„Teraz nagle nas nie stać na dzieci? Litości...” Krzysztof Bosak mocno odpowiada aborcyjnej działaczce

„Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy” – napisał w mediach społecznościowych Krzysztof Bosak.

Wicemarszałek Sejmu z Konfederacji odniósł się do słów Natalii Broniarczyk. Aborcyjna aktywistka w Kanale Zero broniła sytuacji, o której wcześniej mówiła inna działaczka, Justyna Wydrzyńska. Wydrzyńska twierdzi, że jej grupa pomogła zorganizować aborcję jednego z dwojga bliźniąt. Jak mówiła, ciąża była chciana i planowana, ale rodziców zaskoczyło to, że dzieci jest dwoje.

Pomysł zabicia jednego z dwojga bliźniąt zszokował wiele osób. Broniarczyk na krótkim nagrani zamieszczonym w serwisie X mówi jednak o tym jak o czymś zupełnie normalnym i tłumaczy selektywną aborcję względami ekonomicznymi.

Niebezpieczna iluzja

„Jeśli ktoś twierdzi, że go nie stać na dziecko to dał się strasznie zmanipulować lub nie mówi prawdy – komentuje jej słowa Bosak. – Normalne zdrowe dziecko potrzebuje głównie czasu i troski, a nie pieniędzy”.

Polityk dodaje, że ewentualne oddanie dziecka pod opiekę komuś innemu jest lepsze niż zabicie go, ale zaznacza, że w rzeczywistości kogoś może być stać na dziecko, ale „określa inne finansowe priorytety, albo stać go na dziecko, ale nie na zapewnienie mu i sobie poziomu konsumpcji właściwego dla klasy społecznej do której aspiruje”.

„W obu wypadkach jest to iluzja lub wybór, a nie życiowa konieczność – dodaje Krzysztof Bosak. – Oczywiście ten wybór może być przeżywany subiektywnie jako «jedyny możliwy» – tak działają mechanizmy naśladownictwa i stadnych zachowań społecznych. Dlatego warto wychodzić poza swoją bańkę społeczną i czasową. Nigdy w historii nie żyliśmy w lepszych warunkach i teraz nagle nas nie stać? Litości…”.

Źródło: x.com

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »