Wchodząc do kościoła, warto pamiętać, że jest to miejsce modlitwy, a nie poczekalnia, sala zabaw czy przestrzeń do spotkań towarzyskich. Kilka prostych zasad dobrego wychowania pomaga nie tylko oddać cześć Bogu, ale także uszanować modlitwę innych wiernych.
Kościół jest miejscem, w którym spotykają się ludzie o bardzo różnych temperamentach, potrzebach i przyzwyczajeniach. Jedni przychodzą na Mszę Świętą w niedzielę, inni zatrzymują się na krótką modlitwę w ciągu dnia. Są osoby starsze, rodziny z małymi dziećmi, osoby chore i niepełnosprawne. Każdy ma prawo do spokojnej modlitwy. Dlatego warto przypomnieć sobie kilka podstawowych zasad, które nie dla wszystkich są oczywiste.
Płaczące dziecko? Czasem najlepiej po prostu wyjść
Małe dziecko może zapłakać podczas Mszy. To naturalne i trudno oczekiwać od niemowlęcia, że będzie zachowywało się jak dorosły. Problemem nie jest sam płacz, ale sposób reagowania na niego. Jeżeli dziecko przez dłuższą chwilę płacze, krzyczy lub głośno protestuje, rodzic powinien rozważyć wyjście z nim na chwilę z kościoła albo przejście do przygotowanego miejsca, jeśli świątynia takie posiada. Nie zawsze trzeba opuszczać kościół – czasem wystarczy przejść do zakrystii, przedsionka czy innego miejsca, z którego można uczestniczyć w liturgii bez zakłócania jej przebiegu.
Nie chodzi o to, by rodzic czuł się zawstydzony. Chodzi o prostą zasadę: jeśli dziecko przez dłuższy czas uniemożliwia skupienie innym, warto zareagować.
Kościół nie jest placem zabaw
Dzieci mają potrzebę ruchu, ale kościół nie jest miejscem do biegania, zabawy czy urządzania sobie wycieczek między ławkami.
Rodzice powinni zadbać o to, aby dziecko pozostało przy nich i stopniowo uczyło się zasad zachowania w świątyni. Jeżeli maluch jest jeszcze zbyt mały, aby spokojnie uczestniczyć w całej Mszy, trzeba dostosować się do jego możliwości. Można wyjść z nim na chwilę, zamiast pozwalać mu biegać po kościele, zaglądać do konfesjonału czy podchodzić do ołtarza. To również kwestia jego bezpieczeństwa.
Nie zajmujmy miejsca na skraju ławki
Kolejna pozornie drobna rzecz: siadanie na samym skraju ławki, kiedy w środku są wolne miejsca. Jeżeli ktoś usiądzie tak, że pozostali muszą przeciskać się przed nim, prosić o przesunięcie albo przechodzić przez całą ławkę, trudno mówić o szczególnej trosce o innych.
Warto przesunąć się do środka i zostawić miejsce osobom, które przyjdą później. A kiedy ktoś chce przejść do wolnego miejsca, dobrze jest wstać lub zrobić mu przestrzeń. W kościele nie powinniśmy walczyć o własny komfort kosztem innych.
Modlitwa nie musi być głośna
Modlitwa jest rozmową z Bogiem. Nie oznacza to jednak, że musi być słyszalna w całym kościele. Jeżeli ktoś modli się własnymi słowami, odmawia różaniec czy inne modlitwy, powinien pamiętać, że obok mogą znajdować się osoby skupione na własnej modlitwie. Głośne wypowiadanie prywatnych modlitw może skutecznie rozpraszać innych.
W kościele obowiązuje również odpowiedni strój
Kościół nie wymaga od każdego garnituru czy eleganckiej sukienki. Wymaga jednak szacunku dla miejsca, do którego przychodzimy. Strój powinien być schludny i stosowny do charakteru świątyni. Bardzo krótkie spodenki, głębokie dekolty, bardzo krótkie sukienki, odsłonięty brzuch czy ubrania typowo plażowe nie są właściwym wyborem na Mszę Świętą.
Nie chodzi o ocenianie człowieka po ubraniu. Chodzi o świadomość, że nie każde ubranie odpowiednie na plażę, siłownię czy letni spacer będzie równie odpowiednie w kościele.
Przed kościołem też można zachować ciszę
Głośne rozmowy, śmiech i żarty przed wejściem do kościoła mogą być doskonale słyszalne wewnątrz i przeszkadzać tym, którzy już się modlą.
Warto pamiętać, że cisza obowiązuje nie tylko po przekroczeniu progu. Na spotkanie towarzyskie przyjdzie czas po Mszy.
Papieros i przekąska mogą poczekać
Trudno o większy kontrast niż osoba wychodząca z kościoła i niemal natychmiast zapalająca papierosa pod samymi drzwiami świątyni.
Podobnie rzecz ma się z jedzeniem. Kościół nie jest miejscem na kanapki, chipsy, batoniki czy inne przekąski. Jeśli ktoś musi coś zjeść z powodów zdrowotnych, to oczywiście jest to inna sytuacja. W zwyczajnych okolicznościach jednak warto powstrzymać się od jedzenia w świątyni. To samo dotyczy żucia gumy. W czasie Mszy Świętej powinniśmy zachować skupienie i odpowiednią postawę.
Klękanie to nie przykucanie
Podczas Mszy Świętej są momenty, w których przyjmujemy postawę klęczącą. Jeśli pozwala na to zdrowie i sprawność fizyczna, warto rzeczywiście uklęknąć na oba kolana, zamiast wykonywać krótkie, niedbałe przykucnięcie.
Oczywiście osoby starsze, chore, z niepełnosprawnościami czy innymi ograniczeniami fizycznymi nie powinny być oceniane. W przypadku osób sprawnych chodzi natomiast o świadomość, że także postawa ciała jest elementem uczestnictwa w liturgii.
Nie rozmawiajmy podczas Mszy
To jedna z najbardziej oczywistych zasad, a mimo to wciąż zdarzają się sytuacje, w których ktoś komentuje kazanie, pyta sąsiada o sprawy rodzinne albo prowadzi półgłosem rozmowę przez większą część Mszy. Kościół nie jest miejscem rozmów towarzyskich. Jeżeli sprawa jest naprawdę pilna, można powiedzieć kilka słów szeptem. Zwykłe rozmowy powinny jednak poczekać do wyjścia ze świątyni.
Warto również wyciszyć telefon. Nie tylko po to, by nie zadzwonił podczas podniesienia, ale także po to, by nie sprawdzać wiadomości czy mediów społecznościowych w czasie liturgii.
Szacunek zaczyna się od małych rzeczy
Poniżej publikujemy film, który w humorystyczny sposób pokazuje przykłady niewłaściwego zachowania wiernych w kościele. Materiał zwraca uwagę m.in. na spóźnianie się na Mszę czy niewłaściwe wykonywanie znaku krzyża. Choć nagranie powstało w 1967 roku, wiele przedstawionych w nim sytuacji pozostaje zaskakująco aktualnych.
How to Behave in Church, Ireland 1967Dobre zachowanie w kościele nie polega na przestrzeganiu dziesiątek skomplikowanych reguł. W gruncie rzeczy sprowadza się do jednej zasady: pomyślmy o tym, czy nasze zachowanie nie przeszkadza komuś, kto obok nas chce się modlić. Nie chodzi o to, aby tworzyć atmosferę lęku, w której każdy boi się zrobić najmniejszy gest. Chodzi o zwyczajną kulturę osobistą.
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.