Cud za sprawą kardynała Pella

Historia osiemnastomiesięcznego Vincenta uzdrowionego za przyczyną kard. Pella zatacza coraz szersze kręgi w całym świecie. Coraz więcej wiernych udaje się do grobu australijskiego kardynała, bezpodstawnie oskarżanego i niesłusznie skazanego, broniącego wytrwale katolickiej doktryny moralnej, aby prosić go o wstawiennictwo – pisze felietonista Opoki ks. Robert Skrzypczak.

Dwa lata po nagłej śmierci australijskiego purpurata zza oceanu docierają do nas niezwykłe wieści. Póltoraroczne dziecko z Arizony, które po wpadnięciu do basenu i zatrzymaniu oddechu na 52 minuty, nagle odzyskało przytomność bez żadnych ubytków na zdrowiu. Rodzice dziecka o imieniu Vincent opowiadają, że w tamtych dramatycznych chwilach prosili kardynała Pella o wstawiennictwo. Historia ta została ujawniona kilka dni temu w Sydney przez miejscowego arcybiskupa Anthony'ego Colina Fishera, dawnego biskupa pomocniczego i przyjaciela watykańskiego prefekta odpowiedzialnego za sprawy gospodarcze Stolicy Apostolskiej George'a Pella. Fisher opowiedział ją podczas przemówienia na gali zorganizowanej w środę, 26 marca, w Campion College Australia, podczas prezentacji biografii kardynała pod tytułem Pax Invictis. Biografię napisała australijska dziennikarka Tess Livingstone, która bardzo dobrze znała bohatera swej książki. Bilety na ten wieczór były wyprzedane, co świadczy o wielkim szacunku, jakim wciąż cieszy się ów niesprawiedliwie oskarżony i osadzony w więzieniu o zaostrzonym rygorze na 404 dni duchowny. Oprócz abpa Fishera, w prezentacji wzięli udział także dwaj byli premierzy Australii: John Howard i Tony Abbott. Obaj ci politycy wspierali Pella w najtrudniejszych dniach, publicznie nazywając siebie jego przyjaciółmi, pomimo druzgocącego wyroku, jaki spadł na niego za rzekome seksualne znęcanie się nad dwoma chłopcami. Tego samego wieczoru odsłonięto również specjalną tablicę poświęconą pamięci kardynała w dużej sali należącej do pewnego  kolegium noszącej imię Pella. Ludzie po raz pierwszy usłyszeli o amerykańskim dziecku uratowanym od niebezpieczeństwa śmierci za wstawiennictwem ich wyjątkowego kardynała.

W ciągu 52 minut horroru, jaki rozgrywał się po wyłowieniu z basenu nieprzytomnego dziecka, jego rodzice przyzywali w modlitwie wstawiennictwa Pella, którego poznali w 2021 roku w Phoenix podczas prezentacji jego słynnego Dziennika więziennego. Abp Fisher wyjaśnił, że Vincent „powrócił do życia i nie doznał żadnych uszkodzeń mózgu, płuc ani serca. Teraz czuje się dobrze, a lekarze nazywają to cudem”. Został wypisany ze szpitala po 10 dniach, a jego wujek, ksiądz katolicki, poinformował o tym incydencie byłego osobistego sekretarza Pella, ojca Josepha Hamiltona, który obecnie kieruje kolegium „Domus Australia” w Rzymie. Podczas prezentacji Livingstone zauważył, że uzdrowienie to może zostać uwzględnione w ewentualnym procesie beatyfikacyjnym australijskiego kardynała. Na rozpoczęcie procesu potrzeba poczekać jeszcze przynajmniej przez 3 lata, ponieważ tego wymagają procedury wymagające upłynięcia  przynajmniej 5 lat od śmierci kandydata dla zapewnienia obiektywności procedur. Faktem jest, że Pell już za życia był uważany za męczennika, prześladowanego na mocy odium fidei. W ostatnim okresie pobytu w Rzymie sędziwy kardynał niejednokrotnie spotykał się z wyrazami szacunku ­­— bywało, że nawet na kolanach — ze strony biskupów, księży i świeckich urzędników watykańskich, proszących w ten sposób męczennika o specjalne błogosławieństwo. Nawet bardzo wysoki dostojnik Kurii, witając go w progach Pałacu Apostolskiego, gdy ten przybył na audiencję 12 października 2020 r. do papieża Franciszka, ukląkł przed nim ze wzruszeniem, wyrażając w ten sposób wdzięczność za świadectwo wiary okazane podczas przechodzenia przez sądową i medialną gehennę.

Po latach oszczerstw i oziębłości okazywanych mu w Kurii Rzymskiej, zwłaszcza w chwili, gdy niesprawiedliwie oskarżony Pell postanowił wrócić do ojczyzny, by stawić czoła procesowi, przyszedł czas na rehabilitację, choć nigdy nie brakowało mu oznak zaufania i sympatii ze strony zwykłych świeckich współpracowników. Do dziś jego pogrzebowa klepsydra wisi na szybie portierni budynku, w którym mieszkał i pracował.

Historia małego Vincenta uratowanego za sprawą modlitw za przyczyną kardynała Pella zaczyna zataczać coraz szersze kręgi w świecie. Wzrasta też liczba wiernych, którzy udają się do jego grobu w katedrze Najświętszej Marii Panny w Sydney. Wielu pragnie odpowiedzieć na treść napisu na płycie grobowej: «proszę, módlcie się za mnie». Wiadomość o uzdrowieniu 18-miesięcznego amerykańskiego dziecka wywołuje w Australii poruszenie. Wielu, komentując wiadomość, przyznaje, że w trudnych chwilach także prosi Pella o wstawiennictwo. Zaprezentowano tekst modlitwy, którą rodzina posługiwała się w ciągu pierwszych 72 godzin po wypadku, prosząc o pełny powrót do zdrowia dziecka. „Ojcze Przedwieczny, Ty jeden udzielasz nam wszelkiego błogosławieństwa w niebie i na ziemi przez odkupieńczą misję Twojego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa oraz przez moc Ducha Świętego. W każdej epoce powołujesz mężczyzn i kobiety, którzy w znaczący sposób wyróżniają się w posłudze Kościołowi. W ten właśnie sposób korzystałeś z życia i pracy Twego sługi, kardynała George'a Pella. Natchnął on wielu katolików i innych ludzi dobrej woli do czynienia postępu w cnotach i prowadzenia życia, jakie Ci się podoba, a także do służenia braciom i siostrom będącym w potrzebie. Umacniałeś go w tym, by odważnie bronił prawdy Bożego Objawienia, bez względu na koszty, ponieważ Ty masz słowa życia wiecznego. Jeśli jest to zgodne z Twoją Wolą, Ojcze Przedwieczny, uwielbij Twego sługę, kardynała George'a Pella, udzielając mi łaski, o którą teraz proszę za jego wstawiennictwem, mianowicie o uzdrowienie Vincenta. Zwracam się do Ciebie w tej modlitwie przez Jezusa, przywołując Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie”.

Historia Vincenta może stać się pierwszym cudem przypisanym wstawiennictwu australijskiego kardynała prześladowanego przez wymiar sprawiedliwości zachodniej demokracji. W wielu jego rodakach pojawiła się  nadzieją, że Pell  mógłby pewnego dnia stać się drugim świętym Australii po Mary MacKillop, kanonizowanej przez papieża Benedykta XVI w Rzymie 17 października 2010 roku.

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama