Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao

Władysław Stróżewski

DARY DUCHA

Gdy myślę o Jerzym, wiem, że w Jego osobie dane mi było spotkać się z Wielkością. I wiem, że jej tajemnicy nie uda mi się przeniknąć. Jej znakiem nieomylnym była skromność. Ale właśnie w niej kryła się najgłębsza mądrość, i nadzwyczajna, a zarazem tak zwyczajna dobroć.

Był człowiekiem, który w czasach najcięższych dostrzegał konieczność głoszenia tego, co zdawało się niemożliwe: prawdy przeciw kłamstwu, wiary przeciw zwątpieniu, miłości przeciw nienawiści, szlachetności przeciw podłości. Sam całym swoim życiem dawał temu najwspanialsze świadectwo. Miał dar bezbłędnego odgadywania "znaków czasu" i równoczesnego widzenia wartości, których się domagają. Był człowiekiem otwarcia i dialogu, a zarazem bezwarunkowego wyczucia granic kompromisu. Należał "Do tych, co mają tak za tak - nie za nie - Bez światło-cienia..."

Których darzył przyjaźnią, czuli się szczęśliwi. Których cenił - jakby rośli w oczach. Jak dziękować za to, że znaleźliśmy się w kręgu Jego uwagi i Jego miłości?

Gdy myślę o Jerzym, odważam się sądzić, że ubogacony został wszystkimi cnotami, o których Kościół mówi, że są darami Ducha Świętego: mądrością, rozumem, radą, męstwem, umiejętnością, pobożnością i bojaźnią Bożą. I że umiał z tych darów uczynić użytek dla dobra wszystkich: dla "Tygodnika" i jego czytelników, przyjaciół i wrogów, ludzi dobrej, a może i złej woli... Dla Kościoła i dla Polski.

Gdy myślę o Jerzym, dziś, w dniu Jego pogrzebu, nie mogę uwolnić pamięci od fraz jednego z najpiękniejszych wierszy Norwida, wiersza, który trudno czytać bez najgłębszego wzruszenia. Na dziś wystarczy zmienić w nim tylko imię bohatera:

- Dlatego to w Epoce, w której jest więcej
Rozłamań - niźli Dokończeń...
Dlatego to w czasie tym, gdy więcej
Jest Roztrzaskań - niżeli Zamknięć;
Dlatego to na teraz, gdy więcej jest daleko
Śmierci - niżeli Zgonów:
Twoja Śmierć, Szanowny Mężu Józefie,
Doprawdy, że ma podobieństwo
Błogosławionego jakby uczynku!
- Może byśmy już na śmierć zapomnieli
O chrześcijańskim skonu pogodnego tonie
I o całości żywota dojrzałego...
Może byśmy już zapomnieli, doprawdy!...
Widząc - jak wszystko nagle rozbiega się
I jak zatrzaskuje drzwiami przeraźliwie -
Lecz mało kto je zamknął z tym królewskim 
wczasem i pogodą,
Z jakim kapłan zamyka Hostię w ołtarzu.

Władysław Stróżewski



---
Copyright © by Tygodnik Powszechny

 


Podziel się tym materiałem z innymi:


Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: śmierć kultura praca Tygodnik Powszechny wspomnienie Jerzy Turowicz gazeta znaki czasu redakcja epitafium Władysław Stróżewski
 
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W