Manipulowali w sprawie Henry’ego Nowaka. Orwellowska struktura w brytyjskich służbach

Manipulowanie nastrojami społecznymi i zwalczanie środowisk mówiących o zagrożeniu ze strony radykalnego islamu – takie zadania wykonuje tajna jednostka w brytyjskim MSW. Powołano ją lata temu do walki z propagandą dżihadystów. Obecnie ją ułatwia.

Sprawę Jednostki Badań, Informacji i Komunikacji (RICU) opisał dziennik „Daily Mail”. Jak zauważa gazeta, oddział o niepozornej nazwie prowadzi intrygi i dokonuje oszustw, w praktyce chroniąc ekstremistów.

RICU była aktywna m.in. po śmieci Henry’ego Nowaka. Pracowała nad oficerami łącznikowymi zajmującymi się rodziną zamordowanego, by ci byli „odpowiednio poinformowani”. Według źródeł dziennika, jednostka regularnie wpływa na oświadczenia rodzin różnych zamachów, by te „nie podsycały napięć”.

Ostatnią znaną akcją RICU jest oczernianie manifestantów z Belfastu, którzy protestowali po próbie zamordowania Stephena Ogilviego przez Hadiego Alodida, 30-letniego azylanta. RICU wkroczyła do akcji, doradzając policji w prowincji, jak „kontrolować narrację”. Jednostka pracowała nad tym, by demonstrantów pokazywać jako chuliganów.

Smutni panowie przynoszą kwiaty

„Jej techniki obejmują podrzucanie informacji do mediów, wykorzystywanie tajnych agentów do składania kwiatów na miejscach ataków terrorystycznych, a nawet, w jednym przypadku, wysłanie zespołu popowego, aby śpiewał antyekstremistyczne piosenki w szkołach muzułmańskich” – tak o RICU pisze „Daily Mail”. Jednostka wpływa na wypowiedzi rodzin ofiar, a także tropi rasizm w takich publikacjach, jak raport o gangach muzułmańskich gwałcicieli.

22-osobowa jednostka została utworzona w 2007 r. przez nieżyjącego już Charlesa Farra, oficera MI6, w ramach strategii zapobiegania terroryzmowi. Pierwotnym celem było monitorowanie i przeciwdziałanie rozprzestrzenianiu się propagandy Al-Kaidy.

Według informatora „Daily Mail”, RICU ma za sobą długą historię „ukrytego manipulowania myślami ludzi” w chwilach kryzysu.

I tak, w 2017 r. na London Bridge osiem osób zginęło, gdy zamachowcy wjechali  furgonetką w pieszych, a potem atakowali ludzi nożami na pobliskim targowisku.

Bezpośrednio po tym zdarzeniu tajni agenci RICU układali kwiaty w okolicy, aby stworzyć atmosferę żalu, a nie antymuzułmańskiego gniewu. Oklejali też ściany plakatami z hasłami #TurnToLove, #ForLondon i #LoveWillWin.

Bajka o dobrym imamie

W 2014 r. brytyjski pracownik pomocy humanitarnej Alan Henning został ścięty przez Państwo Islamskie w Syrii. RICU rozpowszechniała w mediach wizerunek kobiety w hidżabie z brytyjską flagą

W 2016 r. przeprowadzono mającą za cel dżihadystów, ale groteskową: RICU zorganizowała występy boysbandu śpiewającego piosenki przeciw radykalizmowi. Brytyjsko-amerykańskie trio popowe, znane jako Mr Meanor, odwiedziło szkoły w Sheffield, Manchesterze i Runcorn.

W czerwcu 2017 roku Darren Osborne wjechał białym vanem w tłum pieszych w pobliżu meczetu Finsbury Park w północnym Londynie, zabijając jedną osobę i raniąc dziesięć. RICU rozpowszechniała historię o tym, że miejscowy imam uratował Osborne’a przed samosądem.

Nie komentujemy

Jednostka śledzi też różne wystąpienia, także w mediach społecznościowych. Twierdziła, że informacje o muzułmańskich gangach gwałcicieli podsycają rasistowskie nastroje. Sprawa gangów jest od lat ostentacyjnie lekceważona przez kolejne brytyjskie rządy.

Kiedy w zeszłym roku zapytano ówczesnego ministra obrony Dana Jarvisa o jednostkę i jej działania w sprawie doniesień o gwałcicielach, ten odparł:

„W rządzie powstaje wiele dokumentów, które nie są wdrażane i nie stanowią polityki rządu”.

Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych powiedział zaś dziennikowi „Daily Mail”:

„RICU dostarcza analizy dotyczące ekstremistycznego wykorzystywania propagandy i wykorzystywania internetu, aby informować brytyjski system antyterrorystyczny. Nie możemy komentować jego działań”.

Źródło: dailymail.co.uk

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »