Mbappé nie zagra w finale. Triumf „czerwonej furii”

Hiszpania wyraźnie pokonała Francję i awansowała do finału piłkarskich mistrzostw świata. Gracze z Półwyspu Iberyjskiego wygrali 2:0. Ich sąsiedzi zza Pirenejów przez większą część meczu nie potrafili zagrozić bramce Unaia Simóna.

W pierwszym z półfinałowych spotkań Hiszpania skutecznie zdominowała faworyzowanych „trójkolorowych”. Hiszpanie w swoim stylu szybko rozgrywali piłkę, na ogół nie dając Francuzom szans na stworzenie groźnych sytuacji. Zbierali niemal wszystkie bezpańskie piłki. Wprawdzie strzały graczy z południa Europy szybowały zwykle w okolice korony stadionu, ale z celnością rywali nie było lepiej. Przez całą pierwszą połowę Francuzi ani razu nie trafili w bramkę Unaia Simóna.

Hiszpanie zrobili to raz – w 20. minucie francuski obrońca Digne kopnął w polu karnym Lamine Yamala. Piłkę na „wapnie” ustawił Oyarzabal. Hiszpański napastnik pewnym strzałem obok prawego słupka pokonał Maignana, dając swojej drużynie prowadzenie.

Zaczarowana bramka

W 58. minucie meczu „furia roja” przeprowadziła piękną wielopodaniową akcję. Dani Olmo, choć przewrócony, zdołał wyłożyć piłkę wychodzącemu na czystą pozycję Pedro Porro, a ten się nie pomylił. Kapitan Francji Kylian Mbappé próbował dawać kolegom do zrozumienia, że nic wielkiego się nie stało, ale Francuzi byli bezradni. Ich desperackie ataki nie przyniosły rezultatów. W całym meczu oddali tylko dwa celne strzały, a Hiszpanie cztery.

Czyste konto Unaia Simóna to zasługa przede wszystkim konsekwentnej obrony, w tym sprawności Cucurelli, który w groźnej sytuacji zdjął piłkę z nogi Mbappégo.

Hiszpańskiej defensywie zdarzyło się parę błędów – w pewnym momencie Francuzi byli przy piłce, kiedy Simón znajdował się daleko od bramki. „Trójkolorowi” nie potrafili jednak tego wykorzystać.

Finał lada chwila

W środę w drugim półfinale zmierzą się piłkarze Anglii i Argentyny. Mecz zostanie rozegrany w Atlancie. Reprezentacje te awansowany do półfinału po emocjonujących meczach. W sobotnich ćwierćfinałach Anglicy pokonali po dogrywce Norwegię 2:1. Przegrywali mecz, a wyrównującą bramkę zdobyli po tym, jak piłka trafiła w kable kamery wiszącej nad boiskiem. Natomiast obrońcy tytułu z Argentyny, również po dodatkowych 30 minutach wygrali ze Szwajcarią 3:1.

Finał mundialu odbędzie się 19 lipca.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu. Jeśli chcesz wesprzeć naszą działalność, możesz to zrobić tutaj.

« 1 »