Pekao
Opoka - Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl

Wojciech Skrodzki

"Teatr świata" Leszka Mądzika

Leszek Mądzik wraz ze swym teatrem plastycznym przemierza cały świat i w czasie tych podróży namiętnie fotografuje. O swej pasji, a zarazem radości fotografowania napisał, że to wszystko, co zwróciło jego uwagę, istnieje dla niego, dla jego teatru i tematu, nad którym pracuje, choć utrwalony na kliszy ślad nie jest zasadniczym elementem przy powstawaniu spektakli, lecz jakąś potrzebą intuicyjną. Często nawet nie znajduje racjonalnego wytłumaczenia, dlaczego wykonał takie, a nie inne ujęcie.

Ostatnio artysta zdecydował się na pokazanie blisko czterdziestu wybranych fotogramów. Po ekspozycji w Kielcach wystawa ta została otwarta 28 września w Warszawie w Teatrze Małym i ma trwać miesiąc. Jej tytuł - "Z drogi" - można rozumieć również metaforycznie, ale podtytuł - "Fascynacje, tęsknoty, struktury" - sugeruje różnorodny i niespójny, żeby nie powiedzieć: przypadkowy zbiór fotogramów. Tymczasem wnikliwie oglądając ekspozycję odkrywa się niezwykłą spójność zaprezentowanego wyboru; żadne zdjęcie nie znalazło się tu przypadkowo, każde jest koniecznym elementem pewnej całości. Ta całość posiada precyzyjnie przemyślaną dramaturgię i konsekwencję narracyjną (nawet jeśli ze strony twórcy dużą rolę odegrała tu intuicja). W pewnym momencie orientujemy się, że mamy do czynienia ze spektaklem, w którym zdjęcia-obrazy odgrywają taką samą rolę jak poszczególne sekwencje we właściwych spektaklach Sceny Plastycznej KUL. Nie nazwany spektakl to jakby "Teatr świata", obejmujący całościowym spojrzeniem życie ludzkie w jego drodze ku śmierci, pustkę świata natury, choć odczuwalną, to jednak zanegowaną przez równoległą obecność boskości, sacrum, dzięki któremu wszystko odzyskuje sens, a dojmujący dramat zmienia się w swoje przeciwieństwo. Tak jak zazwyczaj w teatrze Mądzika.

Jest to spektakl majestatyczny i podniosły. Gdzieś u jego początku odnaleźć możemy przerażającą wizję drogi (szosy) absolutnie pustej, biegnącej wśród niebosiężnych, ostrych i poszarpanych gór (Meksyk). Człowiek pojawia się tu parokrotnie: w postaci zdesperowanego kolumbijskiego żebraka o gnijących nogach, hiszpańskiej dziewczynki z ptakiem (nadzieja) oraz prawosławnych zakonnic rumuńskich, radośnie przygotowujących posiłek, z których jedna wskazuje później na postacie aniołów na ściennej polichromii, jak z "Trójcy" Rublowa. Dominuje tematyka "Vanitas", w różnych zresztą ujęciach - i tych bliskich malarstwu, i tych ukazujących znikomość szczątków człowieka, który dawno odszedł z tego świata: jakieś częściowo zmumifikowane zwłoki, szkielet siedzący dokładnie w takiej pozie, jak wspomniany już kolumbijski żebrak, czaszki wykopane w podziemiach katedry wileńskiej.

Śmierć to obsesyjny niemal temat całej znakomitej twórczości Leszka Mądzika. Ale i zmartwychwstanie, okupione straszliwością męki Chrystusowej. Ten świat zaziemski, na który wskazywała rumuńska zakonnica, zostaje otwarty przed człowiekiem właśnie przez ofiarę. I tu dochodzimy do grupy wyjątkowo wstrząsających fotogramów z Meksyku, ukazujących barokowe figury umęczonego Chrystusa. Ich ekspresja przerasta nawet podobne figury hiszpańskie. Wszystkie odziane są w drogocenne szaty, co jeszcze dodatkowo potęguje kontrast np. ze zdartymi do kości nogami Chrystusa po upadku czy zmasakrowanym wręcz ciałem w cierniowej koronie. Jakże to dalekie od - teraz to dostrzegamy - łagodnych sposobów ukazywania Męki Pańskiej w niemal całej kulturze Europy. I majestatyczna Matka Boska w czarnej, żałobnej szacie...

A to, co artysta określa jako struktury? Niektóre z nich są jakby materią dopełniającą to, co w dziele sztuki najbardziej znaczące, kiedy indziej zaś (np. otoczone zimnym morzem skały Irlandii) stanowią jakby obraz świata odwiecznego i w swej wymowie mistycznego. Jakiś świat przed lub po egzystencji człowieka, otwarcie i zamknięcie zarazem.

Fotogramy, choć z samej swej natury statyczne, są u Mądzika tak silnie naładowane energią wewnętrzną, iż wibrują jak najbardziej dynamiczny jego spektakl. I jest to dokładnie ten sam Mądzik - autor spektakli Sceny Plastycznej KUL, tyle że obnażający swój warsztat, swą wrażliwość i sposób myślenia, pokrywane zwykle przez artystę milczeniem.



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: fotografia Leszek Mądzik teatr plastyczny Scena Plastyczna KUL