Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


W drodze do Emaus - Jezus prowadzi i zbawia - Podręcznik do religii dla III klasy gimnazjum

Godność człowieka

Wiele razy spotykasz się z przywoływaniem godności człowieka. Słyszysz też, że uzasadnieniem przysługujących człowiekowi praw jest jego godność. Czym jest oraz z czego wynika godność człowieka?

Słowo „godność” wskazuje na cechę wyrażającą wielkość, wyjątkowość. Godność jest cechą nie tylko człowieka. Chociaż określa się nią wszystko, co wyszło z rąk Boga, co zostało przez Niego powołane do istnienia, to jednak w odniesieniu do człowieka wyraża ona szczególną jego wielkość i wyjątkowość. Tę szczególną godność człowieka chrześcijanie upatrują w zaangażowaniu się Boga na rzecz człowieka. Wyraża je najpierw samo stworzenie człowieka, powołanie go do istnienia po to, aby był na ziemi obrazem, odbiciem wielkości i dobroci Boga. Wraz z powołaniem do istnienia Bóg obdarował człowieka swoją przyjaźnią, jak również zdolnością myślenia, rozumowania, kochania. Takie wyniesienie człowieka, ta jego godność, spowodowały, że jest on nie tylko czymś, ale kimś. Bóg uczynił go zdolnym do poznania siebie, panowania nad sobą, do dobrowolnego dawania siebie innym oraz tworzenia wspólnoty wespół z innymi osobami.

O wyjątkowej godności i wielkości człowieka świadczy jeszcze jeden istotny akt Boga. Aktem tym jest już nie tylko dzieło stworzenia, ale również dzieło odkupienia. Kiedy człowiek przez nieposłuszeństwo - grzech - utracił przyjaźń Boga, Bóg nie pozostawił go samemu sobie, nie dopuścił, aby człowiek zginął. W przyjściu na świat Syna Bożego - Jezusa Chrystusa - dał człowiekowi znak swej niezmiennej przyjaźni i miłości. Przez mękę, śmierć Jezusa na krzyżu oraz przez Jego zmartwychwstanie Bóg nie tylko potwierdził człowiekowi swą niezmienną życzliwość, ale też w pełni odsłonił przed nim sens życia na ziemi; jego przeznaczenie - życie z Bogiem w szczęściu, życie bez cierpienia i trudu, życie w radości i w dodatku bez końca, przez całą wieczność! W tajemnicy odkupienia Bóg nie tylko przywrócił człowiekowi utraconą wolność, wyzwolił go z niewoli szatana, grzechu i śmierci, ale też zaprosił do życia z sobą przez całą wieczność. Godność osoby ludzkiej wyraża też zapoczątkowana na chrzcie więź z Jezusem Chrystusem. Dzięki niej człowiek wspierany obecnością i mocą Ducha Świętego uczestniczy w wypełnianiu w świecie zbawczego posłannictwa Jezusa. Dlatego też Kościół uczy, że całą prawdę o człowieku można zrozumieć w Chrystusie, natomiast bez Chrystusa niemożliwe jest zrozumienia człowieka, jego życia i jego codziennych zmagań.

Odkrywana i rozpoznawana godność własnej osoby nakłada na człowieka obowiązki. Św. Leon Wielki wyraził je następująco: „Chrześcijaninie! Poznaj swoją godność. Stałeś się uczestnikiem Boskiej natury, porzuć więc niegodne obyczaje przeszłego życia i już do nich nie wracaj. Pomnij, do jakiej należysz Głowy i jakiego Ciała jesteś członkiem. Pamiętaj, że zostałeś wyrwany z mocy ciemności i przeniesiony do światła i Królestwa Bożego” (por. KKK 1691).

Gdyby dzisiaj przyszło ci mówić o twojej osobistej godności, to na jakie jej elementy byś wskazał? Poprzez jakie działania widzisz możliwość rozwijania swej godności? Czy widzisz związki zachodzące między twoją osobistą godnością i godnością innych osób? Co z takich związków winno wynikać?

Św. Jan Ewangelista przytacza rozmowę Jezusa z Nikodemem. Przeczytaj jej fragment i zastanów się, czy w relacji Ewangelisty jest mowa o godności człowieka. Jeśli tak, to - twoim zdaniem - na jakie ważne dla jej rozwoju elementy wskazuje Ewangelista?

Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. Ten przyszedł do Niego (Jezusa) nocą i powiedział Mu: „Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim”. W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego”. Nikodem powiedział do Niego: „Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?” Jezus odpowiedział: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić”. (...) I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony (J 3, 1-7.13-17).

Jakie jest według ciebie uzasadnienie słów papieża Jana Pawła II, który uważa, że „chrześcijanin, który nie poznał swojej godności, nie będzie w stanie zrozumieć, kim jest, w jaki sposób ma dążyć do pełni człowieczeństwa. Próba zrozumienia człowieka bez Chrystusa będzie szukaniem po omacku, bez szans na znalezienie pełnej odpowiedzi”. Swoje poszukiwania Chrystusa, gotowość pozostania i trwania w jedności z Nim wyrażasz między innymi decyzją przyjęcia sakramentu bierzmowania. W sakramencie tym Duch Święty będzie ubogacał i rozwijał twoją godność. Czy myślałeś o tym, w jaki sposób jest to możliwe? Co czynisz, aby rozwijać w sobie otrzymaną od Boga godność i wielkość dziecka Bożego?

O Panie, powierzam się cały Twoim rękom.
Czyń ze mną, co chcesz. Stworzyłeś mnie dla Siebie.
Nie chcę myśleć o sobie samym. Chcę iść za Tobą.
Co chcesz, abym uczynił?
Prowadź mnie Twoją drogą.
Czy spotka mnie na niej radość, czy ból - chcę nią iść.
Składam Ci w ofierze te życzenia,
przyjemności, słabości, plany i sądy,
które mnie trzymają z dala od Ciebie i zostawiają mnie
samemu sobie. Czyń ze mną, co chcesz!
Nie targuję się o nic. Nie próbuję poznać naprzód, co ze
mną zamierzasz uczynić.
Nie mówię: pójdę za Tobą, bo jestem słaby,
ale oddaję siebie Tobie,
byś Ty mnie prowadził, dokąd chcesz.
Chcę iść za Tobą nawet w ciemności
i proszę tylko o siłę na ten mój dzień.
 (M. Bednarz, Skarbnica modlitw)

opr. ab/ab



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: prawa człowieka miłość godność człowiek katecheza prawo naturalne szczęście nowy człowiek cnoty teologalne dekalog klasa III cnoty kardynalne