W obozie jenieckim Altengrabow panowały bardzo trudne warunki, głód i problemy sanitarne. Po Powstaniu Warszawskim trafiło tam ponad 2,6 tys. żołnierzy AK, w tym wielu rannych. Na terenie obozu już w 2006 r. prowadzono prace poszukiwawcze, wówczas bez rezultatu.
Po ponad 80 latach udało się odnaleźć dokładne miejsce pochówku 119 polskich jeńców wojennych, którzy zmarli w niemieckim Stalagu XI A Altengrabow. Spoczywają tam żołnierze kampanii wrześniowej 1939 r. oraz powstańcy warszawscy. Lokalizację zaginionego cmentarza ustalili badacze Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wykorzystując m.in. archiwalne plany, szkice i zdjęcia lotnicze z 1945 r.
Teren byłego obozu do 1990 r. pozostawał sowieckim poligonem, przez co ślady nekropolii z czasem zanikły. Próba jej odnalezienia podjęta w 2006 r. nie przyniosła rezultatu.
W Altengrabow panowały bardzo trudne warunki, głód i problemy sanitarne. Po Powstaniu Warszawskim trafiło tam ponad 2,6 tys. żołnierzy AK, w tym wielu rannych. 52 powstańców zmarło i zostało pochowanych na obozowym cmentarzu.
Problem z upamiętnieniem
Odnalezienie nekropolii jest ważne także dlatego, że w Niemczech wciąż znajduje się wiele zaniedbanych miejsc pochówku polskich jeńców wojennych i robotników przymusowych. Obowiązek opieki nad nimi spoczywa na państwie niemieckim, jednak mimo zgłaszania problemu wiele grobów nadal pozostaje bez właściwej opieki.
Podobny problem dotyczy urn z prochami więźniów KL Dachau, wśród których znajdują się również Polacy i duchowni. Część z nich nie została dotąd odpowiednio zabezpieczona i upamiętniona.
Planowana ekshumacja szczątków z Altengrabow nie powinna oznaczać całkowitego zatarcia śladu po cmentarzu. W jego miejscu powinien znaleźć się obiekt upamiętniający polskich żołnierzy, którzy zmarli w niemieckiej niewoli.
Źródło: Nasz Dziennik
Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.