Porwania, bandytyzm i terroryzm w Nigerii wymagają mocniejszej odpowiedzi – podkreśla abp Alfred Adewale Martins. Metropolita Lagos apeluje do władz i służb bezpieczeństwa o skuteczniejsze ratowanie osób uprowadzonych przez przestępców, w tym dzieci i nauczycieli.
Abp Martins mówił o kryzysie bezpieczeństwa w rozmowie z ACI Africa przy okazji poświęcenia katedry w Osogbo i 10-lecia posługi bp. Johna Akinkunmiego Oyejoli. Podkreślił, że nawet w chwili świętowania Kościół nie może zapominać o ofiarach przemocy.
„Nawet gdy świętujemy, wielu niewinnych ludzi pozostaje w niewoli, w tym dzieci i nauczyciele uprowadzeni przez przestępców i bandytów. Ich cierpienie bardzo ciąży nam na sercu” – powiedział.
Abp Martins zaapelował o uwolnienie porwanych. „Sama modlitwa nie wystarczy. Służby bezpieczeństwa i władze państwowe muszą znacząco zintensyfikować swoje wysiłki. Trzeba zrobić znacznie więcej, ponieważ warunki, w jakich przetrzymywane są ofiary porwań, są często surowe i nieludzkie” – wskazał.
Policja bliżej ludzi
Metropolita Lagos poparł dyskusję o decentralizacji policji w Nigerii. Ocenił, że służby działające bliżej lokalnych społeczności mogłyby skuteczniej reagować na przestępczość. Ostrzegł jednak, że
„policja stanowa nigdy nie może stać się narzędziem politycznego ucisku ani zastraszania przeciwników”.
Żywe świątynie
Nawiązując do poświęcenia katedry, arcybiskup przypomniał, że świątynia wskazuje na powołanie ochrzczonych. „Przez chrzest i zamieszkanie Ducha Świętego każdy chrześcijanin staje się żywą świątynią, w której mieszka Bóg” – powiedział. Przestrzegł też, że „kościoły muszą pozostać miejscami, w których ludzie szczerze spotykają Boga”, a nie miejscami, gdzie osoby bezbronne są wykorzystywane emocjonalnie, finansowo lub duchowo.
Źródło: vaticannews.va/pl