainlatino „całkowicie bezpodstawnymi” i potwierdziło, że proces kanoniczny toczy się nadal.

„Podczas postępowania, jak w każdym procesie sądowym, żadne informacje dotyczące trwającego śledztwa nie mogą być w żaden sposób udostępniane z szacunku dla samego procesu i aby nie wyrządzić krzywdy wszystkim zaangażowanym w sprawę, jak miało to miejsce w ostatnich dniach" – oświadczył wówczas dyrektor Biura Prasowego Watykanu, Matteo Bruni.

Jest to więc pierwsze oficjalne potwierdzenie rozpoczęcia procesu ze strony Watykanu. Dla dobra samego procesu konieczne jest zachowanie dyskrecji do czasu zakończenia postępowania i należy się wstrzymać od powielania wprowadzających w błąd informacji o rzekomym uniewinnieniu o. Rupnika.

Źródło: OSV News

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »