Stambuł: apel o muzułmańską modlitwę w Hagia Sophia

Przewodniczący tureckiego związku pracowników instytucji religijnych i fundacji Hasan Türüt wezwał prezydenta Turcji, aby pozwolił na odprawienie muzułmańskiej modlitwy w świątyni Hagia Sophia w Stambule w pierwszy piątek po ustaniu pandemii koronawirusa.

Türüt podkreślił, że nic już nie będzie takie samo w pokoronawirusowym świecie i wskazał, że „Hagia Sophia jest środkiem do osiągnięcia zmartwychwstania świata”. Jego zdaniem modlitwa do Allaha w Hagii Sofii „załagodzi zło”, jakim było przekształcenie jej z meczetu w muzeum.

Według otomańskiej tradycji po modlitwie w tym miejscu w 1453 r. Mehmed II wezwał klątwy Allaha na wszystkich, którzy zmieniliby przeznaczenie Hagii Sophii. – Nie znośmy już dłużej klątwy Allaha i naszego przodka Mehmeda. Trzeba, by czcigodny prezydent naszego kraju i jego kompetentni urzędnicy, którzy starają się o wywyższenie muzułmańskiej Turcji i islamu, potraktowali to poważnie – argumentował Türüt. Według niego, w związku ze znaczeniem, jakie Hagia Sophia ma dla islamu, konieczne jest ponowne przekształcenie tego zabytku w meczet.

Hagia Sophia uchodzi za najwspanialszą budowlę pierwszego tysiąclecia po Chrystusie. Została zbudowana jako chrześcijańska świątynia Mądrości Bożej przez cesarza Justyniana w 537 r. na ruinach kościoła wzniesionego w IV w. Po upadku Konstantynopola w 1453 r. szybko została przekształcona w meczet, m.in. dobudowano do niej cztery minarety. W 1934 r. decyzją prezydenta Turcji Mustafy Kemala Atatürka stała się muzeum. Od lat podejmowane są przez wyznawców islamu próby wymuszenia na władzach, by Hagia Sophia z powrotem była meczetem.

pb (KAI/orthodoxtimes.com) / Stambuł

« 1 »

reklama

reklama

reklama