Złamanie kości biodrowej. Kolejny atak dzika na kobietę w Warszawie

„Siła zderzenia była tak duża, że wyrzuciło mnie w powietrze. Ból po wylądowaniu na krawężniku nie do opisania” – relacjonuje 36-letnia Anna. Liczba dzików żyjących w Warszawie szacowana jest na 3-5 tys. Z podobnym problemem zmagają się inne miasta, w tym Kraków i Gdańsk.

Atak miał miejsce w sobotę, 12 września, około godz. 10:00. Rozpędzone zwierzę staranowało kobietę. Sprawę opisał serwis Miejski Reporter.

„Wyszłam z psem na zwykły spacer, kilkaset metrów od domu przy ul. Klaudyny na Bielanach – relacjonuje poszkodowana. – Zupełnie znienacka obok nas pojawił się dzik. Zwierzę pędziło prosto w moją stronę i z ogromną siłą we mnie uderzyło. Siła zderzenia była tak duża, że wyrzuciło mnie w powietrze. Ból po wylądowaniu na krawężniku nie do opisania”.  

Jak przekazuje 36-latka, przeprowadzone w szpitalu badania wykazały złamanie lewej kości biodrowej z przemieszczeniem. Lekarze konsultują, czy konieczna będzie operacja. Na razie wiadomo, że kobietę czeka co najmniej kilka tygodni znacznie ograniczonej sprawności oraz przerwa w pracy.

Anna, jak pisze, nie jest zwolenniczką ostrzału, ale o sprawie poinformowała Urząd m.st. Warszawy, Lasy Państwowe oraz Biuro Ochrony Środowiska.

„Na razie bez odzewu” – zaznacza.

Gorzej niż przez cały 2025 r.

W okolicy ul. Klaudyny często pojawiają się dziki. W nocy z piątku na sobotę większa liczba tych zwierząt musiała żerować kilkaset metrów od miejsca ataku na Annę. Ziemia została zryta na trawnikach między ul. Marymoncką a Leśmiana.

To mieszkalne osiedle, w pobliżu znajduje się plac zabaw i dwa przedszkola.

Liczba zgłoszonych incydentów z udziałem dzików wzrosła w Warszawie z 423 w 2020 r. do 8 804 w 2025 r. – podaje stołeczny ratusz. Z tej liczby 121 sytuacji z 2025 r. dotyczyło ataków zwierząt na ludzi. W 2026 r. tylko do końca lipca ataków było 159.

Szczególnie dramatyczna sytuacja miała miejsce na początku września na Białołęce. Zwierzę ruszyło na ciężarną kobietę znajdującą się na placu zabaw. Kobieta poroniła.

Według urzędu miasta, liczba dzikich świń w Warszawie przekracza 3 tys. Inne szacunki mówią nawet o 5 tys.

Akcja likwidacja

Z plagą dzików zmagają się także inne miasta. W Krakowie zwierząt jest ponad 2 tys. W czerwcu br. na osiedlu Kliny jeden z nich przewrócił wózek, w którym było roczne dziecko.

Miejscowe koła łowieckie informowały, że w sezonie 2025/2026 odstrzelono ponad 600 dzików.

W Gdańsku od 2023 r. przeprowadzono odstrzał 1,3 tys. sztuk. Wiosną na terenie Nadleśnictwa Gdańsk miały żyć zaledwie 84 zwierzęta. Są one jednak widywane w mieście, m.in. na Ujeścisku. W tym roku nie odnotowano groźnego incydentu z udziałem dzikiej świni. Takie zdarzenia miały miejsce we wcześniejszych latach.

W razie czego spokój

W przypadku spotkania dzika nie należy do niego podchodzić, próbować go przepędzać ani odcinać mu drogi ucieczki. Należy zachować możliwie duży dystans, a psa trzymać pod kontrolą i nie dopuszczać do kontaktu z dzikim zwierzęciem. Żyjące w Polsce dzikie świnie ważą do 200 kg, ich atak może być śmiertelnie niebezpieczny.

Źródła: miejskireporter.pl, trojmiasto.pl, polsatnews.pl

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »