Orędzie na Światowy Dzień Modlitw o Powołania 1980

Orędzie na Światowy Dzień Modlitw o Powołania, wydane 2.03.1980

1. Ustanawiając Światowy Dzień Modlitw o Powołania, mój niezapomnianej pamięci Poprzednik Paweł VI chciał, żeby jego obchód miał miejsce między dwiema wielkimi uroczystościami liturgicznymi Paschy i Zesłania Ducha Świętego. Był to wybór szczególnie szczęśliwy, ponieważ te chwalebne tajemnice wiary chrześcijańskiej rzucają wielkie światło na powołanie kapłańskie i na każde inne powołanie poświęcone w sposób szczególny służbie Bogu i Kościołowi.

Sobór Watykański II mówi: "Chrystus zbudzony z martwych zesłał na swoich Apostołów swojego Ducha życia i przez Niego ustanowił swoje Ciało, którym jest Kościół, jako powszechny sakrament zbawienia (konst. dogm. Lumen gentium, nr 48).

Tak też było na początku: w pierwszych uczniach, którzy uwierzyli w Chrystusa Zmartwychwstałego i otrzymali dar Ducha świętego, dokonała się tajemnicza i głęboka przemiana. Byli to sami prości ludzie, których Jezus wybrał spośród swojego ludu, każdego z osobna. Znamy ich wątpliwości i lęki (por. Mt 28,17; J 20,19); lecz oni uwierzyli w Zmartwychwstałego i równocześnie mieli pełną świadomość swojego powołania i swojej misji, w której Duch Święty miał ich umocnić według obietnicy samego Pana: "Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce Ziemi" (Dz 1,8).

Mocą Ducha Świętego stali się apostołami, kapłanami, świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego. Kształtowali swoje życie i swoje czyny mając oczy utkwione w niezatarty obraz Jezusa, dobrego Pasterza ludzi. Głosili światu Jego orędzie i działali na rzecz zbawienia ludzi z świętą mocą, która im została udzielona. Oni wiedzieli, że misja Jezusa Kapłana, Nauczyciela i Pasterza była przez nich kontynuowana: "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam" (J 20,21). Wiedzieli oni, w istocie, że zostali ustanowieni pośród świata jako znak i widzialne narzędzie żywej i czynnej obecności Zmartwychwstałego Pana i że tworzyli przez niewypowiedziany dar Ducha Świętego nową społeczność ludzi obdarzonych jedynym i niepowtarzalnym znamieniem: znamieniem kapłanów, nauczycieli i pasterzy Nowego Testamentu.

2. Jak było na początku, tak było zawsze. Minęły wieki i tysiąclecia lecz Kościół Święty pozostaje dalej Kościołem Chrystusa Zmartwychwstałego i Zielonych Świąt. Biskupi, następcy Apostołów i kapłani, współpracownicy biskupów, są biskupami i kapłanami Chrystusa Zmartwychwstałego i Zielonych Świąt. Tak też będzie w czasach przyszłych, ponieważ Pan Zmartwychwstały zapewnił swojemu Kościołowi swoją stałą pomoc: "A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata" (Mt 28,20; por. Konst. dogm. Lumen gentium, nr 10, 28).

Obok biskupów i kapłanów diecezjalnych, w braterskiej i synowskiej wspólnocie z nimi, były, są i będą inne osoby powołane przez Pana do życia szczególnie Bogu poświęconego. I tak pojawili się diakoni, słudzy Ludu Bożego, którzy obecnie przeżywają swój rozkwit. Rozrosły się rzesze misjonarzy, posłanych do zakładania i prowadzenia nowych wspólnot chrześcijańskich. Rozwinęły się niezliczone formy życia konsekrowanego w zakonach i zgromadzeniach zakonnych jak i w instytutach świeckich: "...ukazują one wszystkim ludziom niezwykłą wielkość potęgi Chrystusa Króla i nieskończoną moc Ducha Świętego, który działa w Kościele w sposób przedziwny" (Konst. dogm. Lumen gentium, nr 44). Wszyscy ci mężczyźni i wszystkie te kobiety nadal znajdują czyste źródło swojego powołania w wierze w Zmartwychwstałego i w niewyczerpanych darach Ducha.

3. Najdrożsi Bracia w biskupstwie i wy wszyscy kapłani, diakoni, zakonnicy, zakonnice, osoby Bogu poświęcone, chciałem przypomnieć te myśli, aby skierować do was gorące wezwanie: głoście Ewangelię Ludowi Bożemu coraz więcej i coraz lepiej, szczególnie rodzinom i młodzieży, mówcie o tych prawdach świętych, które dotyczą kapłaństwa, misji, życia poświęconego Bogu. Lud Boży, kiedy prosi o powołania, musi wiedzieć dokładnie, dlaczego prosi i dla kogo prosi. Tajemnice Zmartwychwstania i Zielonych Świąt uzdolniają was do mówienia o świętych powołaniach w sposób właściwy i bardziej przekonujący. Wierni, rodziny, młodzież powinni poznawać coraz jaśniej, że Kościół, jego kapłani, jego misjonarze i inne osoby Bogu poświęcone nie biorą swojego początku ze spraw, z motywów lub z interesów ludzkich, lecz z miłosiernego planu Boga, który chce zbawienia wszystkich potęgą Chrystusa Umarłego i Zmartwychwstałego oraz mocą Ducha Świętego. Dlatego świadectwo osobiste waszego życia całkowicie oddanego na służbę ludziom potwierdzi wasze słowa i udzieli im, z pomocą Bożą, nowej skuteczności przekonywania.

4. Najdroższa młodzieży, przy tej sposobności chciałbym skierować do was szczególne wezwanie: zastanówcie się. Zrozumcie, że mówię do was o sprawach bardzo ważnych. Chodzi o poświęcenie całego swojego życia na służbę Bogu i Kościołowi. Chodzi o poświęcenie go z głęboką wiarą, z dojrzałym przekonaniem, decyzją prawdziwie wolną, z wielkodusznością w każdej próbie i bez żalów. Słowa Jezusa: "A Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do końca świata" gwarantują ciągłość tego "wy". Zawsze będą wezwania Pana i zawsze będą odpowiedzi ludzi gotowych do dyspozycji. Wy także powinniście nadstawić słuch. Powinniście waszym rozumem oświeconym wiarą przeniknąć pozaziemski wymiar Bożego planu powszechnego zbawienia. Wiem, że zbyt wiele rzeczy tego świata, zbyt wiele zdarzeń aktualnych was niepokoi. Właśnie z tego powodu zapraszam was, by się zastanowić! Otwórzcie wasze serca na radosne spotkanie z Chrystusem Zmartwychwstałym! Pozwólcie w sobie działać mocy Ducha świętego i natchnąć się do dokonania właściwego wyboru drogi waszego życia. Proście o radę. Kościół Jezusa powinien kontynuować swoje posłannictwo w świecie: on was potrzebuje, gdyż jest tyle pracy do zrobienia! Mówiąc wam o powołaniu i zapraszając was, żebyście poszli tą drogą, jestem pokornym i oddanym sługą tej miłości, która pobudzała Chrystusa wówczas, gdy powoływał swoich uczniów do pójścia za sobą. 5. Wreszcie, najdrożsi Synowie i Córki na całym świecie, zwracam się z wezwaniem do każdego z was i do waszych wspólnot - módlcie się. To główny punkt, na który Jezus położył nacisk: Proście zatem Pana żniwa, żeby posłał robotników na żniwo swoje (Mt 9,38). Módlmy się wszyscy w jedności z Najświętszą Panną, mając ufność w Jej wstawiennictwo. Módlmy się, aby święte tajemnice Chrystusa Zmartwychwstałego i Ducha Pocieszyciela oświeciły wiele osób ofiarnych, zdecydowanych służyć Kościołowi z większą gotowością. Módlmy się za pasterzy oraz ich współpracowników, ażeby znaleźli odpowiednie słowa, ukazując wiernym orędzie o życiu kapłańskim oraz (Bogu) poświęconym. Módlmy się, żeby we wszystkich środowiskach Kościoła wierni wierzyli z odnowionym zapałem w ewangeliczny ideał kapłana całkowicie oddanego budowaniu Królestwa Bożego i wspierali te powołania odważnie i wspaniałomyślnie. Módlmy się za młodych, do których Pan kieruje swoje wezwanie do pójścia za Nim w sposób bardziej doskonały, ażeby rzeczy tego świata nie odwróciły ich, lecz żeby otworzyły ich serce na przyjacielski głos, który ich wzywa; aby czuli się zdolni do oddania się na czas całego swojego życia sercem niepodzielnym, Chrystusowi, Kościołowi, duszom; żeby wierzyli, iż łaska da im siłę żyć tym darem z samych siebie i żeby zrozumieli piękno i wielkość życia kapłańskiego, zakonnego i misyjnego. Módlmy się za rodziny, aby udało im się stworzyć klimat chrześcijański, który by sprzyjał dokonywaniu wielkich wyborów religijnych przez ich dzieci. A równocześnie dziękujmy z całego serca Panu, że w tych latach, w wielu krajach świata, wielu młodych, a także wiele osób starszych, jest w trakcie dawania odpowiedzi na boskie wezwanie we wzrastającej liczbie. Módlmy się, żeby wszyscy kapłani i zakonnicy przez swoją gotowość i swoją pokorną gorliwość byli - jak to powiedziałem w Liście do kapłanów z okazji Wielkiego Czwartku 1979 - dla tych, którzy zostali wezwani przykładem i zachętą "do przyjęcia pokornie darów Ducha Świętego i do przekazywania innym owoców miłości i pokoju, do dania im pewności wiary, z której wypływa głębokie zrozumienie sensu ludzkiego istnienia oraz zdolność wprowadzenia ładu moralnego w życie jednostek i środowisk ludzkich" (nr 4).

Życząc, żeby młodzi umieli przyjąć z pełnym zaangażowaniem wymagania tego wezwania do kapłaństwa i do innych form życia Bogu poświęconego, błogosławię ich z całego serca, razem z tymi wszystkimi w całej społeczności kościelnej, którzy im pomagają i ich podtrzymują w czasie koniecznego przygotowania.

Watykan, 2 marca 1980, w drugim roku mojego Pontyfikatu.

IOANNES PAULUS PP. II

Źródło: L`Osservatore Romano - n. 4 (3)/ 1980

opr. kkk/kkk/mg

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama