Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Miroslav Holub

Dar mowy

Mówił przez chwilę.
Okrągłe usta otwierały się
i zamykały
jak u śpiewającego minoga.
Słychać było
bulgocący syk,
kiedy do środka
gwałtownie wpadała
pustka
jak gaz błotny.

z tomu "Aczkolwiek"

 

Gra w nieomylność

Kto ani nie mrugnie ani nie piśnie
Ten zapracuje na swoją skórę.
Vasko Popa

Nałożymy jedną ze swoich głów,
czarną w nocy, a
białą w dzień,
ale najlepiej szarą
na każdą pogodę,
zakrzywimy trochę
światło gwiazd
i wyrównamy (trochę)
lot ptaków,
wyjmiemy swoje oczy,
a potem w nie spojrzymy,
to bardzo smutne i bardzo
zmęczone oczy,
zaprzęgniemy kota, rybę albo psa,
szarpniemy lejce,
uderzymy batem -
kot szamoce się w miejscu,
rybie krwawią skrzela,
ale my już jedziemy,
lecimy, już tam jesteśmy,
wszystko znika, zmienia się w kreseczki albo
błędne ogniki w dali, albo
różowe mordki anipiśnięcia,
już tam jesteśmy,
nieosiągalni, niewidzialni,
a kiedy teraz
wskażemy palcem na swoją pierś,
ręka przejdzie
na drugą stronę końca,
palec będzie sterczał
jak maszt okrętu,
co nigdy nie wypłynął
ani nie istniał.
Ta gra jest popularna.

z tomu "Aczkolwiek"

Tajemnica

Myślicie, że to ulica,
ale jest to rękaw bezrękiego.
Myślicie, że to radość,
ale jest to dzwonek telefonu
w pustym pokoju.
Myślicie, że to sen,
ale jest to nieogarnione skręcanie się
neuronów w brokatowej szkatułce.
Myślicie, że to wydarzenie,
ale jest to wezwanie.
A u źródeł deszczów siedzi sędzia
o kurzej głowie
W fotelu z wygarbowanej skóry filozofów,
w aureoli muszych odchodów,
W kotle muzyki zredukowanej do skomlenia
w świetle zduszonym
do elektrowstrząsów
- To wszystko z przyczyny utajenia -
U źródeł deszczów siedzi sędzia
o kurzej głowie
I trzyma
królewskie jabłko ciemności,
Które ma w środku
większe jabłko
Półcienia.

z tomu "Aczkolwiek"  

Zamek

Weźcie chorągiew,
wbijcie w wiatr.
Weźcie klejnot,
rzućcie za siebie.
Uderzcie w struny.
Przybiegnie garbaty byk.
Zadmijcie w tubę.
Wyrośnie zamek.
Grajcie dalej. Pękacie ze śmiechu.
Ale zamek się kruszy, rozpada,
byk płonie,
a wam
usychają wargi i łamią się
palce. Czarne wargi mumii.
Pazurzaste palce szczura.
I to właśnie teraz,
kiedy za rogiem wysiadają
pierwsi goście.

z tomu "Beton"



Przeł. Leszek Engelking



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: tajemnica Dar mowy Gra w nieomylność Zamek
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W