Święto Ofiarowania Pańskiego to prowokacja? Wzywa do namysłu nad „ofiarą” i „ofiarowaniem”

Boimy się ofiary. Wyrażenia „ofiary wojny”, „ofiara przemocy” źle się kojarzą. Także we współczesnym Kościele pojęcia te są w wielu miejscach marginalizowane. A jednak bez właściwego rozumienia „ofiary” i „ofiarowania” nie da się zgłębić wiary chrześcijańskiej. Są to pojęcia i postawy kluczowe – pisze w komentarzu u do dzisiejszej Ewangelii ks. Antoni Bartoszek.

Święto Ofiarowania Pańskiego jest prowokacją. Wzywa do namysłu nad „ofiarą” i „ofiarowaniem”. Ofiarowanie Jezusa w świątyni zostało spełnione przez Maryję i Józefa na skrzyżowaniu trzech przepisów Prawa Mojżeszowego, które precyzyjnie wychwytują bibliści, na przykład ks. F. Mickiewicz. Każdy kolejny przepis wskazuje na inny aspekt tego, co dokonało się podczas ofiarowania Jezusa w świątyni i tego, co może dokonać się podczas naszego ofiarowania. Według Księgi Kapłańskiej kobieta po porodzie wchodziła w stan rytualnej nieczystości, z którego uwalniała się po 40 dniach (w przypadku urodzenia syna) poprzez złożenie w świątyni ofiary z baranka i z gołębia lub synogarlicy, albo – w przypadku uboższych rodzin – z dwóch synogarlic lub dwóch młodych gołębi. Ten przepis Prawa zrealizowali rodzice Jezusa. Cząstkę z własnego majątku dali w ofierze. Także my dziś składamy w kościołach oraz przy zamawianiu Mszy świętej lub innych posług religijnych nasze ofiary materialne. Służą one utrzymaniu parafii, w tym osób w niej pracujących. Ofiara materialna ma znaczenie religijne. Wymaga poświęcenia, gdyż stanowi cząstkę trudu życiowego, który ofiarujemy.

Gest ofiarowania Jezusa w świątyni nawiązuje także do innego przepisu. To zawarte w Księdze Liczb zalecenie, dotyczące tzw. nazirejczyka, który zgodnie z Prawem Mojżeszowym był człowiekiem szczególnie poświęconym Bogu. Nawiązanie do starotestamentalnego nazirejczyka ukazuje, że Jezus jest człowiekiem w pełni oddanym Bogu na służbę. Potwierdza to także gest wobec Jezusa, którego dokonali w świątyni Maryja i Józef: „przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby przedstawić Go Panu”, a dokładnie tłumacząc z greckiego „postawić przed Panem”. Gest ten pokazuje, że zadaniem Jezusa będzie „stać przy Panu”, czyli realizować służbę Bożą. To znaczenie ofiarowania Jezusa wzywa nas wszystkich do szczególnej służby Bogu. Naszym zadaniem jest „stać przy Panu” w czasie naszych Mszy świętych. Uczestniczymy w liturgii, która jest publicznym kultem Bogu. Mogliśmy być na wycieczce w górach, ale ofiarujemy swój czas Bogu.

I wreszcie w scenie ofiarowania Jezusa mamy trzecie odniesienie starotestamentalne. W Ewangelii czytamy: „tak (…) jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu”. To odwołanie do przepisu zawartego w Księdze Wyjścia, mówiącego o tym, że w narodzie izraelskim wszystko pierworodne, a szczególnie pierworodni synowie, byli poświęceni Bogu. Ponieważ w Izraelu nie składano ofiar z ludzi, symboliczną czynnością wykupienia od Boga pierworodnego syna było złożenie ofiary ze zwierzęcia. To trzecie znaczenie ofiarowania Jezusa jest najgłębsze. Nawiązuje do krwi baranka ofiarowanego przez Izraelitów podczas ich wyjścia z Egiptu. Krwią baranka Izraelici znakowali swoje domy. Tamten gest sprawił, że żaden pierworodny w ich domach nie stracił życia podczas ostatniej plagi egipskiej, w której to ginęli wszyscy pierworodni w Egipcie.

Gest wykonany przez Maryję i Józefa zapowiada ofiarowanie się Jezusa na ołtarzu krzyża jako Baranka Bożego. Mękę Jezusa zapowiada Symeon, mówiąc do Maryi: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą”. Sprzeciw wobec Jezusa doprowadził do Jego męki. Tam na krzyżu Jezus był zarazem składającym ofiarę Arcykapłanem, jak i samą ofiarą – Barankiem. List do Hebrajczyków w drugim czytaniu tak mówi o naszym Panu: „Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu”. Ofiara, której dokonał Jezus na krzyżu, ponawia się w każdej Eucharystii. Każda Msza jest Najświętszą Ofiarą.

Maryja usłyszała od Symeona niepokojące proroctwo: „Twoją duszę miecz przeniknie”. To dokonało się pod krzyżem. Gdy serce Jezusa zostało przebite włócznią, to samo stało się duchowo w sercu Maryi. Maryja swoje duchowe cierpienia złączyła z ofiarą Jezusa. My też możemy włączyć się w ofiarę Jezusa. To już nie tylko złożenie daru materialnego, to już nie tylko poświęcenie naszego czasu na liturgię, to coś więcej: wewnętrzne złączenie się z ofiarującym się Jezusem i włączenie się w Jego zbawcze dzieło. Złączenie naszych ofiar z Najświętszą Ofiarą Jezusa sprawi też, że nasze ofiary (często niedoskonałe, bo naznaczone naszą małostkowością i słabościami) zostaną oczyszczone i wydoskonalone. Prorok Malachiasz zapowiadał bowiem, że Mesjasz oczyści ludzkie niedoskonałe ofiary. Tak pisał o nadchodzącym Mesjaszu: „Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za dawnych dni i lat starożytnych”. Widać wyraźnie, jak wszystkie czytania mszalne ze Święta Ofiarowania Pańskiego są skoncentrowane właśnie na ofierze.  

Czytaj cały komentarz do dzisiejszej liturgii >>

Ofiarowanie: postawa kluczowa czy cierpiętnictwo?

ks. Antoni Bartoszek DODANE 27.01.2024 AKTUALIZACJA 01.02.2024

Ofiarowanie: postawa kluczowa czy cierpiętnictwo?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama