Lewica zaatakowała Ferrana Torresa. Miał niewłaściwą czapkę, więc oskarżono go o spekulację domami

Podczas fety mistrzowskiej w Madrycie Torres założył czapkę z napisem „Make Spain great again”. Zaraz potem deputowany lewicowej koalicji Sumar oskarżył go o spekulację. Doniesienia polityka nie potwierdziły się, a kilku jego partyjnych kolegów ma więcej nieruchomości niż gwiazdor FC Barcelony.

W mistrzowskiej fecie na ulicach Madrytu wzięło udział nawet 1,8 mln osób. Piłkarze spotkali się z królem Filipem oraz premierem Pedro Sánchezem. Ferran Torres, który w finale zdobył zwycięską bramkę dla Hiszpanii pojawił się na imprezie w czerwonej czapce z napisem „Make Spain great again”. To wyraźne nawiązanie do hasła wyborczego prezydenta USA Donalda Trumpa. Konserwatywna hiszpańska partia Vox posługiwała się wersją brzmiącą dokładnie tak, jak napis na czapce piłkarza. Gracz Barcelony (prawdopodobnie lada dzień z niej odejdzie) nie komentował sprawy.

Oskarżenia z mównicy

Wkrótce po imprezie Torres został publicznie zaatakowany przez Alberto Ibáñeza z Sumar, koalicji lokalnych lewicowych partii. Sumar współtworzy rząd Sáncheza. Ibáñez ogłosił z trybuny parlamentu, że Torres ma firmę będącą „sępim funduszem”, która kupiła w Walencji 20 domów w celach spekulacyjnych. Polityk wezwał do zmiany prawa, aby uniemożliwić działalność „firmom i funduszom spekulacyjnym, takim jak Eleven Future Invest, firma Ferrana Torresa”.

Oskarżenia okazały się zmyślone. Zarabiający w Barcelonie ok. 10 mln euro rocznie piłkarz jest właścicielem czterech, a nie 20 posesji. Ma dom w Barcelonie, dwa inne w Walencji i czwarty, letniskowy, na plaży w mieście.

Firma Eleven Future Invest jest zaś właścicielem nie lokali mieszkalnych, a biurowca usytuowanego niedaleko stadionu Mestalla w Walencji, gdzie Torres zaczynał piłkarską karierę.

Nieruchomości lewicy

Sprawa dostępu do mieszkań jest gorącym tematem w Hiszpanii, gdzie lewica wprowadziła przepisy uniemożliwiające wyrzucenie z domu ludzi, którzy bezprawnie go zajęli.

Jak tymczasem zauważa serwis OK Diario, wśród lewicowców z Sumar nie brak osób, które mają po kilka domów, czasem nawet więcej niż milioner z reprezentacji.

Deputowany Agustín Santos Maraver ma dwa mieszkania w Madrycie, dwa ma Minorce i jedno w Brukseli. Rafael Cofiño Fernándeza posiada pięć domów i sześć działek rolnych (13 465 m kw.), wszystkie w Asturii. Kilka nieruchomości ma też m.in. Manuel Lago Peñas, doradca w gabinecie Ministra Pracy i Gospodarki Społecznej. Podobnym majątkiem może się pochwalić jeszcze kilku polityków Sumar.

Źródło: okdiario.com, euronews.com

Ten artykuł powstał dzięki naszym Darczyńcom. Dziękujemy za Wasze wsparcie.

« 1 »