„Każdemu z nich przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK” – powiedział prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski o czworgu sędziów, którzy złożyli ślubowanie przed Sejmem, ale nie przed prezydentem. Przepisy wymagają, by zrobili to przed głową państwa.
W Sejmie odbyła się uroczystość zaprzysiężenia sędziów TK. Ślubowanie złożyło sześcioro sędziów: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska. Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek. Dwoje ostatnich w ubiegłym tygodniu zrobiło to w Pałacu Prezydenckim. W sali obecny był notariusz. Prowadzący uroczystość marszałek Włodzimierz Czarzasty powiedział na koniec, że ślubowanie odbyło się wobec prezydenta, choć Karola Nawrockiego w tym miejscu nie było.
Pogratulowałem wszystkim
„Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i z czterema osobami, które zostały wybrane na stanowiska sędziów TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm, bo to jest duże wydarzenie dla każdej osoby, którą Sejm wybierze” – powiedział prezes TK Bogdan Święczkowski.
Poinformował, że następnie rozmawiał z dwójką sędziów, którzy złożyli ślubowania wobec prezydenta.
„Muszę z satysfakcją poinformować, że sędziowie objęli stanowiska sędziów, zostały im przydzielone sprawy, jutro otrzymają sprawy, głównie skargi konstytucyjne – tak, aby mogli zająć się rozpoznawaniem tych najważniejszych dla Polaków spraw”
– powiedział Święczkowski. Dodał, że sędziowie ci już zapoznali się ze swoimi gabinetami.
Nie złożyli przysięgi przed prezydentem
„Z pozostałą czwórką osób wybranych spotkałem się z każdą indywidualnie. Każdemu z nich przekazałem, że niestety nie mogę uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie zostałem poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie muszę mieć, aby uznać, że ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego TK” – powiedział Święczkowski.
Dlatego – jak przekazał – nie może uznać czwartkowego „wydarzenia w Sejmie” za złożenie ślubowania wobec prezydenta, chyba że prezydent poinformuje go, iż „takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania wobec niego”.
W związku z tym – jak mówił Święczkowski – nie jest w stanie przydzielić tym czterem osobom spraw czy wyznaczyć gabinetów. „Oczywiście jak każdy z obywateli Rzeczypospolitej Polskiej mają prawo przychodzić do TK, spotykać się w bibliotece, składać różnego rodzaju pisma na biurze podawczym” – dodał.
Stwierdził także, że jego zdaniem „osoby, które zostały wybrane na stanowiska sędziów” TK „podjęły najgorszą decyzję z możliwych, biorąc udział w pewnym występie, spektaklu medialnym”.
Nie będą wykonywać obowiązków
Święczkowski powtórzył więc, że cztery osoby „nie będą wykonywać obowiązków sędziów TK do czasu” aż złożą ślubowania wobec prezydenta, a prezydent go o tym poinformuje.
Prezes TK został m.in. zapytany o sędziów, którzy już w minionym tygodniu składali ślubowania w Pałacu Prezydenckim.
„Co sędziowie Trybunału Konstytucyjnego robią w wolnym czasie, to jest ich sprawa. Sędziowie TK złożyli ślubowanie wobec prezydenta. Brałem w tym udział, byłem zaproszony przez prezydenta. Widziałem to na własne oczy i uzyskałem potwierdzenie tego w formie pisemnej z Kancelarii Prezydenta”
– odpowiedział Święczkowski.
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego zebrały się demonstracje zwolenników i przeciwników osób wspierających wybranych w marcu sędziów TK, którzy nie złożyli ślubowania przed prezydentem. (PAP)
Źródło: 