Zełenski wybiera eskalację. „Nikt nie będzie nam nakazywał, jakich bohaterów czcić”

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wniósł do Rady Najwyższej (parlamentu) projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Obecne władze kraju za żołnierzy walczących o wolność uznają członków Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków.

„Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować” – oświadczył Zełenski w niedzielę, podczas obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy.

Prezydent Ukrainy ogłosił, że złożył w parlamencie projekt ustawy o ukraińskim Panteonie Narodowym.

„Nazwiska wszystkich bohaterów, którzy w różnych epokach i stuleciach walczyli o Ukrainę oraz inspirowali Ukrainę, zostaną zebrane i na zawsze zapisane w naszej historii – wielką literą, z najwyższym szacunkiem i należytą troską ze strony naszego państwa, Ukrainy, które szanuje samo siebie, ceni swoich obywateli i chroni to, co do niego należy. Nasze prawo do bycia Ukraińcami. To jest bardzo ważne”

– powiedział Zełenski, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Już wcześniej pojawiały się informacje, że w Panteonie miałyby zostać złożone prochy Stepana Bandery. Twórca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów został pochowany w Monachium. Strona ukraińska chciałaby dokonać ekshumacji.

Oddane ordery

To kolejny gest mający na celu upamiętnienie ukraińskich nacjonalistów odpowiedzialnych za ludobójstwo na Kresach. Pod koniec maja Zełenski ogłosił, że nadał imię „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy. Wyjaśnił, że uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

W efekcie tej decyzji prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi dzień później Zełenski odesłał order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Następnie Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko, a innych polskich odznaczeń państwowych zrzekli się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar. Prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował zaś, że zwróci przyznany mu w 2022 r. ukraiński Order Księcia Jarosława Mądrego.

O oddaniu ukraińskiego odznaczenia poinformował też wicemarszałek Senatu Michał Kamiński.

Zełenski omija Polskę

Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

Kilka dni po decyzji o odebraniu orderu prezydent Zełenski i minister Sybiha poinformowali, że nie wezmą udziału w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. Na czele ukraińskiej delegacji na to wydarzenie stanęła premier Julia Swyrydenko.

Wcześniej władze ukraińskie sprowadziły do kraju prochy jednego z działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Andrija Melnyka.

Niepotępione zbrodnie

Ukraińska Powstańcza Armia pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. W lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie.

Zginąć mogło ponad 100 tys. polskich cywilów, często kobiet i dzieci. Mordy UPA cechowały się okrucieństwem wyjątkowym nawet jak na zbrodnie II wojny światowej.

Za sprawców zbrodni uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.

Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu. Przeprowadzenie na Ukrainie badań i ekshumacji szczątków ofiar napotyka na ogromne trudności, także dlatego, że w masowych mogiłach znajdują się ciała kobiet i dzieci, co przeczy wersji, według której mordy na Kresach w rzeczywistości były starciami między polskimi i ukraińskimi partyzantami.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

 

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..