Donald Tusk nie chce współtwórcy Muzeum im. Ulmów. „W Senacie nie uzyska akceptacji”

Premier Donald Tusk zapowiedział, że Mateusz Szpytma nie zostanie prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Kandydaturę wspóltwórcy Muzeum im. Ulmów musi zaakceptować Senat, w którym Koalicja Obywatelska i Lewica zajmują połowę miejsc. W Sejmie Szpytmę poparła Trzecia Droga, przeci głosowali posłowie z partii Brauna.

„Formalne ogłoszenie przez marszałka Sejmu, że został on wybrany, jest przedwczesne, bo w Senacie nie uzyska akceptacji” – powiedział o Mateuszu Szpytmie Donald Tusk. Nie podał powodów, dla których nie akceptuje kandydatury Mateusza Szpytmy. Powiedział jedynie, że są „ważne”.

Według wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z PSL, o postawie KO zdecydował list przeciwko Szpytmie z marca br. podpisany przez 170 osób.

Front przeciwników

Kandydatura współtwórcy Muzeum Ulmów nie podoba się prof. Barbara Engelking, psycholog i socjolog piszącej książki oskarżające Polaków o współudział w zagładzie Żydów, a także historykowi dr hab. Dariuszowi Libionce, który bronił pracy Engelking „Dalej jest noc”. List podpisał także historyk prof. Paweł Machcewicz, były doradca Donalda Tuska i były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, krytykowany za przesłanie ekspozycji tej placówki. Wśród sygnatariuszy znalazł się też filozof i psychoterapeuta prof. Andrzej Leder, który przez 6 lat zasiadał w radzie Akcji Demokracja, a także historycy, w tym prof. Antoni Dudek, prof. Andrzej Friszke czy autor wielu tekstów dla „Gazety Wyborczej” i „Polityki” dr hab. Marcin Zaremba.

Autorzy listu zarzucają Mateuszowie Szpytmie upolitycznienie.

„Ten list nie pokazał prawdy o Mateuszu Szpytmie, bo on nigdy nie był zaangażowany politycznie”

– ocenił Kosiniak-Kamysz.

Układ sił

Podczas sejmowego głosowania za kandydaturą Mateusza Szpytmy opowiedzieli się, oprócz parlamentarzystów PiS i Konfederacji, posłowie koalicyjnej Trzeciej Drogi.

Przeciwni byli członkowie klubu KO i Lewicy. Stanowisko zgodne z treścią apelu prof. Barbary Engelking zajęli także posłowie Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna (wszyscy trzej byli przeciw).

W Senacie KO i Lewica zajmują łącznie 50 miejsc, czyli dokładnie połowę. Dodatkowe 7 przypada lewicowo-liberalnemu klubowi Nowa Polska-Centrum.

 

Źródło: x.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »