Opoka - Portal katolicki
opoka.news
Pekao
Na skróty:   Liturgia na dziś · Liturgia na jutro · Liturgia na niedzielę · Liturgia na wczoraj ·   Zobacz też serwis liturgia.opoka.org.pl z multimediami.

Liturgia na niedzielę

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

<iframe src="https://opoka.org.pl/liturgia_iframe.php" scrolling="no" style="height: 460px; width: 300px;" height="auto" frameborder="0">
29 listopada 2020
niedziela
Rok liturgiczny: B/I
I Tydzień Adwentu
Pierwsze czytanie:
Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 2b-7
Psalm responsoryjny:
Ps 80 (79), 2ac i 3b. 15-16. 18-19 (R.: por. 4)
Drugie czytanie:
1 Kor 1, 3-9
Werset przed Ewangelią:
Ps 85 (84), 8
Ewangelia:
Mk 13, 33-37
św. Radbod, św. Brendan z Birr, św. Saturnin Męczennik, św. Saturnin lub Sernin z Toulousy.
Kolor szat

Pierwsze czytanie

Iz 63, 16b-17. 19b; 64, 2b-7
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Ty, Panie, jesteś naszym ojcem, odkupiciel nasz – to Twoje imię odwieczne. Czemu, o Panie, dozwalasz nam błądzić z dala od Twoich dróg, tak iż serca nasze stają się nieczułe na bojaźń przed Tobą? odmień się przez wzgląd na Twoje sługi i na pokolenia Twojego dziedzictwa. Obyś rozdarł niebiosa i zstąpił – przed Tobą zatrzęsłyby się góry.

Zstąpiłeś: przed Tobą zatrzęsły się góry. ani ucho nie słyszało, ani oko nie widziało, żeby jakiś bóg poza Tobą czynił tyle dla tego, co w nim pokłada ufność. Obyś wychodził naprzeciw tym, co radośnie pełnią sprawiedliwość i pamiętają o Twych drogach.

Oto Ty zawrzałeś gniewem, bo grzeszyliśmy przeciw Tobie od dawna i byliśmy zbuntowani. My wszyscy byliśmy skalani, a wszystkie nasze dobre czyny jak skrwawiona szmata. My wszyscy opadliśmy zwiędli jak liście, a nasze winy poniosły nas jak wicher.

Nikt nie wzywał Twojego imienia, nikt się nie zbudził, by się chwycić Ciebie. Bo skryłeś Twoje oblicze przed nami i oddałeś nas w moc naszej winy. a jednak, Panie, Ty jesteś naszym ojcem. My jesteśmy gliną, a Ty naszym Twórcą. Wszyscy jesteśmy dziełem rąk Twoich.

Psalm responsoryjny

Ps 80 (79), 2ac i 3b. 15-16. 18-19 (R.: por. 4)
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela, *
Ty, który zasiadasz nad cherubami!
Wzbudź swą potęgę *
i przyjdź nam z pomocą.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Powróć, Boże zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
Chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Wyciągnij rękę nad mężem Twej prawicy, †
nad synem człowieczym, *
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, *
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Drugie czytanie

1 Kor 1, 3-9
Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:

Łaska wam i pokój od Boga ojca naszego i Pana Jezusa Chrystusa! Bogu mojemu Dziękuję wciąż za was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie. W Nim to bowiem zostaliście wzbogaceni we wszystko: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, bo świadectwo Chrystusowe utrwaliło się w was. Nie doznajecie tedy braku żadnej łaski, oczekując objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa. On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

Wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa z Synem swoim, Jezusem Chrystusem, Panem naszym.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Ps 85 (84), 8
Alleluja, alleluja, alleluja

Okaż nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 13, 33-37
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus powiedział do swoich uczniów:

«Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. zostawił swój dom, powierzył swym sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał.

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, do wszystkich mówię: Czuwajcie!»
Ks. Antoni Bartoszek
Adwent w czasach epidemii
Adventus z języka łacińskiego znaczy przyjście. W adwencie, który rozpoczynamy, oczekujemy na powtórne przyjście Pana Jezusa na końcu czasów, a także – na przyjście Jezusa w święta Bożego Narodzenia. Te dwa motywy oczekiwania przeplatają się nawzajem.
W dzisiejszej Ewangelii czytamy: „uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie”. To słowa o końcu świata. O ile datę świąt znamy, o tyle daty końca czasów nie jest znany. Ostateczny koniec świata może mieć miejsce jeszcze za naszego życia albo po naszej śmierci. Niemniej indywidualna śmierć, której daty też nie znamy, będzie dla nas czymś ostatecznym na ziemi. Świadomość jej nieuchronności winna być właściwie równoznaczna z przekonaniem o nieuchronności końca świata. Czy zatem nasze życie ma być przeniknięte ciągłym lękiem przed własnym końcem na ziemi? Czy świadomość przemijania świata i jego kresu ma oznaczać stałe medytowanie jakieś ostatecznej katastrofy? Czy czas epidemii ma w nas takie myślenie potęgować? Gdy słyszymy, ilu znów ludzi zachorowało, a ilu zmarło zarówno w Polsce jak i na świecie, to naprawdę rodzi się wielki niepokój.
Chrześcijańskie spoglądanie w nieznaną przyszłość, zarówno indywidualną, jak i ogólnoludzką powinno przede wszystkim prowadzić do koncentracji na osobie Jezusa, na spotkanie z którym idzie każdy z nas i podąża cały świat. Dzień ostatni naszego życia oraz dzień ostateczny historii świata będzie przede wszystkim „dniem Pana naszego, Jezusa Chrystusa”, jak mówi o tym dziś św. Paweł w ramach drugiego czytania liturgicznego. Jeśli dziś na tym etapie naszego życia, w jakim się właśnie znajdujemy, postawimy w centrum Jezusa Chrystusa, to nadzieja nasza i wewnętrzny pokój będą się w nas umacniać. Epidemia? Pokazuje ograniczoność naszego życia i świata; przypomina o naszej przemijalności i niewystarczalności. Jednak powtórzmy: chrześcijańska nadzieja uśmierza lęki o przyszłość, gdyż zawiera w sobie prawdę o Jezusie, który nadchodzi.
Postawienie Jezusa na pierwszym miejscu w życiu winno być powiązane z postawą czuwania. Na czym ono polega? Jezus przestrzega dziś uczniów, nawiązując do przypowieści o gospodarzu, który powierzył dom swoim sługom, by „niespodziewanie przyszedłszy, nie zastał was śpiących”. Pojawia się tutaj pewien problem. Trzy tygodnie temu była czytana Ewangelia o dziesięciu pannach, oczekujących na przyjście pana młodego. Kiedy rozważałem postawę pięciu panien nierozsądnych, napisałem tak: „ich problemem wcale nie było to, że zasnęły, te drugie – też spały. Mamy prawo do realizacji naturalnych potrzeb”. Pytamy zatem: czy podczas czuwania wolno spać czy też nie? Odpowiedź jest prosta: mamy prawo spać fizycznie (bo mamy ciała), jednak nasze życie, szczególnie w adwencie, winno być postawą duchowego czuwania (bo mamy dusze). W innym miejscu Pisma św. czytamy: „teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13, 11). Mamy wybudzić się ze snu duchowego, z letargu, z jakiejś wewnętrznej maligny. Może epidemia nas wprowadziła w taki stan, a może nasze grzechy. Mamy przyjąć aktywną postawę czuwania, w centrum której stoi osoba Jezusa.
Czy tegoroczny adwent jest dla nas szansą? Sklepy, galerie handlowe będą otwarte, ale w szkołach dalej zdalne nauczanie, wiele miejsc pozostaje nadal zamkniętych. Co to oznacza dla nas? Że mimo różnych ograniczeń mamy możliwość zrealizować nasze najważniejsze potrzeby. By żyć, nie tylko trzeba spać, ale także trzeba coś zjeść i jest potrzebnych jeszcze wiele ważnych rzeczy. Zróbmy zatem zakupy najpotrzebniejsze, a zrezygnujemy z zakupów niekoniecznych. Przez to damy innym miejsce w sklepie i będą dzięki temu bezpieczniejsi, a nam pozostanie więcej czasu na czuwanie duchowe.
W czym ono może się wyrażać? Oto kilka propozycji. Eucharystia jest zawsze najpiękniejszą formą czuwania: Msza święta niedzielna, a w adwencie – także Msza roratnia. Z powodu epidemii udział we Mszach jest mocno utrudniony. Jednak, jeśli tylko będzie taka możliwość, to bierzmy udział i niedzielnej Eucharystii i w Roratach. A roraty to nie tylko propozycja dla dzieci. Zapalone lampiony w ręku (także dorośli noszą lampiony) są znakiem czuwania. A jeśli nie ma możliwości bycia na Mszy ze względu na okoliczności zdrowotne i epidemiczne, to pozostaje modlitwa adwentowa w domu, indywidualnie lub z rodziną: uczestnictwo we Mszy transmitowanej przez media, różaniec, czytanie Pisma św. lub opowieści biblijnych dzieciom, a wszystko – przy zapalonej kolejnej świecy na domowym wieńcu adwentowym.
Czuwanie to także umiejętność rozróżniania dobra od zła, to świadomy wybór dobra, a odrzucenie zła. Miejscem wyzwolenia się ze zła jest dobra spowiedź. Nie czekajmy z nią na koniec adwentu. Może będzie wówczas jeszcze bardziej utrudniona. Niektórzy mówią tak: muszę iść do spowiedzi przed samymi świętami, bo jeszcze zdążę nagrzeszyć. Jednak czuwanie chrześcijańskie polega właśnie na stałym unikaniu grzechów, nie tylko w czasie świąt. Więc może w tym roku warto przystąpić do spowiedzi przedświątecznej już na początku adwentu. Może warto znaleźć księdza w konfesjonale, o spowiedź poprosić. A potem z pomocą łaski Bożej będziemy mogli czuwać nad sobą. Św. Paweł mówi dziś: „On [Jezus Chrystus] będzie umacniał was aż do końca”; „do końca”, czyli do świąt, do wygaśnięcia epidemii, do naszej śmierci, do ostatniego dnia historii świata.


Podziel się Słowem Bożym z innymi:

© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W