Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao
Na skróty:   Liturgia na dziś · Liturgia na jutro · Liturgia na niedzielę · Liturgia na wczoraj ·   Zobacz też serwis liturgia.opoka.org.pl z multimediami.

Liturgia na niedzielę

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

<iframe src="https://opoka.org.pl/liturgia_iframe.php" scrolling="no" style="height: 460px; width: 300px;" height="auto" frameborder="0">
20 września 2020
niedziela
Rok liturgiczny: A/II
XXV Tydzień zwykły
Pierwsze czytanie:
Iz 55, 6-9
Psalm responsoryjny:
Ps 145
Drugie czytanie:
Flp 1, 20-24. 27
Werset przed Ewangelią:
Dz 16, 14b
Ewangelia:
Mt 20, 1-16
święci Fausta i Ewilazjusz, św. Kandyda z Kartaginy, św. Wincenty Madelgariusz, i święci Teodor, Filipa, i ich Towarzysze, św. Andrzej Kim Taegon i tow. męcz.*
Kolor szat

Pierwsze czytanie

Iz 55, 6-9
Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu.

Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami – mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje – nad waszymi drogami i myśli moje – nad myślami waszymi.

Psalm responsoryjny

Ps 145
Ps 145 (144), 2-3. 8-9. 17-18 (R.: 18a)

Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają.

Każdego dnia będę Ciebie błogosławił *
i na wieki wysławiał Twoje imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, *
a wielkość Jego niezgłębiona.

Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają.

Pan jest łagodny i miłosierny *
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich, *
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach *
i łaskawy we wszystkich swych dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, *
wszystkich wzywających Go szczerze.

Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają.

Drugie czytanie

Flp 1, 20-24. 27
Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:

Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć. Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. Jeśli zaś żyć w ciele – to dla mnie owocna praca, cóż mam wybrać? Nie umiem powiedzieć.

Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze; pozostawać zaś w ciele – to bardziej konieczne ze względu na was. Tylko sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Dz 16, 14b

Alleluja, alleluja, alleluja

Otwórz, Panie, nasze serca,
abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 20, 1-16
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy.

Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił.

Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”.

A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.

Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
Ks. Antoni Bartoszek
ŁASKA BOŻA I LUDZKA Z NIĄ WSPÓŁPRACA
Dlaczego jestem chrześcijaninem? Na to pytanie wielu z nas odpowiedziałoby, że jesteśmy chrześcijanami dlatego, że urodziliśmy się w chrześcijańskich rodzinach i w niemowlęctwie nas ochrzczono. I w ustach wielu z nas byłaby to odpowiedź prawdziwa, jednak nie do końca precyzyjna. A na pewno nie byłaby to odpowiedź uniwersalna. Takiej bowiem odpowiedzi nie mogliby udzielić ci, którzy przyjęli chrzest w wieku dorosłym. Bycie chrześcijaninem dla kogoś pochodzącego z chrześcijańskiego domu wydaje się być sprawą oczywistą. Ochrzczono mnie, wychowano po katolicku, chodzę do kościoła – to wszystko jest oczywiste i tak ma być. I może człowiek nie zauważyć, że bycie chrześcijaninem jest w pierwszym rzędzie sprawą łaski Bożej. To, że nim jestem, wynika przede wszystkim z faktu, że Bóg mnie wybrał u początku życia i znakiem tego był mój własny chrzest. To, że miałem rodziców chrześcijan, którzy mnie przynieśli do chrztu – to także była Boża łaska. Tak wcale nie musiało być. Zostałem wybrany do pracy winnicy Pańskiej u początku życia, niczym tamci robotnicy u progu dnia. Moim zadaniem jest całe życie współpracować z łaską Bożą poprzez modlitwę, życie sakramentalne i przestrzeganie Bożych przykazań. Jeśli ostatecznie osiągnę życie wieczne, to stanie się to mocą Bożej łaski, z którą starałem się współpracować. Jednak to nie tyle moje praktyki religijne dadzą mi zbawienie, ile łaska Boża i stała z nią moja współpraca. Brak tej współpracy może doprowadzić mnie do zamknięcia się łaskę i do jej zmarnowania.
Są także osoby, którzy dopiero w dorosłości przyjmują chrzest. Ich życie potoczyło się inaczej niż tych, którzy zostali ochrzczeni w dzieciństwie. Łaska Boża szuka człowieka cały czas. Moment otwarcia się człowieka na tę łaskę może dokonać się na różnych etapach życia, a nawet może nastąpić dopiero pod koniec życia. Tak było w życiu pewnego człowieka, który przyjął chrzest w hospicjum. Wiele osób, którzy kiedyś byli świadkami uroczystości chrztu osoby dorosłej, zaczyna bardziej dostrzegać chrzest jako Bożą łaskę, a nie jako pewien oczywisty rytuał w życiu chrześcijańskiej rodziny. To tych, którzy przyjęli łaskę w dorosłości, bądź dopiero przed śmiercią, symbolizują ci z dzisiejszej Ewangelii, którzy zostali powołani do pracy w winnicy w kolejnych godzinach dnia. Oni także, podobnie jak ci, którzy są chrześcijanami od początku życia, mają szansę osiągnąć życie wieczne. Wszystko będzie zależeć od tego, czy z łaską Bożą przez resztę życia będą współpracować.
Czy przypowieść z dzisiejszej Ewangelii jest zachętą do opóźniania swojego chrztu czy też chrztu własnego dziecka? Mogłaby się bowiem zrodzić pokusa: po co „znosić ciężar dnia i upału”, po co się męczyć przez całe życie praktykami religijnymi, jeśli można osiągnąć zbawienie, przyjmując łaskę dopiero pod koniec życia? Łotr wiszący na krzyżu obok Jezusa rzeczywiście w ostatniej chwili swego życia, w momencie, gdy okazał żal i otwarł się na łaskę, usłyszał obietnicę zbawienia. Myślenie o opóźnianiu chrztu znane było już w starożytnym chrześcijaństwie. Jednak należy przestrzec przed takim rozumowaniem (wtedy też przestrzegano). Rodzi się bowiem niepokojące pytanie: czy człowiek zdąży przed śmiercią się nawrócić? Czy człowiek zdąży otworzyć się na Bożą łaskę? Przecież tam na krzyżu po drugiej stronie wisiał drugi łotr, który nie usłyszał obietnicy zbawienia. Oczywiście, nie mamy pewności, czy jeszcze później, czyli w chwili samej agonii, nie było mu dane otworzyć się na łaskę Chrystusa. Nie możemy jednak mieć pewności, że zdążymy przed śmiercią. Kapelani szpitalni, gdy przychodzą do chorego z propozycją udzielenia sakramentów świętych, czasem słyszą od niektórych: „jeszcze mam czas”, a na drugi dzień przychodzą do ego samego łózka szpitalnego i okazuje się, że tamta osoba właśnie umarła.
Łaska i praca. Dzisiejsza przypowieść jest o Bożej łasce i ludzkiej z nią współpracy. Jesteśmy wezwani, by na łaskę Bożą odpowiedzieć, bez względu, o której godzinie dnia naszego życia przyjdzie. Jesteśmy też wezwani do wytrwałego życia chrześcijańskiego, będącego znakiem naszej współpracy z łaską Bożą.


Podziel się Słowem Bożym z innymi:

© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W
© Fundacja Opoka 2017
Realizacja: 3W