Nie musisz walczyć sam. Uzależnieni i ich rodziny spotkali się w Licheniu

„Trzeba pamiętać, aby wszędzie zachowywać umiar. Coraz więcej mamy uzależnień współczesnych. Zaczynamy adorować telefon… Zacznijmy więc adorować Jezusa w Najświętszym Sakramencie” – mówił ks. Jarosław Hybza MIC podczas Drugiego Spotkania Osób Uzależnionych i Ich Rodzin, które 22 sierpnia odbyło się w Licheniu. Spotkanie zbiegło się w czasie z sierpniowym apelem bp. Bronakowskiego o abstynencję oraz z trwającymi w Sejmie pracami nad zaostrzeniem ustawy o wychowaniu w trzeźwości.

Spotkanie rozpoczęła Msza św. odprawiona o godz. 14.00 w kaplicy Trójcy Świętej, w dolnej części licheńskiej bazyliki. Przewodniczył jej i homilię wygłosił ks. Jarosław Hybza MIC, dyrektor Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym.

W homilii duchowny zwrócił uwagę, że uzależnienia przybierają dziś bardzo różne formy. Obok tych najbardziej znanych, związanych z alkoholem czy narkotykami, coraz częściej pojawiają się uzależnienia od telefonu, tabletu, komputera, pracy czy zakupów. Nawiązując do ewangelicznej sceny, w której Piotr zaczyna tonąć, gdy przestaje patrzeć na kroczącego po wodzie Chrystusa, ks. Hybza zachęcał uczestników, by również w codziennych trudnościach nie odrywać wzroku od Boga.

„Nie odrywaj nigdy wzroku od Chrystusa. Staraj się regularnie przystępować do sakramentu spowiedzi, przyjmować Komunię Świętą, czytać Pismo Święte i przychodzić na adorację. Nie żałuj czasu dla Boga” – apelował kapłan.

Marianin przypomniał przy tym, że osoba zmagająca się z uzależnieniem nie zostaje sama ze swoim problemem. Towarzyszą jej bliscy i rodzina, a przede wszystkim – jak podkreślił – obecny jest przy niej Bóg, który nigdy człowieka nie opuszcza.

Wspólnota zamiast samotności

Po zakończeniu Mszy św. uczestnicy spotkania przeszli do sali Całunu Turyńskiego na otwarty mityng. Była to okazja do wysłuchania świadectw osób zmagających się z nałogiem oraz do rozmowy ze specjalistami – psychologami i terapeutami uzależnień, którzy dzielili się wiedzą i wskazywali, gdzie szukać konkretnej pomocy.

„Nasze Licheńskie Spotkanie Osób Uzależnionych i Ich Rodzin to inicjatywa, którą realizujemy od dwóch lat w ramach Licheńskiego Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym. Są z nami specjaliści, z którymi można porozmawiać i uzyskać pomoc” – podkreślał ks. Hybza, dodając, że jednym z ważnych celów spotkania jest budowanie wspólnoty osób, które chcą żyć w trzeźwości i wzajemnie się wspierać.

„Oprócz ogólnopolskich spotkań chcieliśmy stworzyć przestrzeń dla osób z naszego regionu. Chcemy zjednoczyć nasze wielkopolskie grono trzeźwościowe. Zapraszamy wszystkie osoby, które chcą pomocy. Każdy, kto przybywa, może liczyć na opiekę, zrozumienie swojej sytuacji i konkretną pomoc” – zaznaczył organizator.

Sierpień, miesiąc, w którym Kościół mówi o trzeźwości głośniej

Licheńskie spotkanie nie było odosobnionym wydarzeniem – wpisało się w szerszą inicjatywę, jaką co roku w sierpniu podejmuje Kościół w Polsce. Tradycyjnie miesiąc ten obchodzony jest jako czas abstynencji, a w tym roku towarzyszył mu dodatkowy, jubileuszowy wymiar: 26 sierpnia minęło 70 lat od złożenia Jasnogórskich Ślubów Narodu, w których naród zobowiązał się m.in. do walki z pijaństwem.

Z tej okazji bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, skierował do wiernych „Apel na Sierpień – Miesiąc Abstynencji 2026”, opublikowany pod hasłem „Polska silna wiarą i trzeźwością”.

„W duchu odpowiedzialności za Polskę i w poczuciu wdzięczności za Jasnogórskie Śluby Narodu ofiarujmy Bogu przez ręce Maryi, Królowej Polski, dar dobrowolnej abstynencji od alkoholu. Niech tegoroczny sierpień stanie się nowym zaczynem wytężonej pracy nad odnową naszych serc, rodzin, wspólnot i całej naszej Ojczyzny” – napisał biskup w liście datowanym na 3 maja 2026 r.

Bp Bronakowski zwrócił też uwagę, że w Polsce wciąż dominują problemy związane z nadużywaniem alkoholu przez dorosłych i z sięganiem po alkohol przez nieletnich, a obok nich „tragiczne żniwo zbiera także wśród Polaków, zwłaszcza młodych, nikotynizm, narkomania, pornografia, uzależnienie od gier komputerowych, mediów społecznościowych”. Podkreślił, że zjawiska te bardzo często wiążą się ze sobą – po alkohol sięga się nierzadko właśnie po to, by uciec od problemów wynikających z innych nałogów.

Te słowa brzmią jak niemal dosłowne echo tego, co w Licheniu mówił ks. Hybza o „uzależnieniach współczesnych” wykraczających daleko poza alkohol. Oba głosy – biskupa piszącego do całego narodu i kapłana spotykającego się z konkretnymi ludźmi w sanktuarium – wskazują na ten sam mechanizm: nałóg rzadko ma dziś jedną twarz, a walka z nim wymaga równocześnie wsparcia duchowego, wspólnotowego i profesjonalnej pomocy terapeutycznej.

Modlitwa i wspólnota to nie wszystko – potrzebne są też przepisy

Apel biskupa i spotkanie w Licheniu pokazują duchowy i wspólnotowy wymiar walki z uzależnieniami. Równolegle w Sejmie trwają prace nad zmianą, która ma ograniczyć samą dostępność i promocję alkoholu w Polsce. 15 lipca 2026 r. sejmowa podkomisja nadzwyczajna przyjęła cztery kluczowe założenia nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi: całkowity zakaz reklamy i promocji alkoholu, ogólnokrajowy zakaz sprzedaży w godzinach 22–6, waloryzację opłat za koncesje oraz zakaz ekspozycji alkoholu na stacjach paliw. Projekt czeka teraz na kolejne etapy procesu legislacyjnego – głosowanie w Komisji Zdrowia, a następnie obrady plenarne Sejmu.

Bp Bronakowski pisał w swoim apelu, że problemy alkoholowe „osłabiają nas ekonomicznie, powodują stałe straty kilkakrotnie przewyższające wpływy z akcyzy i innych podatków”, a nadużywanie alkoholu „sprzyja przestępczości, powoduje destrukcję – zwłaszcza w rodzinach”. To spostrzeżenie domyka klamrą to, co dzieje się jednocześnie na trzech różnych poziomach: w konkretnym sanktuarium, gdzie osoby uzależnione i ich bliscy szukają wsparcia; w liście pasterskim, który apeluje do sumień milionów Polaków; i w sejmowych komisjach, które debatują nad tym, jak ograniczyć dostępność alkoholu na poziomie systemowym. Żadna z tych dróg osobno nie rozwiąże problemu – dopiero razem tworzą pełny obraz odpowiedzialności za trzeźwość narodu, o której pisał bp Bronakowski.

Licheńskie spotkania dla osób uzależnionych przypominają, że żadna walka z nałogiem nie musi być samotna. Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, które działa w licheńskim sanktuarium, służy pomocą wszystkim, którzy tracą nadzieję na lepsze jutro – a ich historia pokazuje, że tę nadzieję można odzyskać.

Źródło: lichen.pl Gość Niedzielny, PAP
« 1 »