13 kwietnia 1986 roku Jan Paweł II jako pierwszy od wieków papież przekroczył próg rzymskiej synagogi. W tym miejscu nazwał Żydów „naszymi starszymi braćmi", przypomniał tragedię Holokaustu oraz w zdecydowanych słowach potępił antysemityzm. Czterdzieści lat później pamięć o tym wydarzeniu pozostaje żywa.
Wspominając tę rocznicę 12 kwietnia 2026 roku, Rzymska Wspólnota Żydowska zorganizowała panel dyskusyjny zatytułowany „Tamtego dnia w Synagodze". W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele świata religii i nauki: Victor Fadlun, przewodniczący Związku Gminy Żydowskiej w Rzymie, Riccardo Di Segni, naczelny rabin Rzymu oraz Alberto Melloni, historyk z Uniwersytetu w Modenie i Reggio Emilia.
Jak podkreślił Marco Guerra, rozpoczynając spotkanie, znaczenie tamtej wizyty wykraczało daleko poza Rzym: „Każdy mur w tym mieście przemawia do całego świata". Spotkanie papieża z naczelnym rabinem nie było jedynie wydarzeniem lokalnym, lecz miało wymiar uniwersalny. Nie chodziło bowiem tylko o spotkanie biskupa Rzymu z naczelnym rabinem Rzymu, ale o pierwszą od dawna wizytę papieża w synagodze.
Precyzyjnie przygotowany przełom
Kulisy wizyty przybliżył prof. Melloni, wskazując na jej wyjątkową wagę i staranne przygotowanie. Szczególną rolę odegrał kard. Jorge Mejía, odpowiedzialny za opracowanie papieskiego przemówienia.
Jak zauważył historyk, w trakcie redakcji usunięto niektóre mocne sformułowania, jednak ich sens pozostał obecny, zwłaszcza w słowach potępiających „antysemityzm kogokolwiek i w jakimkolwiek czasie". Zdanie to, zakorzenione w nauczaniu Sobór Watykański II oraz deklaracji Nostra aetate, stało się jednym z kluczowych elementów papieskiego przesłania.
Droga, która trwa
Podsumowując spotkanie, rabin Riccardo Di Segni zwrócił uwagę, że relacje żydowsko-chrześcijańskie pozostają procesem wymagającym: „Relacja między światem żydowskim a chrześcijańskim jest drogą niełatwą, drogą trudną, pełną przeszkód: jeden krok naprzód, jeden krok wstecz".
Jednocześnie podkreślił trwałe znaczenie wizyty Jana Pawła II: „Uczy ona, że możliwa jest komunikacja, że możliwy jest dialog, że mamy wiele wspólnych rzeczy". W obecnym kontekście, jak zaznaczył, dialog ten wymaga szczególnej troski, ponieważ „jest to szczególnie delikatny moment, w którym relacje są skażone przez politykę", co domaga się „cierpliwości i dobrej woli".
Dziedzictwo, które zobowiązuje
Wizyta z 1986 roku nie była jedynie gestem symbolicznym. Stała się punktem zwrotnym, który otworzył nowy etap w relacjach między judaizmem a chrześcijaństwem. Czterdzieści lat później pozostaje ona nie tylko ważnym wspomnieniem, lecz także zadaniem – wezwaniem do budowania dialogu prowadzącego ku pokojowi i wzajemnemu zrozumieniu.
Źródło: vaticannews.va/pl
Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.