Sejmowa większość poparła kandydaturę aktywistki Wolnych Sądów wspierającej też proaborcyjne protesty. Za poprzedniego rządu Sylwia Gregorczyk-Abram na łamach „Spiegla” optowała za wstrzymaniem unijnych środków dla Polski. Ks. Jacek Stryczek twierdził, że brała udział w przejęciu kontroli nad stowarzyszeniem znanym ze „Szlachetnej Paczki”.
Sejm powołał w piątek mec. Sylwię Gregorczyk-Abram na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. To kandydatka Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Poparło ją 233 posłów. Aby objąć urząd, prawniczka potrzebuje jeszcze zgody Senatu. Według premiera Donalda Tuska „z całą pewnością” uzyska to poparcie.
Drugi kandydat – zgłoszony przez PiS Adam Borowski – uzyskał 177 głosów.
Za powołaniem Gregorczyk-Abram byli wszyscy głosujący posłowie KO, Lewicy, Centrum, Polski 2050. Z PSL-TD przeciw był jedynie poseł Marek Sawicki (był on również przeciwko kandydaturze Borowskiego).
Z kolei kandydaturę Borowskiego poparli posłowie PiS (z wyjątkiem Jana Warzechy, który nie zagłosował za żadnym kandydatem) oraz koła Demokracja.
Przeciwko obojgu kandydatom zagłosowało 23 posłów, w tym wszyscy głosujący posłowie Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koła Razem.
Nowa Wiosna
Sylwia Gregorczyk-Abram jest adwokatem. Przez wiele lat była związana z kancelarią Clifford Chance. Zasłynęła jako jedna z założycielem inicjatywy Wolne Sądy sprzeciwiającej się reformie wymiaru sprawiedliwości. W 2021 r. opublikowała w niemieckim magazynie „Der Spiegel” artykuł, w którym otwartym tekstem opowiadała się za wstrzymaniem unijnego finansowania przeznaczonego dla Polski. „Tu nie może być kompromisów” – przekonywała.
Ks. Jacek Stryczek, założyciel Stowarzyszenia Wiosna, które realizuje akcję „Szlachetna Paczka” mówił publicznie, że Gregorczyk-Abram była zaangażowana w usunięcie do z organizacji i zmianę kierownictwa Wiosny.
Duchowny odszedł z organizacji po artykule oskarżającym go o mobbing (w prokuraturze sprawa została umorzona), a potem kontrolę nad Wiosną przejęli ludzie, którzy współpracowali z Gregorczyk-Abram i jej mężem. Ks. Stryczek twierdzi, że podczas całej operacji doszło do sfałszowania dokumentów.
Wejście na Woronicza
Gregorczyk-Abram popierała też protesty proaborcyjne, które wybuchły po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w 2020 r. W TVN24 mówiła, że wyrok nie obowiązuje.
„Ten tak zwany wyrok – mówiła – zapadł w pełnym składzie organu, który nazywa się Trybunałem Konstytucyjnym. Zasiadało tam trzech sędziów dublerów, którzy nie powinni tam zasiadać, nie są sędziami. Skoro w wydaniu tej decyzji uczestniczyły osoby, które nie są sędziami, wyrok ten jest nieważny”.
Według medialnych publikacji, Gregorczyk-Abram należała do założonej na komunikatorze grupy „Wejście”, gdzie omawiano sposób przejęcia mediów publicznych. Przejęto je siłowo, wchodząc do budynków radia i telewizji, a dokumenty dotyczące sprawy miały powstać – według wp.pl – w kancelarii Clifford Chance.
Kandydatka na RPO była pytana o swoją rolę w tej sprawie, ale nie podała szczegółów.
Sylwia Gregorczyk-Abram, nowo wybrana RPO przez Sejm, UCIEKA przed niewygodnymi pytaniami xD
— Max Hübner (@HubnerrMax) 17 lipca 2026
- Jaka była pani rola w nielegalnym przejęciu TVP?
- Nigdy nie miałam takiego pełnomocnictwa.
- To co pani robiła w grupie "Wejście" na Whatsapie?
- Już odpowiedziałam na to pytanie.
-… pic.twitter.com/HyzPDssw6Y
Wrażliwość społeczna
Zgodnie z ustawą o RPO, rzecznikiem może być obywatel polski wyróżniający się wiedzą prawniczą, doświadczeniem zawodowym oraz wysokim autorytetem ze względu na swe walory moralne i wrażliwość społeczną.
Według ustawy o RPO, stoi on na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji RP oraz w innych aktach normatywnych, w tym również na straży realizacji zasady równego traktowania.
Pierwszym RPO była prof. Ewa Łętowska, powołana przez Sejm 19 listopada 1987 r. Funkcję tę pełnili następnie: prof. Tadeusz Zieliński, prof. Adam Zieliński, prof. Andrzej Zoll, dr Janusz Kochanowski, dr hab. Irena Lipowicz, prof. Adam Bodnar oraz prof. Marcin Wiącek.
Źródła: wp.pl, x.com, PAP, spiegel.de
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.