Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Skandale w Kościele a homoseksualizm

ks. Henryk Zieliński

Pułapka na Kościół

Pułapka na Kościół - foto
Autor/źródło: photogenica.pl
Zródło: Idziemy


Chciałbym, żeby to był już ostatni mój komentarz na temat skandali seksualnych z udziałem katolickich duchownych. Zbyt długie zajmowanie się brudami w Kościele ma bowiem podwójnie złe skutki.


Po pierwsze dla samego piszącego, który czuje się osaczony fetorem szatana. Po drugie zaś – jak zauważył abp Marek Jędraszewski w ostatnim wywiadzie na łamach „Idziemy” – Kościół, zajmujący się głównie samym sobą i swoimi problemami, skazany jest na unicestwienie. Nie realizuje zasadniczej misji, do której został powołany. Pora więc zamknąć ten rozdział w Kościele i zająć się głoszeniem Chrystusa.

Szansa na przesilenie chyba się właśnie pojawia. Osiągnięcie stanu krytycznego w wielu krajach sprawia, że coraz więcej duchownych i świeckich ma odwagę nazwać rzeczy po imieniu. Wcześniej było takich niewielu. W Polsce dosłownie kilku, którzy wbrew politycznej poprawności, odważali się wskazywać na związki miedzy tym, co powszechnie nazywane bywa pedofilią, a działalnością homoseksualnego lobby w Kościele.

Jeszcze wiosną tego roku, za wskazanie powiązań pedofilii z homoseksualizmem wśród duchownych, na pewnym oficjalnym, choć zamkniętym, spotkaniu zostałem zakrakany przez opcję tzw. „Kościoła otwartego”. Padły zarzuty o szukanie kozła ofiarnego i podejście nacechowane „homofobią”, a nawet „rasizmem”, analogicznie jak w hitlerowskich Niemczech. Za co? Bo zwróciłem uwagę, że Kościół nie poradzi sobie z aferami seksualnymi, jeśli wbrew instrukcji Stolicy Apostolskiej z roku 2006, nadal przyjmowani do seminariów i dopuszczani do święceń będą ludzie o „utrwalonych skłonnościach homoseksualnych lub związani z tzw. kulturą gejowską”. A tak dzieje się do dzisiaj w wielu diecezjach – także w Polsce. W ten sposób buduje się lobby gejowskie w Kościele. O jednym z jego przedstawicieli pisze o. Dariusz Kowalczyk na str. 54. Jak ono jest niebezpieczne dla Kościoła, wskazał także papież Franciszek, stawiając je 29 lipca 2013 r. na równi z działalnością masonerii i mafii.

Słusznie więc metropolita Dublina, abp Diarmuid Martin, w kontekście wizyty papieża Franciszka w Irlandii, zwrócił uwagę, że samo przepraszanie za nadużycia seksualne w Kościele, choć potrzebne, to nie wystarczy. Za grzechy w tej dziedzinie już przecież przepraszał wielokrotnie św. Jan Paweł II i Benedykt XVI. Wielokrotnie czyni to również papież Franciszek. Żeby jednak takich spraw unikać na przyszłość: „struktury, które umożliwiły lub ułatwiły nadużycia muszą być złamane, i to złamane na zawsze” – mówi abp Martin. Więcej o charakterze tych struktur mówią także inni biskupi.

Na konieczność zdecydowanego reagowania wobec łamania celibatu nie tylko przez szeregowych księży i zakonników, ale także przez biskupów i kardynałów (!), zawrócił uwagę kard. Sean O’Malley OFMCap, metropolita Bostonu i przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. Była to jego reakcja na sprawę pozbawionego purpury kard. Theodora McCarricka. – Takie przypadki wymagają czegoś więcej niż przeprosin. (…) Kościół potrzebuje silnej i kompleksowej polityki, aby zaradzić łamaniu przez biskupów przyrzeczeń celibatu w sprawach o przestępcze wyzyskiwanie nieletnich, a także w sprawach dotyczących osób dorosłych – napisał kard. O’Malley.

Na związek oskarżeń o pedofilię z homoseksualizmem, aż w 90 proc. przypadków, zwraca uwagę także bp Marian Eleganti OSB ze Szwajcarii. Podkreśla, że w USA „ofiary nie były dziećmi, miały 16, 17 lat, czy też byli to seminarzyści, i trzeba być ślepym, by zaprzeczać, że mamy tutaj problem z homoseksualizmem w Kościele i że homoseksualizm odgrywa w tych przypadkach istotą rolę”.

Najgłębszej analizy dokonał jednak bp Robert Morlino, ordynariusz diecezji Madison w USA. Potwierdza tezy raportu, że zdecydowana większość dewiacji w Pensylwanii miała charakter homoseksualny i dotyczyła także biskupów i kardynałów. Zwraca równocześnie uwagę na niebezpieczną pułapkę zastawioną na Kościół. „Podjęto wiele starań, aby oddzielić akty, które należą do akceptowanych w dzisiejszej kulturze aktów homoseksualnych, od publicznie nagannych aktów pedofilii. Mówiono wyłącznie o problemie pedofilii, pomimo oczywistych dowodów, że chodzi o aktywność homoseksualną” – napisał.

To wyjątkowo trafna diagnoza. Szczególnie teraz. Wrogom Kościoła o to przecież chodzi, żebyśmy w imię otwartości i miłosierdzia nigdy nie uwolnili się od homoseksualnego lobby, a przez to sami dawali powody do ciągłych ataków na Kościół za „pedofilię”. Tak szach i mat.

"Idziemy" nr 35/2018


opr. ac/ac

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: Kościół przyszłość grzech celibat duchowieństwo misja problemy nadużycia seksualne homoseksualizm przeszłość głoszenie Chrystusa pedofilia pułapka skandale lobby gejowskie papież Franciszek abp Diarmuid Martin kard. Sean O’Malley OFMCap bp Marian Eleganti OSB bp Robert Morlino
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W