W erze, w której sztuczna inteligencja może przejąć większość ludzkich zadań, największym wyzwaniem nie będzie brak pracy, lecz utrata sensu życia – podkreślił prof. Andrzej Zybertowicz podczas debaty „Kościół w czasach AI”. Ekspert zwrócił uwagę, że Kościół może stać się kluczową instytucją odpowiadającą na rosnącą pustkę egzystencjalną.
Podczas debaty, która 17 kwietnia odbył się w sali koncertowej Zamku Królewskiego, uczestnicy odnieśli się m.in. do roli Kościoła w obliczu rewolucji sztucznej inteligencji.
Prof. Andrzej Zybertowicz, autor książki „AI eksploracja”, odwołując się do artykułu Matthew Harvey'a Sandersa „Kościół jako arka dla świata w erze postpracy”, zwrócił uwagę na nadchodzącą transformację cywilizacyjną. Jak podkreślił, „wchodzimy w erę postpracy”, w której sztuczna inteligencja może przejąć większość ludzkich obowiązków zawodowych.
„Jeśli AI będzie wykonywać wszystkie ludzkie prace, ludzie nie będą musieli ich wykonywać, a być może otrzymają dochód podstawowy. Kluczowym problemem stanie się jednak deficyt sensu” – zaznaczył.
W tej sytuacji – jego zdaniem – rola Kościoła może okazać się wyjątkowa. „Kościół w erze postpracy jest być może jedyną instytucją, która jest w stanie zaoferować rozwiązanie problemu deficytu sensu” – powiedział, przypominając, że od wieków pełni on funkcję „dostarczyciela sensu”. Dlatego – jak dodał – kluczowe staje się pytanie o zdolność Kościoła do wykorzystania nowych narzędzi: „Powinien skupić się na tym, czy jest w stanie skutecznie wykorzystać AI, aby proces dostarczania sensu umocnić”.
Prof. Zybertowicz zauważył również, że rozwój sztucznej inteligencji odsłania głębszy kryzys cywilizacyjny. „To, co odsłoniła AI, to głębia rozpaczy, przed którą stoi ludzka cywilizacja” – mówił. Jednocześnie uznał to za szansę: „To jest moment, abyśmy ponownie przedyskutowali istotę człowieczeństwa”.
W jego ocenie taka refleksja musi prowadzić do religii: „Musimy wrócić do przekazów największych religii, bo tam ukryte są odwieczne mądrości, i odważnie zapytać, które z nich mogą zachować witalność we współczesnym świecie”.
Z perspektywy „agnostyka zaprzyjaźnionego z Kościołem” ocenił tę propozycję bardzo wysoko: „Ta propozycja dostarczenia sensu, którą niesie Kościół katolicki, jest prawdopodobnie bezkonkurencyjna”. Jak dodał, „paradoksalnie właśnie na tę ofertę trzeba dziś położyć nacisk”.
Wskazał także na kontekst społeczny: „Coraz więcej osób będzie zdezorientowanych i zagubionych. Młode pokolenie już dziś w ogromnym stopniu doświadcza tego chaosu”. Jego zdaniem Kościół nie w pełni dostrzega jeszcze skalę tej szansy: „Kościół jeszcze nie zrozumiał, że za tym zamętem kryje się ogromna szansa ewangelizacyjna”.
Podkreślił przy tym, że potrzebna jest zmiana formy, nie treści: „Ewangelizacja musi przebiegać w nowy sposób, ale z tym samym sensem komunikowanym od tysiącleci”.
W dyskusji pojawił się również wątek wykorzystania AI w interpretacji religii. „Można wierzyć, że AI »nakarmiona« doktryną katolicką będzie ją właściwie przekazywać” – zauważono. Jednocześnie padło zastrzeżenie: „W Biblii są fragmenty, które rozumiane dosłownie, bez ingerencji rozumu i tradycji interpretacyjnej, mogą być niebezpieczne”.
Redaktor naczelny EWTN, Piotr Pietrus przypomniał, że fundamentem chrześcijaństwa pozostaje człowiek, wskazując, że również refleksja nad AI powinna być podporządkowana tej perspektywie. W jego opinii nowa encyklika papieża Leona XIV, która jak przypuszczają komentatorzy, może być poświęcona sztucznej inteligencji, powinna jasno nazwać zagrożenia i stawiać ważne pytania o prawdę i wiedzę.
Posłuchaj całej debaty:
Debata Opoki "Kościół w czasach AI" - w oczekiwaniu na nową encyklikę papieża Leona XIV
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.