Po przeczytaniu artykułu na Opoce postanowił działać. W Podkowie Leśnej powstanie nowe ognisko Sychar

Lech Trepczyński od lat angażował się w życie Kościoła i wspólnoty parafialnej. Widział problem rozpadających się małżeństw, ale dopiero po przeczytaniu na portalu OPOKA artykułu o wspólnocie Sychar odkrył, że jest to droga, którą chciałby iść, służąc pomocą małżeństwom przeżywającym kryzysy. Tak narodziło się pragnienie utworzenia w Podkowie Leśnej nowego ogniska Sychar.

Lech Trepczyński z Podkowy Leśnej od 43 lat jest szczęśliwym małżonkiem. Ma czworo dzieci i siedmioro wnucząt. Od blisko sześciu lat jest nadzwyczajnym szafarzem Komunii Świętej. Jak sam mówi, ten czas od momentu powołania, jest dla niego okresem głębszego zbliżenia do Kościoła. „Codziennie uczestniczę we Mszy Świętej, czytam i rozważam Pismo Święte" – tłumaczy.

Razem z żoną należą do grupy „Źródło Życia” Odnowy w Duchu Świętym działającej w Podkowie Leśnej. Ponad dwa lata temu w ramach wspólnoty powstała diakonia małżeńska, do której należy dziesięć par.

„Spotykamy się raz w miesiącu, w naszych domach, zwykle w niedzielę. Mamy swojego opiekuna duchowego. Po roku formacji, zaczęliśmy zadawać sobie pytanie: dobrze, formujemy się, pogłębiamy swoją wiarę, dzielimy się doświadczeniem i życiem, ale co dalej? Co możemy zrobić z tym, co otrzymujemy?” Co możemy zrobić  dla innych?"– opowiada.

Małżonkowie zaczęli podsumowywać swoje doświadczenia i zastanawiać się, w jaki sposób mogą służyć innym. Podczas spotkań i podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu modlili się  prosząc Ducha Świętego o rozeznanie i światło, aby odkryć właściwy kierunek.

Artykuł, który nie dawał spokoju

Pod koniec 2025 roku Lech czytając portal OPOKA  natrafił na artykuł dotyczący wspólnoty Sychar.

„Było to 5. grudnia, w piątek. Przeczytałem ten tekst i temat bardzo mnie poruszył. Nie dawał mi spokoju” – wspomina.

Jak wyjaśnia, temat szczególnie go poruszył ze względu na doświadczenia kryzysów małżeńskich osób z jego najbliższego otoczenia.

„W mojej bliskiej rodzinie doszło do dwóch rozwodów. Ponadto moje dorosłe dzieci co jakiś czas mówiły, że ktoś z ich znajomych się rozwodzi i pytały: Co możemy zrobić? Jak możemy pomóc? Wtedy odpowiadałem: Nie wiem” – mówi.

Po przeczytaniu artykułu, jeszcze tego samego dnia wszedł na stronę wspólnoty Sychar i zaczął poznawać jej działalność.

„Wcześniej zupełnie nie znałem Sycharu. Zacząłem czytać, dowiadywać się, jak działa i jakie ma struktury. Jestem człowiekiem konkretnym, więc jeśli coś mnie porusza, staram się sprawdzić, co można z tym zrobić. Poczułem pewne przynaglenie, dlatego zacząłem przyglądać się temu bliżej” – opowiada.

Kolejne znaki

Następnego dnia, 6 grudnia, Lech uczestniczył w rekolekcjach formacyjnych dla szafarzy w Świątyni Opatrzności Bożej. Jedną z konferencji głosił ks. Błażej Węgrzyn, wykładowca Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie.

„Tematem była roztropność. Jednak szczególnie zwróciłem uwagę na przykłady, które ksiądz podawał, bo wszystkie dotyczyły doświadczeń związanych z małżeństwami. W kontekście tego, co przeczytałem dzień wcześniej na Opoce, te słowa bardzo mocno do mnie trafiały. Pomyślałem: Dlaczego właśnie to tak mocno do mnie przemawia?” – wspomina.

Następnie zaczął sprawdzać mapę ognisk wspólnoty Sychar. Zauważył, że w jego okolicy – obejmującej m.in. Podkowę Leśną, Milanówek, Grodzisk Mazowiecki, Pruszków i Ożarów Mazowiecki – nie działają takie ogniska.

„Zobaczyłem właściwie białą plamę. Pojawiła się więc myśl, że skoro w tym miejscu nie ma takiej wspólnoty, a są osoby i małżeństwa potrzebujące wsparcia, to może właśnie tutaj trzeba stworzyć taką możliwość” – wyjaśnia.

Droga do powstania ogniska

Niedługo później rozpoczęły się rekolekcje adwentowe w Podkowie Leśnej, które prowadził właśnie ks. Błażej Węgrzyn. „Kiedy zobaczyłem, kto je prowadzi, pomyślałem: Chyba jesteśmy na siebie skazani” – mówi z uśmiechem.

Myślą utworzenia nowego ogniska WTM Sychar podzielił się właśnie z ks. Błażejem. „Porozmawialiśmy i ksiądz powiedział: Dobrze, ale muszę się nad tym zastanowić. Chodziło o rozeznanie, czy mógłby wejść w tę inicjatywę jako opiekun duchowy powstającego ogniska” – relacjonuje.

Wkrótce potem Lech dowiedział się o rekolekcjach wspólnoty Sychar organizowanych w Starej Iwicznej w ramach rekolekcji adwentowych. Prowadził je krajowy duszpasterz wspólnoty Sychar ks. Paweł Dubowik. Po jednej z konferencji udało mu się porozmawiać z ks. Pawłem.

„Powiedziałem księdzu Pawłowi, że pojawiła się myśl, aby w naszym rejonie utworzyć ognisko Sychar. Jego odpowiedź była konkretna: Dobrze, to proszę działać. Oczywiście zgodnie z zasadami i planem zakładania nowych ognisk wspólnoty. Potem poznał mnie z osobami działającymi w ognisku Sychar w Piasecznie” – mówi.

Od stycznia Lech zaczął uczestniczyć w spotkaniach ogniska w Piasecznie, dwa razy w miesiącu. Tam doświadczył, od pierwszego spotkania, wielkiego ciepła od "Sycharków" jak sami siebie nazywają członkowie Wspólnoty.

Kościół św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej   Kościół św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej

„To wspaniali ludzie, przyjęli mnie z wielką otwartością, jak przyjmowani są zresztą wszyscy, którzy przychodzą do ognisk. Ogniska to takie rodziny zastępcze na czas kryzysów małżeńskich. To tam poznałem w praktyce czym jest charyzmat Sycharu, tam doświadczyłem wielkiej siły wspólnej modlitwy, dzielenia życiem, wzajemnego wsparcia  w trudach codziennego życia” – mówi.

Potem była rozmowa z Andrzejem – liderem Sycharu, który dał zielone światło do dalszych kroków. Dalej, wspólne z żoną uczestniczyli w rekolekcjach w Zduńskiej Woli. I pojawiła się oficjalna akceptacja otwarcia ogniska w Podkowie Leśnej.

„Ks. Błażej Węgrzyn potwierdził, że będzie sprawował opiekę duchową nad naszym ogniskiem” – dodaje.

Otwarcie ogniska Sychar w Podkowie Leśnej

Oficjalne otwarcie kolejnego ogniska Sychar odbędzie się w niedzielę 20 września 2026, w kościele św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej.

Na każdej z pięciu Mszy Św. ks. Paweł Dubowik wygłosi naukę, a potem będą świadectwa małżeństw.

Po Eucharystii o godz. 18.00 w sali parafialnej odbędzie się oficjalne rozpoczęcie działalności ogniska.

„Chcemy stworzyć miejsce, w którym małżeństwa przeżywające trudności otrzymają towarzyszenie, wsparcie i potwierdzenie, że dla Boga nie ma nic niemożliwego” – podsumowuje Lech, inicjator ogniska Sychar w Podkowie Leśnej.

« 1 »