Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

C. J. Simister

Bystrzaki

Jak rozwinąć niezwykły umysł twojego dziecka


Wydawnictwo ESPRIT,
Rok wydania: 2012,
ISBN: 9788361989516


fragmenty:
WPROWADZENIE

WPROWADZENIE

Jasna przyszłość dla Twojego dziecka: Ukryte sekrety sukcesu

Dzieci nauczą się w szkole mnóstwa rzeczy. Niestety, nie zawsze ta wiedza będzie przekładać się na najwyższe stopnie lub wzorowy dzienniczek (gdyby tylko było to możliwe!), co nie zmienia faktu, że zakres przyswojonego materiału będzie bardzo szeroki.

Pomijając wiele różnych przedmiotów, z którymi dziecko się zapozna, takich jak biologia, chemia i fizyka, technika, polski i matematyka, historia, geografia, religia itd., zdobędzie ono również umiejętności praktyczne, które pomogą mu zadbać o kondycję fizyczną, zdrowie i bezpieczeństwo, wyrazić się poprzez sztukę, teatr i muzykę. Jeśli odczuje taką potrzebę, będzie mogło nabyć znajomość technologii, która zapewni mu zdecydowaną przewagę nad innymi członkami rodziny w kwestii obsługi wszelkich domowych urządzeń komputerowych.

 źródło: photogenica.pl

Ale to nie wszystko. Dzieci poznają również znaczenie dokładności i dbałości o szczegóły, uważnego przestrzegania instrukcji, zarządzania czasem i terminowości. Naturalnie, stwierdzenie, że każde dziecko stanie się mistrzem we wszystkich wymienionych dziedzinach byłoby mało realne, ważny jest jednak fakt, że bez wątpienia będzie ono miało wiele okazji, żeby je ćwiczyć.
Dzieci zdobędą również związane z nauką umiejętności społeczne i emocjonalne, służące do porozumiewania się z rówieśnikami i nauczycielami, pomagające w zrozumieniu własnego miejsca w szerszej społeczności. O ile znajdzie się na to czas
— w i tak już napiętym harmonogramie — będą także uczyć się o wartościach, takich jak uczciwość, szczerość, szacunek i tolerancja.

Mamy nadzieję, że dzięki temu wszystkiemu nasze dzieci będą szczęśliwe, spełnione i gotowe do osiągnięcia sukcesu w życiu. Aha, nie należy zapomnieć, że będzie temu towarzyszył ważny zestaw certyfikatów mających świadczyć o ich wysiłku i inteligencji oraz potwierdzić gotowość do podjęcia nauki w szkole wyższej lub pierwszej pracy.

Nic więc dziwnego, że szkoły mają tak napięty program nauczania.

Prawdopodobnie nie ma w nim już miejsca na dodatkowe wymagania. Niestety, prawdą jest, że na tej długiej liście przedmiotów są znaczne luki, coraz bardziej widoczne w dzisiejszym nieprzewidywalnym i szybko zmieniającym się świecie. Istnieje coraz więcej dowodów na to, że do pełnego rozwoju i wykorzystania swojego potencjału dziecku potrzebne są także inne cechy.

I my zdajemy sobie z tego świetnie sprawę. Wielu z nas — zarówno nauczycieli, jak i rodziców — jest niezbyt zadowolonych z faktu, że latami wkłada się dzieciom do głów wszelkiego rodzaju niepotrzebne informacje i liczby. Jeśli mamy odwagę się do tego przyznać i jeśli nasze dzieci są do nas podobne, to stwierdzamy, że te informacje zostaną prawdopodobnie zapomniane wkrótce po zdanych egzaminach. Dręczy nas też poczucie, że dzieci są źle przygotowane do stawienia czoła dzisiejszemu wielkiemu, zepsutemu (chociaż bardzo ekscytującemu) światu i do dominacji nad nim.

Pierwsze rysy pojawiają się już na etapie szkoły średniej. W przeciwnym razie jakże możliwy byłby fakt, że dziecko kończy szkołę ze wzorowymi stopniami, ale nie zostaje zaproszone nawet na jedną rozmowę kwalifikacyjną przez wydział uniwersytetu, na którym pragnie studiować? Dlaczego uczelnie stają na głowie, żeby znaleźć nowe sposoby selekcji studentów, uciekając się do egzaminów wstępnych, które sprawdzają umiejętność myślenia, uważnie wczytując się w życiorys ucznia w poszukiwaniu „tego ulotnego czegoś, co odróżni kandydata od rzeszy innych wzorowych uczniów” (Tahir, 2008) i zadając mu pytania typu: „opowiedz o bananie”?

Odpowiedź jest prosta. Dobre wyniki w szkole są niewątpliwie istotne, ale niewystarczające.

Podstawowym sekretem sukcesu jest posiadanie określonych cech. Czerpiąc z uwag filozofów, pisarzy, naukowców i przedsiębiorców, książka ta zestawia szesnaście cech, których wypracowanie nie tylko wpłynie na osiągnięcia dzieci, ale także pomoże zmienić ich życie na lepsze. Są to cechy takie jak:


wytrwałość w obliczu napotkanych trudności,
wiara w siebie, niezbędna do formułowania nowych, innowacyjnych i potencjalnie rewolucyjnych pomysłów,
cierpliwość konieczna do zatrzymania się, zastanowienia i podjęcia mądrych decyzji wobec nieprzewidzianych dylematów,
zdolność myślenia lateralnego i znajdowania zaskakujących rozwiązań trudnych problemów,
chęć podejścia do nowych tematów z otwartym i bystrym umysłem,
odwaga w podejmowaniu ryzyka w odpowiednim momencie i upór konieczny do podźwignięcia się po porażce.

Problem w tym, że w większości szkół wymienione umiejętności nie wchodzą w zakres programu nauczania.

Nazbyt często nawet najzdolniejsze dzieci prowadzone są za rączkę prosto w pułapkę metody „proszę powtarzać za mną”. W rzeczywistości szkoły oceniane są zwykle na podstawie osiągnięć uczniów. Najpewniejszą metodą zapewnienia wysokich stopni jest niewychylanie się, dlatego łatwo zrozumieć, że rodzi to zazwyczaj decyzję o ścisłym trzymaniu się programu nauczania, uczeniu dokładnie tego, co jest niezbędne i obowiązkowe, faszerowaniu uczniów tymi informacjami, których potrzebują, żeby prześlizgnąć się dalej.

W efekcie dzieci sprawiają niekiedy wrażenie mądrych, ale jeśli bliżej im się przyjrzeć to widać ich znikomą kreatywność i brak samodzielnego myślenia. Uczą się wyszukiwać oraz bezmyślnie przetwarzać poglądy i opinie innych zamiast formułować własne. Postawione wobec zagadnień, które wykraczają poza wąski zakres przedmiotów zdawanych na egzaminach końcowych oraz maturze, gubią się, mając do dyspozycji niewiele strategii użytecznych w podejmowaniu rozważnych decyzji i skąpe doświadczenie w wyrażaniu samodzielnych, przemyślanych sądów. Zbyt często bowiem środowisko, w którym dorastały i które ukształtowało ich przekonania i zachowania, tłumi prawdziwe myślenie na rzecz dostosowania się, zapamiętywania, powtarzania, znajdowania właściwej odpowiedzi, a nie docierania do sedna problemu.

Zjawisko to nie jest niczym nowym. Szesnastowieczny filozof Montaigne pisał: „Chętnie wracam do kwestii absurdu naszego systemu szkolnictwa. Ma on na celu nie tyle uczynić nas dobrymi i mądrymi, ile wyuczyć. Powinniśmy raczej dostrzegać nie tych, którzy wiedzą jak najwięcej, ale tych, którzy rozumieją jak najlepiej. Pracujemy wyłącznie po to, żeby zapełnić pamięć”. (de Botton, 2000)
Jeszcze wcześniej starożytny filozof grecki Heraklit zauważył, że: „Obszerna wiedza nie gwarantuje wnikliwości i zrozumienia”.

Powyższe słowa przywodzą na myśl uwagi Malcolma Gladwella zawarte w jego bestsellerze Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu. Autor zauważa, że niekoniecznie to osoby o najwyższym ilorazie inteligencji odnoszą największe sukcesy w życiu. O powodzeniu decyduje w rzeczywistości raczej obecność lub brak innych ważnych cech, takich jak innowacyjność, kreatywność i wytrwałość, występujących w połączeniu z gotowością do ciężkiej pracy (nie wspominając o odrobinie szczęścia). Gladwell zwraca uwagę na różnicę między myśleniem konwergencyjnym, stosowanym do znalezienia właściwej odpowiedzi w abstrakcyjnych testach na inteligencję, a myśleniem dywergencyjnym, potrzebnym do wyliczenia jak największej liczby zastosowań cegły lub koca. Autor twierdzi, że ten ostatni sposób myślenia jest znacznie pewniejszym wyznacznikiem przyszłego sukcesu. To kandydat z „płodnym umysłem”, wyobraźnią, kreatywny i myślący lateralnie ma największe szanse na pełny rozwój.

 źródło: photogenica.pl

Część z Was wciąż się pewnie zastanawia, o co tyle szumu. Wiele osób sądzi, że tradycyjne szkolnictwo raczej dobrze spełnia swoje zadanie. Dlatego warto po raz kolejny powtórzyć: świat się zmienia. Nawet jeśli dotychczas tego rodzaju edukacja była wystarczająca, może takową nie być w przyszłości. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co przyniesie następna dekada, nie mówiąc o kolejnym półwieczu czy wieku. Według jednej z ciekawszych statystyk (zdobywających coraz większe uznanie, głównie ze względu na swą obecność na wielu stronach internetowych) 60% zawodów, które będą wykonywać nasze dzieci, nie zostało jeszcze wynalezionych. Nie wiemy, na jakiej podstawie dokonano tych obliczeń, pewne jest jednak, że przystawanie na braki w myśleniu i wyobraźni, na fakt, że nie stawia się młodym ludziom problemów do rozstrzygnięcia, nawet jeśli mają oni same wzorowe stopnie na świadectwie maturalnym, jest nie tylko marnowaniem ich prawdziwego potencjału, ale także postawą wyjątkowo krótkowzroczną.



opr. ab/ab



 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: wychowanie szkoła dziecko dzieci wytrwałość wiedza cierpliwość rozwój Możliwości wiara w siebie upór potencjał dziecka zdolność myślenia lateralnego odwaga w podejmowaniu ryzyka
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W