Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl



John F. Haught

ODPOWIEDZI NA 101 PYTAŃ O BOGA I EWOLUCJĘ

Tytuł oryginału: Responses to 101 Questions on God and Evolution

Copyright © Wydawnictwo WAM 2003




Jak Darwin pojmował Boga?

Trudno powiedzieć. Osobiście jestem skłonny uważać go za ostrożnego agnostyka, ale są różne opinie o jego religijnych preferencjach i przekonaniach zwłaszcza pod koniec życia.

W 1836 roku po powrocie ze słynnej podróży morskiej Darwin spędził kolejne dwadzieścia lat życia reflektując nad swymi odkryciami. Na wyspach Archipelagu Galapagos, sześćset mil na zachód od Ekwadoru, dokładnie obserwował tamtejsze zięby i zauważył, że różnią się one między sobą w zależności od wyspy i są inne od tych na kontynencie południowoamerykańskim. Zaskoczyły go nie tylko różnice wśród ptaków, lecz również wśród innych grup zwierząt, jak iguany i żółwie. Po powrocie do domu pokazał swe rysunki oraz pojedyncze egzemplarze zwierząt doświadczonym przyrodnikom. Przy ich pomocy doszedł do przekonania, że różnice wskazywały nie tylko na zwyczajne wariacje wewnątrz jednego gatunku (jak początkowo myślał), lecz na odmienne gatunki.

Rozpoczynając podróż, Darwin przyjmował, jak prawie każdy inny przyrodnik, że wszystkie gatunki zostały powołane do istnienia na początku przez specjalne dzieło stwórcze Boga. Uczony akceptował główne założenia teologii naturalnej Williama Paleya, która na podstawie adaptacyjnego projektu, obecnego w istotach żyjących, opowiada się za istnieniem Boga. Jeśli specjalne dzieło stwórcze Boga jest wytłumaczeniem różnorodności życia — pytał jednak Darwin — to dlaczego istnieje taka różnorodność zięb (i innych gatunków zwierząt) zamiast po prostu jednego stałego typu? Jeśli Bóg jest inteligentnym twórcą, to dlaczego jest tyle korektur pierwotnego planu? Po długiej lekturze i wielu konsultacjach Darwin zaczął powątpiewać w tradycyjne teologiczne przekonanie, że gatunki zostały „określone” na początku czasów i zaczął opracowywać pogląd, który nazwano następnie teorią „ewolucji”.

Refleksja nad obserwacjami poczynionymi w czasie podróży morskiej wzmocniła, choć niekoniecznie była główną przyczyną, jego wątpliwości na temat istnienia Boga. Przypuszcza się, że śmierć ojca oraz dziesięcioletniej córki mogły być głównym powodem rosnącego sceptycyzmu religijnego Darwina.

W każdym razie nie pojmował on siebie jako całkowitego ateistę, jak przypisują mu to współcześni autorzy. Był bardzo ostrożny, gdyż nie chciał podważać głębokiej wiary swojej żony Emmy. W autobiografii notuje jednak wymowną uwagę: „Niewiara powoli rosła we mnie, aż w końcu stała się zupełna. Jej wędrówka była tak powolna, że nie czułem bólu i nigdy ani przez sekundę nie wątpiłem, że moje wnioski są poprawne”. Okazjonalnie Darwin ciągle jednak mówił o „stwórcy” lub odległym bóstwie, które stworzyło wszechświat i powszechne prawa, lecz później pozostawiło go samemu sobie. Jego wiarę najlepiej chyba określa słowo „deizm”.

opr. ab/ab



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: życie sprawiedliwość wiara miłość Bóg agnostyk ewolucja moc Boża darwinizm deizm nauka Kościoła Karol Robert Darwin