Coraz więcej parafii organizuje Akt Zawierzenia. 750 tys. osób przyjęło Tarczę Najświętszego Serca Pana Jezusa

W polskich parafiach dynamicznie rozwija się inicjatywa zawierzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. W ciągu niespełna roku Akt Zawierzenia połączony z przyjęciem Tarczy Najświętszego Serca Jezusa zgromadził już ponad 750 tys. wiernych. Uroczystości odbyły się w blisko 80 parafiach w Polsce i za granicą.

Ożywieniu kultu Najświętszego Serca Jezusa w Polsce towarzyszą także wydarzenia w Milejczycach. To właśnie tam, gdzie znajduje się jeden z najstarszych w kraju wizerunków Serca Jezusowego, 12 czerwca ustanowiono Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Dla wielu wiernych stało się to ważnym znakiem ponownego odkrywania i pogłębiania kultu Bożego Serca.

Miłość i łaska z Serca Jezusa

Początki inicjatywy Wielkiego Zawierzenia Najświętszemu Sercu Pana Jezusa sięgają parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie. Gabriela i Marek Rośkowie doświadczyli tam – jak podkreślają – łaski uzdrowienia z ciężkiej choroby męża.

„Wpatrywałam się w znajdujący się w ołtarzu wizerunek Najświętszego Serca Jezusa i gorąco prosiłam o uzdrowienie męża. Poczułam, jak z Serca Jezusa wypływa ogromna miłość i łaska” – wspomina Gabriela Rosiek.  I oddaje: „Patrząc z perspektywy czasu te dwa wydarzenia: chorobę męża i rozwój kultu Serca Jezusa w Milejczycach, widzę, że zbiegły się ze sobą. Mogę powiedzieć, że Jezus także tu, w naszej parafii objawił Swoje Serce”. 

Doświadczenie to stało się początkiem ich zaangażowania w szerzenie kultu Najświętszego Serca Jezusa. 16 czerwca 2023 r., jako wyraz wdzięczności, całą rodziną podczas Mszy św. w uroczystość ku czci Serca Jezusa państwo Rośkowie przyjęli Tarczę Najświętszego Serca Pana Jezusa. Rok później z ich inicjatywy w warszawskiej parafii po raz pierwszy zorganizowano Akt Zawierzenia połączony z przyjęciem sakramentalium. Obecnie trwają starania, by parafialny kościół podnieść do rangi sanktuarium.

W październiku ubiegłego roku pod hasłem Wielkie Zawierzenie Najświętszemu Sercu Pana Jezusa odbyło się równocześnie w trzech miejscach w Poslce: w Warszawie, Krakowie i Zakliczynie. „Ludzie sami zaczęli prosić, by podobne akty zorganizować w ich parafiach. Tak inicjtywa rozlała się na cały kraj” – wyjaśnia pani Gabriela Rosiek. 

Gabriela i Marek Rosiek podziękowali Najświętszemu Sercu Jezusa za cud uzdrowienia z choroby
Portal Opoka


Blisko 80 parafii dokonało Aktu Zawierzenia

W ciągu niespełna roku Akt Zawierzenia połączony z przyjęciem Tarczy Najświętszego Serca Jezusa zgromadził już ponad 750 tys. wiernych. Uroczystości odbyły się w blisko 80 parafiach w Polsce i za granicą m.in. podczas pielgrzymek do Medjugorie. Dziś nabożeństwa odbywają się regularnie m.in. w Warszawie, Krakowie, Zakliczynie, Wozławkach i Galinach, a inicjatywa otrzymała błogosławieństwo biskupów m.in. bp. Romualda Kamińskiego, abp. Marka Jędraszewskiego oraz bp. Andrzeja Jeża.

Inichatywa ma swoją stronę intrnetową – wielkiezawierzenie.pl >>, na której można zaleźć informacje o parafiach organizujących Akty Zawierzenia oraz pobrać materiały duszpasterskie. 

Tarcza to nie amulet

Organizatorzy podkreślają, że istotą zawierzenia nie jest samo sakramentalium, ale osobiste oddanie życia Chrystusowi.

Tarcza Najświętszego Serca Pana Jezusa jest znakiem zawierzenia Chrystusowi i wyrazem ufności w Jego miłość oraz opiekę. Jej powstanie wiąże się z duchowością św. Małgorzaty Marii Alacoque i przesłaniem, jakie otrzymała podczas objawień Serca Jezusowego. Wiele osób, które ją przyjmują doświadcza pokoju i opieki Serca Bożego” – podkreśla Gabriela Rosiek. 

Jak dodaje, owoce tej posługi widać podczas spotkań w parafiach, gdzie pani Gabriela Rosiek dzieli się swoim świadectwem, które – podobnie jak jej działalność – otrzymało błogosławieństwo Kościoła oraz imprimatur. „Ludzie często mówią: «Nie do końca wierzyłem, ale kiedy usłyszałem to świadectwo, coś we mnie pękło». Wtedy wiem, że to nie ja mówię, ale działa Pan Jezus” – zaznacza. I dodaje, że historia uzdrowienia otwiera serca wielu osób na działanie Boga. 

„Podczas świadectwa dzielę się także moją relacją z Sercem Jezusa. To przede wszystkim codzienna Eucharystia, wpatrywanie się w Nie podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, ale także akty wynagrodzenia, o które prosił Pan Jezus św. Małgorzatę Marię Alacoque” – dodaje. 

Organizatorzy zachęcają kolejne parafie do włączania się w dzieło Wielkiego Zawierzenia. Równocześnie napływają świadectwa osób, które powierzając swoje życie Najświętszemu Sercu Jezusa, doświadczyły pokoju, nawrócenia i szczególnej Bożej opieki.

„Twoja wiara cię uzdrowiła”

Gabriela Rosiek podkreśla, że istotą zawierzenia Najświętszemu Sercu Jezusa nie jest sam zewnętrzny znak, ale wiara i zaufanie Bogu.

„W ludziach rodzi się przekonanie, że kiedy przyjmą tarczę, zawierzą się Sercu Jezusa i będą nosić ten znak na piersi, ich życie może się przemienić. Wierzą, że przez Serce Jezusa może przyjść uzdrowienie, uwolnienie i potrzebne łaski” – mówi.

Jak zaznacza, sam Jezus wielokrotnie podkreślał w Ewangelii: „Twoja wiara cię uzdrowiła”. „To nie ja uzdrawiam. To zawsze jest działanie Pana Jezusa, a wiara człowieka otwiera serce na Jego łaskę” – podkreśla.

Tarcza w szpitalu 

Wśród świadectw, które otrzymuje, szczególnie zapamiętała historię rodziny, która poprosiła ją o modlitwę w dramatycznej sytuacji. Ich dziecko było w bardzo ciężkim stanie, a lekarze dawali niewielkie nadzieje na przeżycie.

„Powiedziałam im, żeby przede wszystkim zachowali pokój i zawierzyli całą rodzinę oraz swoje dziecko Najświętszemu Sercu Jezusa. Mieli ogromne pragnienie przyjęcia tarczy, dlatego wysłałam im ją wraz z obrazem Serca Jezusa do szpitala” – wspomina.

Rodzice w szpitalu dokonali aktu zawierzenia dziecka Jezusowi. Po operacji, która zakończyła się pomyślnie, stan dziecka stopniowo zaczął się poprawiać. Choć nadal wymagało ono dalszej opieki, zagrożenie życia minęło.

„Lekarze przygotowywali rodziców na najgorsze, mówili, żeby byli gotowi na śmierć dziecka. Tymczasem ono wyszło ze szpitala i jest dziś w domu z rodzicami. Bogu dziękować – funkcjonuje, a sytuacja zdrowotna jest stabilna” – opowiada Gabriela Rosiek.

Dla niej to kolejne świadectwo, że zawierzenie Najświętszemu Sercu Jezusa nie jest pustym gestem, ale prowadzi człowieka do głębokiego zaufania Bogu i łaski.

 

 

« 1 »