Jeśli księżom brakuje odwagi, Bóg powołuje raperów

„Woke”, czyli przebudzeni. To lewicowa, neomarksistowska ideologia, której wyznawcy dopatrują się wszędzie systemowego ucisku. Inni, którzy owego ucisku nie dostrzegają, nie są przebudzeni, śpią. Na szczęście są ludzie, którzy maja odwagę, by głośno powiedzieć, że mają dość tego obłędu – pisze felietonista Opoki o. Dariusz Kowalczyk SJ.

Najbardziej uciskane mają być oczywiście osoby LGBTQplus. Duży gość z brodą oznajmia, że czuje się kobietą i chce startować w zawodach sportowych z kobietami, a jeśli ktoś stwierdzi, że to kompletny nonsens, to gość wrzeszczy, że jest uciskany. A większość mediów liberalno-lewicowych będzie go w tym poczuciu krzywdy wspierać.

Nawet J.K.Rowling, autorka „Harry Pottera”, kobieta o poglądach raczej feministyczno-lewicowych, okazała się niewystarczająco przebudzona. Stwierdziła bowiem, żeby się nie wygłupiać i nie wymyślać określeń typu „osoba menstruująca”, bo przecież wiadomo, że tylko kobieta może mieć miesiączkę. „Przebudzeni” oskarżyli ją, że jest transfobką, czyli że nienawidzi osób transseksualnych.

Zapytacie państwo, o co chodzi. Ano chodzi o to, że pani Małgorzata może poczuć, że jest Janem, a skoro tak, to trzeba uznać, że jest Janem, czyli mężczyzną. Ale dalej ma regularne miesiączki. Ergo, mężczyźni mogą mieć miesiączkę, nie tylko kobiety. A kto twierdzi, że to absurd, ten nie jest jeszcze „woke”.

W szkołach naucza się filozofii, ale tak się składa, że znakomita większość liczących się filozofów, to biali mężczyźni. No to „przebudzeni” krzyczą, że dyskryminacja i ucisk, i że trzeba obecność Arystotelesa, Platona itd. w programach szkolnych ograniczyć, a w to miejsce zaproponować myślicieli z afrykańskiego lądu lub czarnoskóre gwiazdy muzyki, którzy przecież filozofują nie gorzej od mędrców starożytnej Grecji. A właściwie to są lepsi, gdyż bliżsi autentycznym problemom współczesnego, nie białego człowieka.

„Przebudzeni” we Włoszech chcieli przepchać prawo o homotransfobii. Przewidywało ono m.in. do sześciu lat więzienia za podżeganie do przemocy wobec osób LGBTQplus. Tyle że za podżeganie do przemocy „przebudzeni” prokuratorzy i sędziowie mogliby uznać jakąkolwiek krytykę tego środowiska i wyznawanej w nim ideologii. Za dyskryminację, która nie zostałaby uznana za podżeganie do przemocy, groziłoby do półtora roku więzienia. W duchu miłosierdzia tęczowi sędziowie mogliby nie wymierzać kary więzienia, ale zadysponować np. odbycie prac na rzecz organizacji gejowskich.

W praktyce mogłoby to wyglądać tak, że jeśli ktoś publicznie oznajmia, że nie zgadza się na to, aby dwóch gejów mogło za pomocą zapłodnienia in vitro oraz surogatki (matki zastępczej) wyprodukować sobie dziecko, to zostaje oskarżony i skazany za dyskryminację. Idzie do więzienia albo przez pół roku szoruje sedesy w lokalach LGBTQplus. Prawo nie przeszło. Kwestia czasu, kiedy przejdzie? W Polsce lewacy od Tuska chcą nam wprowadzić coś podobnego, też pod pretekstem walki z nienawiścią.

Na szczęście są ludzie, którzy maja odwagę, by głośno powiedzieć, że mają dość tego obłędu „przebudzonych”. Ostatnio rekordy oglądalności w USA bije teledysk „Facts” z raperem Tomem MacDonaldem i konserwatywnym komentatorem, Benem Shapiro. Ci dwaj panowie głoszą przesłanie anty-woke, czyli są za tym, co przez wieki uważane było po prostu za normalne i oczywiste. Na przykład: „Nazywają mnie agresywnym, kontrowersyjnym. Istnieją tylko dwie płcie, mężczyźni i kobiety. Nie mogą usunąć tego przesłania”; „Bądźmy realistami. Fakty nie dbają o to, jak się czujesz, człowieku. Jeśli chcesz moich zaimków, jestem mężczyzną, mężczyzną, który nie ma do ciebie szacunku”; „Nie obchodzi mnie, czy cię obrażę. Jestem tutaj, aby cię zdenerwować. Możesz płakać i krzyczeć, możesz wszczynać zamieszki na ulicach. Pozbawiłeś policji funduszy i nie ma nikogo, kto by cię chronił”.

No cóż! Kiedy wielu duchownym brakuje odwagi, by przypominać, że „stworzył Bóg człowieka na swój obraz, stworzył mężczyznę i niewiastę” (Rdz 1,27), albo sami uważają się za LGBTQplus, to Pan Bóg powołuje raperów…

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama