Wielki Piątek – Wielka Miłość

Na krzyżu jako na nowym ołtarzu, urzeczywistnia się nowa Ofiara. To nie ludzkie modlitwy i ofiary docierają z ziemi do nieba, ale Boska ofiara zstępuje z nieba – pisze ks. Janusz Chyła.

Jesteśmy w centrum zbawczych wydarzeń, w centrum Bosko-ludzkiego dramatu. Wydarzenia sprzed około dwóch tysięcy lat – męka i śmierć Jezusa – uobecniają się w liturgii Kościoła. Na Golgocie następuje zamiana porządków – śmierć jest pokonana śmiercią, a z największego zła w dziejach świata, Bóg wyprowadza największe dobro – zbawienie. Przekleństwo przegranej przemienia się w błogosławieństwo zwycięstwa. 

Być może podobnie jak Apostołowie nie nadążamy za Panem Jezusem. Aktualne są pokusy wyznaczania srebrnikowej zapłaty za zdradę, a także składania deklaracji, że na śmierć z Nim pójdziemy, a następnie, spowodowane lękiem zaparcie się Mistrza. Ale w tym dniu, mamy kolejną szansę, aby z Maryją i Janem, pomimo obaw, stanąć pod krzyżem.

Na krzyżu jako na nowym ołtarzu, urzeczywistnia się nowa Ofiara. To nie ludzkie modlitwy i ofiary docierają z ziemi do nieba, ale Boska ofiara zstępuje z nieba. Stąd krzyż Jezusa Chrystusa jest wyznaniem najdoskonalszej miłości Boga do nas. 

Historia Jezusa z perspektywy ziemskiej kończy się tragicznie. Nadejdą jednak dni, które ożywią nadzieję. W jej świetle możemy odkryć, że jesteśmy w lepszej sytuacji od Apostołów przeżywających pierwszy Wielki Piątek. Oni przetarli nam szlak. Ich świadectwo potwierdzone życiem jest naszą siłą w kroczeniu drogą krzyża wraz z Jezusem.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »