Episkopat Hiszpanii po eutanazji 25-latki: odpowiedzią na ból życia jest wsparcie, nie śmierć

Gdy życie boli, odpowiedzią nie może być skracanie drogi, lecz wspólne jej przechodzenie. Tylko w ten sposób będziemy mogli zbudować naprawdę sprawiedliwe społeczeństwo, w którym nikt nie czuje się samotny ani odrzucony – piszą biskupi hiszpańscy w nocie dotyczącej tzw. wspomaganej śmierci 25-letniej Noelii Castillo Ramos z Barcelony. 

„Chcemy podkreślić, że eutanazja i wspomagane samobójstwo nie są aktem medycznym, lecz celowym zerwaniem więzi opieki i stanowią społeczną porażkę, gdy przedstawia się je jako odpowiedź na ludzkie cierpienie” – napisali biskupi hiszpańscy w nocie opublikowanej na stronie Episkopatu tego kraju.

Biskupi dodali, że w tym przypadku do czynienia mieliśmy z głębokimi ranami, „które wymagają uwagi, leczenia i nadziei”.

Odpowiedź na ból, to nie powodowanie śmierci

Godność osoby ludzkiej nie zależy od jej stanu zdrowia, ani od subiektywnego postrzegania życia, ani od stopnia autonomii. Jest to wartość wewnętrzna, która domaga się uznania, ochrony i wspierania w każdej sytuacji. Dlatego prawdziwie ludzka odpowiedź wobec cierpienia nie może polegać na spowodowaniu śmierci, lecz na oferowaniu bliskości, towarzyszenia, odpowiedniej opieki i wszechstronnego wsparcia” – pisze Episkopat Hiszpanii.

Biskupi wyrażają także swoją bliskość wobec Noelii i jej rodziny, zapewniając ich o modlitwie, życzliwości i zaangażowaniu na rzecz kultury troski, która nikogo nie pozostawia samego.

Ta sprawa stawia pytania całemu społeczeństwu

Zaapelowali także do całego społeczeństwa o wzmocnienie zasobów pomocy psychologicznej, ludzkiego towarzyszenia oraz sieci wsparcia, zwłaszcza dla osób najbardziej wrażliwych.

„Dziś z głębokim bólem patrzymy na sytuację Noelii, tej 25-letniej młodej kobiety, której historia odzwierciedla nagromadzenie osobistych cierpień oraz braków instytucjonalnych, które stawiają pytania całemu społeczeństwu. Jej sytuacji nie można interpretować wyłącznie w kategoriach indywidualnej autonomii, lecz wymaga ona głębszego spojrzenia, zdolnego dostrzec ciężar cierpienia psychicznego, samotności i beznadziei” – piszą biskupi.

Na koniec podkreślają: „Gdy życie boli, odpowiedzią nie może być skracanie drogi, lecz wspólne jej przechodzenie. Tylko w ten sposób będziemy mogli zbudować naprawdę sprawiedliwe społeczeństwo, w którym nikt nie czuje się samotny ani odrzucony”.

Źródło: KAI

« 1 »