Nie ma zgody Parlamentu Europejskiego, ale umowa z Mercosur będzie stosowana

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oświadczyła, że KE rozpocznie „tymczasowe stosowanie” porozumienia handlowego UE-Mercosur. W ten sposób KE ominie brak wymaganej zgody unijnego parlamentu UE.

„Komisja rozpocznie teraz tymczasowe stosowanie. (...) Zgodnie z traktatami UE umowa może zostać w pełni zawarta dopiero po wyrażeniu zgody przez Parlament Europejski” – powiedziała von der Leyen.

KE mogła zdecydować o tymczasowym wdrożeniu umowy po jej ratyfikowaniu przez co najmniej jeden kraj należący do południowoamerykańskiego bloku Mercosur. W czwartek porozumienie jako pierwszy zatwierdził parlament Urugwaju, a następnie Argentyny.

„Umowa Mercosur tworzy rynek liczący 720 mln ludzi, otwiera niezliczone możliwości, pozwoli na oszczędzenie miliardów dolarów na cłach. Daje naszym małym i średnim przedsiębiorstwom dostęp do rynków i umożliwia rozwój, o jakim wcześniej mogły tylko marzyć” – podkreśliła von der Leyen.

Kurczaki za volkswageny

Podpisana 17 stycznia umowa handlowa UE z Mercosur, czyli Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem polega na zniesieniu ceł na niektóre produkty. Chodzi m.in. o wołowinę, drób, nabiał, cukier i etanol sprzedawane do Europy z Ameryki Południowej oraz wysyłane w drugą stronę produkty przemysłowe.

Na układzie z Mercosur zyskają producenci aut, którzy w Europie zostali objęci niemożliwymi do spełnienia normami ekologicznymi, a w Ameryce Południowej nadal będą mogli sprzedawać samochody spalinowe.

„Według Komisji Europejskiej największe zyski z umowy #Mercosur odnotują: sektor motoryzacyjny i maszynowy (głównie firmy Volkswagen, BMW, Mercedes-Benz) chemiczny i farmaceutyczny (głównie firma Bayer). Będzie to ok. 33 mld euro do 2040 roku, czyli >94% potencjalnych zysków”

– informował we wrześniu zeszłego roku Adrian Biernacki, były rzecznik Stałego Przedstawicielstwa RP przy UE.

Bez zgody

Umowa jest jednak niekorzystna dla unijnych rolników, którzy muszą przestrzegać kłopotliwych norm, jakich nie nałożono na hodowców i plantatorów z Brazylii czy Argentyny.

Aby umowa weszła w życie, konieczna jest m.in. zgoda Parlamentu Europejskiego. Ten jej nie wyraził. Skierował natomiast skargę na umowę do Trybunału Sprawiedliwości UE, co opóźni głosowanie nad jej ratyfikacją o co najmniej kilka miesięcy. Zgodnie ze słowami Ursuli von der Leyen, zaskarżona umowa i tak będzie stosowana. (PAP)

 

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

reklama

reklama

reklama

reklama

reklama