Liczba ofiar śmiertelnych kryzysu migracyjnego na granicy między Ceutą, hiszpańską eksklawą w Afryce Północnej, a Marokiem, wzrosła do 67 – poinformował w sobotę rząd Hiszpanii. W piątek wieczorem bilans wynosił 57.
Wśród ofiar znaleźli się zarówno ludzie, którzy utonęli, jak i ci, którzy zginęli w panice podczas próby przekroczenia bariery falochronowej.
Hiszpański rząd poinformował także, że zainstaluje barierę zabezpieczającą o długości 500 metrów wzdłuż ogrodzenia falochronu w morzu.
60 tysięcy migrantów na terenie Ceuty
Kryzys w Ceucie wybuchł, gdy w czwartek i piątek około 60 tys. nielegalnych imigrantów przedarło się z Maroka do hiszpańskiej eksklawy, zamieszkanej przez 83 tys. osób. W piątek wieczorem hiszpańskie MSW poinformowało, że zdecydowania większość migrantów wróciła już do Maroka.
Agencja AP podała, że w sobotę rano na plażę Tarajal w Ceucie dopłynęła jeszcze niewielka liczba migrantów, ale zostali oni od razu zatrzymani przez hiszpańskich żołnierzy, którzy odstawili ich z powrotem na granicę z Marokiem. Jak dodaje Associated Press, w Ceucie, po dwóch dniach chaosu, panuje w sobotę względny spokój, ale mieszkańcy zastrzegają, że powrót do normlanego życia zajmie trochę czasu.
Źródło: 