„Kłamstwa zadziałały”. Pastor Trumpa tłumaczy, czemu zaczął bronić Ukrainy

Mark Burns przyznał, że wierzył w kłamstwa na temat Ukrainy, które „zadziałały na silnych zwolenników MAGA”. Jak jednak tłumaczy, podczas wizyty w zaatakowanym kraju przekonał się, jak jest naprawdę. Burns należy do grupy przywódców religijnych będących blisko Donadla Trumpa. Przynajmniej kilkakrotnie gościł w Białym Domu.

Ewangelicki pastor Mark Burns. założyciel chrześcijańskiej telewizji NOW Television Network, jest jednym z protestanckich przywódców będących blisko prezydenta Stanów Zjednoczonych. Według mediów to on był organizatorem grupowej modlitwy nad Trumpem w Gabinecie Owalnym na początku 2026 r. Gościł w Białym Domu także przy innych okazjach, a co najmniej od 2016 r. popiera Trumpa. Mark Burns rozpoczął modlitwą konferencję konserwatystów CPAC w Dallas w Teksasie.

Wierzyłem, ale zobaczyłem

Podczas konferencji Burns rozmawiał z Polską Agencją Prasową. Jak przyznał, dzięki wizycie na Ukrainie diametralnie zmienił stosunek do tego kraju. Z władzami w Kijowie rozmawiał m.in. o uprowadzonych przez Rosję ukraińskich dzieciach. – „Przekazałem wiadomość od prezydenta Trumpa i pierwszej damy Melanii, że powrót dzieci do domów to priorytet zarówno Ameryki, jak i ich samych” – dodał pastor.

Pastor przyznał, że wierzył „w obecne w USA, zwłaszcza w kręgach konserwatywnych, propagandę i kłamstwa” na temat Ukrainy.

„Że to rasiści, naziści, że nie wierzą w wolność religijną, nie wierzą w Jezusa, że są ateistami. To wszystko kłamstwa. Ale to z łatwością zadziałało na ludzi takich jak ja, silnych zwolenników MAGA (ruchu Make America Great Again) i Trumpa” – kontynuował.

„Machina propagandowa”, która mogła być też prowadzona przez Rosję, „próbowała przekonać konserwatystów, by nie wspierać Ukrainy” – dodał.

„Dopóki nie pojechałem na Ukrainę, dopóki nie zobaczyłem na własne oczy, co tak naprawdę się dzieje, dopóki nie spotkałem przywódców duchownych, (...) dopóki nie odkryłem, że w tym kraju jest tak dużo swobody religijnej, nie wiedziałem, że to wszystko kłamstwa” – wyjaśniał.

„Kłamstwa zadziałały”. Pastor Trumpa tłumaczy, czemu zaczął bronić Ukrainy   Mark Burns, ewangelicki pastor bliski Donaldowi Trumpowi AUTOR / CC 1.0

Dziś Ukraina, jutro Polska i kraje Bałtyckie

Zaznaczył, że teraz przekonuje swoich rozmówców, iż wspieranie Ukrainy wpisuje się w realizację doktryny America First (Ameryka przede wszystkim).

„Bo jeśli nie będziemy wspierać Ukrainy, Rosja przy użyciu wszelkich środków przejmie Kijów, a później pójdzie na Polskę. Przejmie resztę Gruzji, kraje bałtyckie. To trzecia wojna światowa. Więc musimy zapewnić, że ukraińskie wojsko będzie miało wszystko, czego potrzebuje, by nie dopuścić do tego, aby amerykańscy żołnierze i żołnierki musieli walczyć w Europie z rosyjskim reżimem”

– kontynuował.

Burns powiedział, że Trump około trzy tygodnie temu przekazał mu przez telefon, że porozumienie między Rosją a Ukrainą „jest bardzo blisko”.

„Teraz prezydent Trump będzie musiał doprowadzić do spotkania prezydentów (Rosji Władimira) Putina i (Ukrainy Wołodymyra) Zełenskiego” – mówił Mark Burns. Opowiedział się za zawieszeniem broni i „długotrwałymi zabezpieczeniami” dla Ukrainy.

„Powtarzam to na korytarzach Kongresu, powtarzam to prezydentowi i doradcy ds. bezpieczeństwa krajowego, powtarzam to każdej osobie w rządzie, w imię pokoju światowego, jako dyplomata duchowy: Rosja będzie próbować przejąć całą Ukrainę albo zainstalować marionetkowy rząd, który zwiększyłby rosyjską władzę i wpływy w tym regionie”

– powiedział Burns, wyrażając przy tym przekonanie, że Putin „jest gotowy” do zakończenia wojny.

Pastors pray over Trump in the Oval Office
Reuters

W ciągu doby się nie udało

Trump już wiele razy sugerował, że porozumienie w sprawie wojny jest blisko. Podczas kampanii wyborczej obiecywał, że zdoła zakończyć ją w ciągu doby. Później przyznał, że zakończenie tej wojny jest trudniejsze, niż sądził. Trump tłumaczy to m.in. nienawiścią między Władimirem Putinem a Wołodymyrem Zełenskim. Wiele razy mówił też, że gdyby to on był prezydentem w 2022 r., nie doszłoby do rosyjskiej inwazji.

Prezydent USA często powtarza, że nie przekazuje już broni Ukrainie bezpośrednio, lecz sprzedaje ją Europejczykom, którzy następnie oddają ją Ukraińcom. Jak wyliczył niemiecki Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii, wielkość pomocy amerykańskiej dla Ukrainy zmniejszyła się w 2025 r. o 99 proc.

Nacisk na oddanie Donbasu

W środę Zełenski powiedział Reutersowi, że USA uzależniły swoją ofertę gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, które są niezbędne do zawarcia pokoju, od przekazania Rosji całego Donbasu. Ostrzegł, że oddanie przez jego kraj Donbasu zagroziłoby nie tylko bezpieczeństwu Ukrainy, ale i Europy.

Pastor przekonywał też w rozmowie z PAP, że Trump niedługo zakończy wojnę z Iranem. Jednocześnie ocenił, że „to nie jest prawdziwa wojna”, a Trump nie potrzebuje żadnej pomocy od NATO. „USA to NATO. Prezydent nie potrzebuje żadnej pomocy od sojuszników, bo my gwarantujemy bezpieczeństwo. I wojna zbliża się do końca i wbrew temu co niektóre media próbują zasugerować, mamy stuprocentową kontrolę nad tym, co się dzieje. Mogą zgładzić Iran, ale wolą działać z chirurgiczną precyzją” – przekonywał pastor.

Zapowiedział, że USA nie pozwolą na to, by sytuacja na Bliskim Wschodzie przyćmiła kwestię zakończenia wojny na Ukrainie.

„Rosja jest zagrożeniem. To wszystko, Rosja i Iran, jest powiązane” – powiedział Burns.

Sprzeczne wersje

W poniedziałek Trump napisał na platformie Truth Social, że Stany Zjednoczone i Iran przeprowadziły „bardzo dobre i produktywne” rozmowy na temat „całkowitego i ostatecznego zakończenia działań wojennych na Bliskim Wschodzie”. Po opublikowaniu tego wpisu władze Iranu oświadczyły, że żadne negocjacje nie miały miejsca. W środę szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi ogłosił, że jego państwo zamierza dalej walczyć z USA i Izraelem i zaprzeczył, by trwały rokowania pokojowe z USA. Tego dnia rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiedziała, że jeśli Iran nie zawrze porozumienia i nie zrozumie, że został pokonany, prezydent Trump gotowy jest rozpętać piekło.

Z Dallas Natalia Dziurdzińska (PAP)

Źródło: Logo PAP

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..