reklama

Przygotować serce na przyjście Chrystusa

Jak dobrze wykorzystać czas adwentowego czuwania? Świąteczne porządki i zewnętrzne przygotowania do świąt nie są najważniejsze. Dobrze jest przygotować serce, by radować się z obecności Jezusa w Eucharystycznej postaci.

Jak dobrze wykorzystać czas adwentowego czuwania? Świąteczne porządki i zewnętrzne przygotowania do świąt nie są najważniejsze. Dobrze jest przygotować serce, by radować się z obecności Jezusa w Eucharystycznej postaci.

Ewangelista Marek relacjonuje nam niezwykłe wydarzenie licznych uzdrowień znad jeziora Galilejskiego, nad które przyszedł Jezus. Jezus przyszedł. Nie tylko nad wspomniane jezioro, ale Jezus przyszedł w historii – począł się z Ducha Świętego w dziewiczym łonie Maryi, narodził się w ubogiej betlejemskiej grocie, czego pamiątkę będziemy celebrować za trzy i pół tygodnia. Przyszedł po to, by ogłosić światu dobrą nowinę, objawić Boga takim jakim jest naprawdę i wyrwać nas z mocy złego. Słowem – przyszedł, by dokonać naszego odkupienia.

Jednak On nie tylko przyszedł, ale przychodzi nadal. Przychodzi do nas poprzez duchowe i pobożne natchnienia, przychodzi w Słowie Bożym, przychodzi w każdym z sakramentów, szczególnie zaś podczas Eucharystii. Co więcej, Jezus przyszedł, przychodzi nadal, ale też przyjdzie powtórnie – na końcu czasów. Jezus przychodzi do naszego życia, zasiada i czeka, jak na nieprzeliczone tłumy, które przyprowadziły ze sobą chromych, ułomnych, niewidomych, niemych i wielu innych… Jezus przychodzi do naszego życia, siada i czeka. Chce, abyśmy dobrze wykorzystali czas adwentowego czuwania. Chce, abyśmy przyszli do Niego z naszymi problemami, trudnościami, grzechami i nałogami. Chce, byśmy to wszystko złożyli u Jego stóp. A On nas uzdrowi. On nam pobłogosławi. Bez wątpienia. Mówi przecież: żal mi tego tłumu, trwają przy mnie, a nie mają co jeść…

Siostro i Bracie, którzy przychodzicie dzisiaj do Jezusa z różnymi osobistymi sprawami… Jezus dzisiaj chce nie tylko Cię uzdrowić, nie tylko chce Ci pobłogosławić, ale przede wszystkim chce Cię nakarmić. Nie chce wypuścić Cię zgłodniałym. Ten, który przyszedł, przychodzi i przyjdzie nie chce, abyś zasłabnął w drodze; dlatego chętnie Ci udzieli wszelkich łask – jakich tylko chcesz i potrzebujesz. Co więcej, nakarmi Cię sobą. I tego wszystkiego udzieli Ci do syta, bo Jemu zależy na Tobie! Dlatego otwórz Siostro, otwórz Bracie swoje serce na przychodzącego Chrystusa i dobrze wykorzystaj czas adwentowego czuwania – może nie tyle na świąteczne porządki i zewnętrzne przygotowania do świąt, co raczej na przygotowanie swojego serca na przyjście Chrystusa, który w Eucharystycznej postaci, być może od lat, w nim nie gościł.

opr. ac/ac

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Tu możesz nas wesprzeć

Darowizna

reklama

Pekao