Zabito już 100 tys. osób. Tragiczny bilans 10 lat eutanazji w Kanadzie

W 2024 r. eutanazji poddano 16 499 osób, a w 2025 roku mogło to być blisko 18 tys. Zabijanie chorych zalegalizowano w Kanadzie 10 lat temu. Od tego czasu liczba ofiar sięgnęła 100 tys. To najwyższy wskaźnik na świecie. Władze w Ottawie chcą, by uzyskanie zgody na eutanazję było jeszcze łatwiejsze niż obecnie.

Eutanazję zalegalizowano 17 czerwca minęło 10 lat w wyniku wyroku Sądu Najwyższego. W tym czasie ponad 100 tys. Kanadyjczyków zmarło w ramach programu MAID (Medical Assistance in Dying – medyczna pomoc w umieraniu). To oznacza średnio 10 tys. śmierci w ciągu roku – 27 dziennie.

Dane rządowe pokazują jednak – informuje agencja Zenit – że tylko w 2024 r. MAID poddano 16 499 osób. Niektóre szacunki wskazują, że w 2025 r. liczba ta może sięgnąć blisko 18 tys. To jeden na dwadzieścia wszystkich zgonów w kraju.

Coraz łatwiej zabić

Największy wzrost liczby eutanazji stwierdzono w latach 2019-2022. Dziś Kanada jest krajem o największej na świecie liczbie zgonów pod okiem personelu medycznego.

Jak informuje Zenit, początkowo dostęp do MAID był w dużej mierze ograniczony do osób, których naturalna śmierć była uznawana za racjonalnie przewidywalną.

Zmiany legislacyjne wprowadzone w 2021 r. sprawiły jednak, że zabić można także tych pacjentów lub osoby starsze, których śmierć nie jest bezpośrednio bliska, lecz których stan zdrowia uznaje się za poważny i nieuleczalny. Eutanazja proponowana jest wielu osobom, które o nią nie proszą. Odnotowano sytuacje, kiedy faktyczną przyczyną wniosku o śmierć były problemy socjalno-bytowe.

Kanada może jeszcze bardziej ułatwić zabijanie chorych. Projekt przepisów, których wprowadzenie na razie odroczono, zakłada umożliwienie przeprowadzania eutanazji osób psychicznie chorych.

Od początku eutanazji sprzeciwia się zdecydowanie Kościół. Propozycja liberalizacji przepisów budzi obawy także grup działających na rzecz praw niepełnosprawnych ościami oraz organizacji międzynarodowych.

Źródło: vaticannews.va/pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »